Znak parkowania - interpretacja

  • Autor wątku Autor wątku MarcinBilka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Niestety nie mogę się z godzić z kolegą Marcinem gdyż uważam że moja linia obrony była uczciwa i podparłem ją przepisami prawa. Natomiast jeśli widział bym znak pionowy i zdawał sobie z tego sprawę że nawet jak zaparkuję na tak źle oznakowanym miejscu to uniknę odpowiedzialności to nawet przez myśl by mi takie zachowanie nie przyszło. Ponieważ zdają sobie sprawę jak ważnym udogodnieniem dla osób niepełnosprawnych są takie miejsca uważam że świadome parkowanie na nich zasługuję nawet na surowszą karę.
 
Witam,
wczoraj zostałem ukarany mandatem w wysokości 500 zł (mandatu nie przyjąłem) za zaparkowanie auta pod znakiem D-18a z tabliczką T-29 bez wyznaczonej koperty (załączone zdjęcie). Dodatkowo zostałem obarczony kosztem 494 zł opłaty za holowanie oraz za jedną dobę na płatnym parkingu. Ponieważ jestem jeszcze studentem (nawet samochód nie był mój) suma blisko 1000 zł za takie wykroczenie jest dla mnie stosunkowo kłopotliwa. Dodam że auto zostało zabrane z miejsca i odholowane o godzinie 0:26 (!) na parking odległy o około 1 km od miejsca wykroczenia. Wg cen rynkowych usługa odholowania samochodu osobowego powinna zmieścić się w granicach 100, max 250 zł. Skoro płacę już karę w postaci mandatu to nie rozumiem tak wysokiej ceny usunięcia auta (tym bardziej że nie powodowało ono ani zagrożenia ani utrudnienia w ruchu). Po usunięciu auta nikt nie zajął miejsca gdyż brak auta zauważyłem już o 5 rano, a miejsce było wolne.
Na swoją obronę mogę dodać że auto zaparkowałem tyłem do znaku (co zwiększa prawdopodobieństwo, że znak pionowy mógł być niezauważalny). Sytuację tę potwierdzają zdjęcia wykonane przez "strażnika". Dodatkowo mam zamiar powiedzieć w sądzie, że od strony z której się zbliżałem stał wysoki samochód transportowy typu van i znak był przez niego zasłonięty.
Z rozmowy ze "strażnikiem" dowiedziałem się, że logiczne jest, iż znak pionowy jest ważniejszy ponieważ poziomy mógłby być zasypany np. śniegiem. Słowa te podważyć jednak można zakazem parkowania na trawniku: gdy trawnik jest pod śniegiem można na nim parkować ponieważ kierowca nie ma obowiązku sprawdzać co kryje się pod śniegiem, również gdy trawa jest wydeptana lub wyjeżdżona (a znak poziomy niewidoczny???) dozwolone jest parkowanie na tzw. "klepisku" (informacje te wyczytałem z ulotki na komendzie straży czekając na rozmowę).
Jako że nigdy nawet nie byłem w sadzie proszę o ewentualne rady i podpowiedzi czym mógłbym się jeszcze pokierować, czy pisać uzasadnienie odmowy przed rozprawą (2 maja) czy zachować milczenie i działać z zaskoczenia?
Będę bardzo wdzięczny za podpowiedzi...

Oto zdjęcie znaku i prakingu
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Toja linia obrony, że nie widziałeś znaku pionowego z powyżej wymienionych powodów jest warta funta kłaków.
Jednak jeżeli zwrócisz uwagę Sądu na brak oznakowania poziomego "P-20" lub innego wskazującego dane miejsce wyznaczone do postoju pojazdu uprawnionego, masz szanse na wygraną.
na parking odległy o około 1 km od miejsca wykroczenia. Wg cen rynkowych usługa odholowania samochodu osobowego powinna zmieścić się w granicach 100, max 250 zł. Skoro płacę już karę w postaci mandatu to nie rozumiem tak wysokiej ceny usunięcia auta
- Prawo o ruchu drogowym - art. Art. 130a. ust 6.- Usunięty pojazd umieszcza się na wyznaczonym przez starostę parkingu strzeżonym do czasu uiszczenia opłaty za jego usunięcie i parkowanie. Wysokość opłat ustala rada powiatu.
 
Faktycznie, nie jest to poważny argument i raczej go nie użyję aczkolwiek tonący brzytwy się chwyta.
Co do artykułu art. Art. 130a. ust 6. prawa o ruchu drogowym to faktycznie można się było czegoś takiego spodziewać (połowa pieniędzy za usługę trafi do urzędu zamiast do firmy holującej - albo sprawa przetargu "po znajomości")... Jeśli wysokość mandatu jest sztywna i nie ma żadnych "zniżek" możliwych do uzyskania, to czy są jakieś podstawy prawne do zminimalizowania kosztów transportu auta? czy odpowiednie pismo do rady powiatu mogłoby coś poskutkować?
Swoją drogą zaczynam podejrzewać, że tak wysoka cena kary ma więcej wspólnego z dużym zadłużeniem miasta niż wygodą niepełnosprawnych.
 
Mam podobny problem.W miejscu przedstawionym na zdjęciach. nie ma oznakowania poziomego,typu P-20, P-24 nie mówiąc już o P-18(obowiązujący kolor to biały lub żółty).Rozważam złożenie wniosku o uchylenie mandatu.Jak myślicie, jest jakaś szansa?W necie znalazłem coś takiego,ale nigdzie nie mogę tego namierzyć w dziennikach ustaw.cyt.:


"Zgodnie z rozporządzeniem Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych
i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz.U. z 2002 r.
Nr 170, poz. 1393) miejsce przeznaczone do parkowania dla osób niepełnosprawnych oznaczone jest
znakami drogowymi: poziomym "P-20" (koperta), wyznaczającym stanowisko postojowe zastrzeżone
dla określonego rodzaju pojazdów oraz znakiem drogowym pionowym "D-18a", z tabliczką "T-29",
informującą o miejscu dla pojazdu samochodowego uprawnionej osoby niepełnosprawnej o obniżonej
sprawności ruchowej."

albo to:cyt.
"W związku z brakiem prawidłowego oznakowania miejsca przeznaczonego dla osoby
niepełnosprawnej, przy ul. xxxxxx, Zastępca Naczelnika I Oddziału Terenowego Straży Miejskiej
m. st. Warszawy w dniu xxxxxxxxxx r. wystąpił do zarządcy drogi tj. Zarządu Dróg Miejskich,
przy ul. Chmielnej 120 z prośbą o wyznaczenie znaku drogowego "P-20"."

i jeszcze: cyt.

"Jeśli miejsce jest oznakowane niezgodnie z wytycznymi, to wówczas nikt nie może być ukarany – podkreśla z kolei radny i emerytowany policjant Andrzej Pankowski, obecnie szef wspomnianej komisji bezpieczeństwa na drogach. – Jeśli mandat zostanie nałożony, to ukarany ma prawo się odwołać i z pewnością sprawę wygra."
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Ostatnia edycja:
Zapomnij o uchyleniu mandatu. W mandacie jest wpisane wykroczenie. Trzeba było nie przyjmować mandatu.
 
Rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach.
Przyjąłeś MK i po ptokach. Jeszcze jedno doświadczenie życiowe.
 
Mam Panowie pytanie dostałem dzisiaj wyrok z Sądu Rejonowego. Sprawa się toczyła bo nie przyjąłem mandatu od straży miejskiej oczywiście Sąd uznał mnie za winnego ale nie ma w tym wyroku żadnego uzasadnienia. Pytania:
Czy może taki wyrok być bez uzasadnienia i jak się od takiego czegoś odwołać. (dodam tylko, że to była pierwsza sprawa zaoczna bez udziału stron).
 
Nie musi być uzasadnienia. Składasz sprzeciw. Wpisz w wyszukiwarkę "sprzeciw".
 
Witajcie,
mam podobną sprawę. Otóż:
1. na moim parkingu stoją znaki jak poniżej:

attachment.php


2. po przeczytaniu tego forum - podejrzewam na 99% że są nieprawidłowe
3. posiadam identyfikator wydany XX lat temu na którym wyblakły pieczęcie, marka pojazdu oraz numer rejestracyjny
4. SM wezwała mnie z powodu parkowania bez identyfikatora. Było to 29 listopada 2011 roku.
5. Wyjaśnienia można złożyć osobiście lub mailowo - zrobiłem mailowo
6. Wyjaśniłem, iż posiadam identyfikator a w tym dniu zdmuchnął mi go wentylator z pod szyby, dałem skan identyfikatora
7. Sprawa ucichła mniej więcej do marca tego roku - dostałem wezwanie na stawienie się w tej sprawie
8. Zadzwoniłem do nich a oni mi powiedzieli, iż sprawdzili w spółdzielni że faktycznie mam identyfikator ale wydany na inny samochód - faktycznie, podali mi markę i numer tego samochodu i był to mój poprzedni samochód firmowy.
9. wyjaśniłem, iż to sprawdzenie uważam za nadgorliwość oraz oświadczyłem że posiadam identyfikator co jest zgodne z oznakowaniem. Te wyjaśnienia zrobiłem mailowo.
10. przysłali pisemko abym się przyznał do winy oraz pozwolił na skazanie zaocznie
11. odesłałem pisemko z dodanymi NIE przy słowach "przyznaję się" itp wraz z parafką i datą
12. dziś przysłali mi mailowo pisemko z treścią:
"Sprawa : nie zastosowanie się kierującego pojazdem marki Volkswagen o nr rej. KR 635GW do znaku
drogowego „D-18a – parking, miejsce zastrzeżone” z tabliczką „dotyczy mieszkańców bud. ul. Wysłouchów
11 i 13 posiadających identyfikatory”

W nawiązaniu do pańskiego e – maila zawierającego pisemne wyjaśnienia
dotyczące stwierdzonego w dniu 29 listopada 2011 r. o godz. 20.05 w Krakowie
przy
ul. Wysłouchów 11 wykroczenia informuję, że przeprowadzone
przez Straż Miejską Miasta Krakowa – Referat ds. wykroczeń, czynności wyjaśniające
dostarczyły nie budzących wątpliwości podstaw do skierowania przeciwko Panu wniosku
o ukaranie do Sądu za wykroczenie polegające na nie zastosowaniu się przez Pana jako
kierującego pojazdem marki Volkswagen o nr rej. KR 635GW do znaku drogowego „D-18a
– parking, miejsce zastrzeżone” z tabliczką „dotyczy mieszkańców bud. ul. Wysłouchów 11
i 13 posiadających identyfikatory” - tj. za popełnienie wykroczenia określonego w art. 92 § 1
kodeksu wykroczeń.
Jednocześnie informuję, iż przesłane przez Pana pisemne wyjaśnienia zostały dołączone
do wniosku o ukaranie Pana do Sądu.

Z-ca Kierownika
Referatu ds. wykroczeń"

13. sprawdziłem w moim sądzie rejonowym w wydziale karnym I oraz XI i tam nie ma mojej sprawy
14. wysłałem do SM pismo, z prośbą o przekazanie mi informacji o nazwie sądu oraz wydziału do którego skierowali sprawę - telefonicznie nie chcieli mi podać sygnatury sprawy bo "składają kilkadziesiąt spraw do sekretariatu i nie wiedza jaka jest sygnatura"

Pytania:
1. Czy moje rozumowanie jest słuszne - a mianowicie sprawa wogóle nie powinna trafić do sądu i być przedmiotem sporu? Jestem mieszkańcem, mam identyfikator, parkowałem na parkingu gdzie (niepoprawnie oznakowanym) mam prawo. Wyjaśniłem iż identyfikator został zdmuchnięty - sprawa powinna się zamknąć tym bardziej że, w kwietniu 2011 roku miałem taką samą sprawę (zima - wentylator) i wyjaśnienia jakie przesłałem do SM o zdmuchnięciu identyfikatora pozowliły SM wydać decyzję o nie popełnieniu przeze mnie wykroczenia na co mam pismo - mailowo.
2. Jeśli sprawa trafi do sądu (ich pismo ma datę 10 maja 2012) to podnosić kwestię zdmuchnięcia? błędnego oznakowania? braku informacji o konieczności przypisania identyfikatora do samochodu (wydania na samochód)? inną?
3. Jaki będzie sąd właściwy dla tej sprawy - mój rejonowy czy ich rejonowy?

pozdrawiam,
dziękuję za odpowiedzi

Grzegorz
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
nyxnyx napisał:
8. Zadzwoniłem do nich a oni mi powiedzieli, iż sprawdzili w spółdzielni że faktycznie mam identyfikator ale wydany na inny samochód - faktycznie, podali mi markę i numer tego samochodu i był to mój poprzedni samochód firmowy.

Widocznie identyfikatory są przypisane do pojazdu (sprawdź czy na identyfikatorze jest nr rejestracyjny pojazdu).
Poza tym pokaż scan tego identyfikatora.
 
Tak - na identyfikatorze jest miejsce na numer rejestracyjny pojazdu. Jednak z biegiem czasu wyblakł (wszystkim - sąsiadom również).

pozdrawiam,
Grzegorz
 
nyxnyx napisał:
Tak - na identyfikatorze jest miejsce na numer rejestracyjny pojazdu. Jednak z biegiem czasu wyblakł (wszystkim - sąsiadom również).

pozdrawiam,
Grzegorz

No to leżysz. Nie masz dowodu.
 
Nawet jeśli nie pamiętam na jaki samochód został wydany identyfikator? Przypomniała mi o tym SM.
 
Na fotce widnieje znak "D-18a" + "T-26" + tab. z nieznaną treścią. Wg. mnie brak podstaw.
Jeżeli występuje "D-18a" musi być "P-20". Wytężam wzrok i tego znaku poziomego nie widzę.
za wykroczenie polegające na nie zastosowaniu się przez Pana jako
kierującego pojazdem marki Volkswagen o nr rej. KR 635GW do znaku drogowego „D-18a
– parking, miejsce zastrzeżone” z tabliczką „dotyczy mieszkańców bud. ul. Wysłouchów 11
i 13 posiadających identyfikatory” - tj. za popełnienie wykroczenia określonego w art. 92 § 1
kodeksu wykroczeń.
Zgadza się tylko gdzie jest miejsce wyznaczone jako zastrzeżone?
Tab. "T-26" występuje pod znakami "B-35" i "B-36".
Czyli oznakowanie jest nieprawidłowe i z tego podstawowego powodu sprawa powinna paść.
Wg. tab. informującej dla kogo (P) jest wyznaczony - wskazuje mieszkańca, a nie pojazd.
Mieszkaniec ma prawo poruszać się różnymi pojazdami.
 
W związku z moją sprawą (opisaną kilka postów wyżej) złożyłem pisemne wyjaśnienie do SM i na chwilę obecną oczekuję odpowiedzi Sądu Grodzkiego. W swoim odwołaniu powołałem się przede wszystkim na odpowiednie w tej sprawie rozporządzenie oraz na opinie Straży Miejskiej Wrocławia oraz Warszawy, gminy Radomyśl oraz zdjęcia pisma mailowego z Policji, znajdującego się w tym wątku forum prawnego. Poniżej podaję stosowne linki (być może okażą się przydatne):
Osoby niepełnosprawne
GMINNY PORTAL INTERNETOWY RADOMYŚL n/Sanem - Aktualności - Zasady parkowania na miejscu dla niepełnosprawnych
Oznakowanie miejsc parkingowych przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych
 
Miejsce oczywiście jest nieprawidłowo oznakowane. Ale jeszcze chwila jeszcze moment i za nieprawidłowe oznakowania będą lecieć głowy :)
Nie znają się na tym, pani Krysia stawia na mapce znaki a chłopaki wkopują. Skoro się nie zna to zasięga opinii biegłego przed wdrożeniem swojej wizji a jak nie to niech zatrudnią fachowca :)
 
Dziękuję za odowpiedź. Wczoraj wysłałem pismo do Urzędu Małopolskiego Wojewódzkiego Wydział Infrastruktury z prośbą o zbadanie czy osoba parkująca na parkingu oznaczonym znakiem wg zdjęcia popełnia wykroczenie. Wcześniej rozmawiałem z WI i powiedzieli że oczywiście wydadzą stosowną opinię.

Od wczoraj (dziś już też) sprawdzam w sądzie czy jest założona sprawa ale nie ma. SM twierdzi że złożyła papiery 15 maja i mają stosowne potwierdzenie a sąd twierdzi że nie ma mnie w wydziale XI. Poczekam do poniedziałku.

Pytanie o procedurę:
1. czy gdy uda mi się już zdobyć sygnaturę akt, mogę dołączyć tam opinię WI (jak ją otrzymam) oraz inne opinie które są w tym wątku?
2. czy sprawa odbędzie się z moim udziałem czy bez?
3. czy na podstawie dokumentów które sąd znajdzie w aktach (patrz punkt 1) sąd może podjąć inną decyzję, np. odstąpić od sprawy?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

pozdrawiam,
Grzegorz
 
1.Tak.
2.To zależy od Sądu i wniosku skierowanego przez SM, jeśli bez twojego udziału to będziesz mial prawo do sprzeciwu od wyroku nakazowego i wtedy odbedzie sie w trybie z twoim udziałem.
3. Odstąpić nie, musi wydać jakis wyrok.
 
Witam wszystkich. Jestem tu pierwszy raz i proszę Was o pomoc. Proszę o informację czy to miejsce parkingowe jest oznakowane poprawnie bo zgodnie z wcześniejszymi postami wydaje mi się że nie. Na załączonym foto widać strefę parkowania na chodniku dla pojazdów gdzie znajdują się dwa stanowiska dla osób niepełnosprawnych, sęk w tym że miejsca powinny być wydzielone znakami poziomymi P-20 lub P-24. A to oznakowanie wprowadza trochę w błąd parkującego. Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Powrót
Góra