L
luberad
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2006
- Odpowiedzi
- 113
- Autor Autor
- #101
Właściwie nie wiem na co liczę.Minął 6 tydzień i nic się nie zdarzyło.chyba nikt mi nie pomoże.Nie mam już siły słuchać formułek typu:to kilka miesięcy,to minie,mogło być gorzej,pomyśl o sobie i o dzieciach.Nic innego nie robię tylko myślę.Po co mam kolejny raz opowiadać pani psycholog, pani kurator otym co czuję,co jest silniejsze od zdrowego rozsądku.Jestem tak bardzo zmęczona,że chciałabym gdzieś odlecieć i wrócić po wszystkim.to mało pocieszjące,jeśli słyszę:rozumiem,współczuje,ale nie mogę pomóc,trzymaj się.Przynajmniej na dziś mnie to nie wystarcza.