Otóż to. Dla mnie najgorszym (no może poza DRM, które ogólnie uważam za obrazę dla jakiegokolwiek poczucia rozsądku i sprawiedliwości) przepisem ACTA jest właśnie art. 27 ust. 3 o wspieraniu współpracy między przedsiębiorcami. Jak taka współpraca wygląda widać choćby w Irlandii, gdzie już odcinają ludzi od netu bez żadnej kontroli.
Co do porozumienia pod auspicjami MKiDN, to nie chcę być złośliwy, ale głośno było o nim w zeszłym roku - to odgrzewany kotlet. Tzn. głośno było wśród osób i środowisk, które się interesują tymi sprawami, czyli ISOC, Panoptykon, Vagla. Nius Onetu chyba pomija bardzo znaczący udział Policji w wypracowaniu tego porozumienia. MKiDN się bronił, że on tylko udostępniał pokój OIP

))
Dla ciekawych do poczytania na Vagla.pl.
Odnośnie do Policji, to przypomnę, że w zeszłym roku na spotkaniu organizowanym przez lobbystów (chyba BSA coś w tym maczało palce) przedstawiciel Policji wysoki rangą powiedział PUBLICZNIE, że należy zlikwidować dozwolony użytek! (sic!)
Dla mnie, jako że akurat śledzę te rzeczy, sama ACTA nie byłaby aż taka zła, gdyby nie wpisywała się idealnie w cały ciąg zdarzeń, stwierdzeń, inicjatyw i przypadków. Non stop po kawałku sie grodzi, ogranicza, ściga, odcina, DRMuje. ACTA być może niewiele sama zmienie, ale daje impet i legitymacje do dalszego dociskania.
Dlatego niesamowite jest to, że po raz pierwszy od 20 lat proces ten stanął. Na razie się tylko zaciął, ACTA jest może przejść. Trzeba zrobić wszystko, żeby nie przeszła i wesprzeć nasz rząd w jego inicjatywie, żeby pójść w odwrotnym kierunku. Zastanowić się, czy nie zacząć tu i ówdzie luzować. Może i inicjatywa jest populistyczna, wywołana strachem przed spadkiem poparcia. Ale co z tego? Tak działa polityka! Jeżeli w jej wyniku Tusk odzyska poparcie, to dalej będzie już parł w tym kierunku i być może pociągnie Europę za sobą. Socjaliści są już za, Zieloni też, Demokraci jak zwykle hamletyzuję, ale też dadzą się przekonać. Dlatego Tusk robiący wyłom w EPP jest tak istotny dla wykolejenia ACTA.
Uo matko - ale się rozpolitykowałem z rana... Idę popracować trochę, to ochłone
Haha - właśnie Kasia Szumielewicz z Panoptykonu na Twitterze narzeka, że jak w zeszłym roku protestowali przeciwko temu porozumieniu, to nikt nie chciał słuchać. Słusznie, słusznie.
Tu tekst:
http://panoptykon.org/wiadomosc/now...-sieci-wlasciciele-praw-autorskich-maja-poroz