M
m4dzik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 9
No coz, ze swojej strony mogę powiedzieć tylko tyle, że zarówno w trakcie studiów, jak i po studiach miałam do czynienia z komornikami, adwokatami, radcami prawnymi, prokuratorami, sędziami i chyba wszędzie można było znaleźć jednostki przeciętne i jednostki wybitne. Nie zgadzam się z tym, że komornikami stają się same "nieuki" po "szkołach prywatnych". Gdyby tak było, to obawiam się, że kancelarie prowadzone przez wyżej wymienionych szybko by musiały zostać zamknięte. Poznałam prawników, będących absolwentami najlepszych (rzekomo) uczelni w kraju i muszę przyznać, że powyższy fakt nie jest wyznacznikiem ich inteligencji, czy wiedzy. Czasem okazuje się, że przepisy znają na pamięc, ale gdy przychodzi do ich zastosowania w praktyce- kompletnie nie wiedzą na czym rzecz polega. Być może drogi użytkownik Sukur trafił kiepskiego patrona, co jednak nie znaczy, że na tej podstawie ma oceniać całą grupę zawodową... Śmiem twierdzić, że taka zbytnia pewność siebie nie zaprowadzi drogiego użytkownika daleko... Może i dobrze? niech to życie zweryfikuje