salyga44
Należy złożyć wniosek o rozłożenie na raty - w izbie gdańskiej każdy został rozpatrzony pozytywnie. My mieliśmy 10 rat po 600 zł, przy czym w lipcu i sierpniu można sobie zrobić wakacje od płacenia
Natomiast nawiązując do wypowiedzi o wynagrodzeniu aplikantów i czy ktoś zasługuje na płacę minimalną, czy na więcej, to rozumiem, że zawiść przemawia przez niektórych. Pierwszego dnia może i taka osoba niewiele umie, ale się uczy i jeśli jest ogarnięta,to już po miesiącu jest w stanie stać się w czymś dobra, po pół roku może robić to dobrze i robić na ilość. Ale pensja nie wzrośnie po miesiącu, trzech czy sześciu. Jak pracodawca już Cię ma, to nie widzi potrzeby dawania podwyżki. W kancelarii, gdzie pracuję, nowe osoby dostały pensje o 20% wyższe niż pracownicy, którzy pracują już ponad rok. Kto umie więcej? Kto zasługuje na więcej? Nowi bez doświadczenia, czy starzy, lojalni i doświadczeni? W tym zawodzie nie ma jasnych kryteriów. Komornik decyduje, kto ile zarabia i z jakiego powodu. A temat podwyżek, jak w każdej pracy, jest trudny. Tak więc nie liczcie, że jak się nauczycie, to Was docenią. Pamiętajcie, że zasługujecie na pensję, która umożliwi Wam samodzielne życie na jakimśtam rozsądnym poziomie. Życzę Wam, żeby Was doceniano i odpowiednio płacono, ale nie zdziwcie się, jeśli cały czas będziecie pracować za minimalną stawkę, bo sami sobie nie wywalczycie wyższej. Co do płacenia za aplikację, to oceniam pół na pół. Połowa patronów płaci, połowa nie. Komornicy wrzucają to sobie w koszty i myślą, że nie muszą z tego powodu dawać podwyżek, bo aplikanci i tak nie odejdą - za dużo by to ich kosztowało.