Aplikacja komornicza cz. III

  • Autor wątku Autor wątku Bielas23
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Idealne wezwanie?Kolego coż to ma za znaczenie?Wystarczy żeby był wskazany termin miejsce i godziny przyjęć.
 
PawelLublin napisał:
Idealne wezwanie?Kolego coż to ma za znaczenie?Wystarczy żeby był wskazany termin miejsce i godziny przyjęć.

Aha dla Kolegi tak wygląda idealne wezwanie a co z innymi danymi ? Czy warto np. wpisywać wierzyciela na wezwaniu ?

Dzięki za odzew !
 
Wierzyciel na wezwaniu to już chyba za dużo. Może numer telefonu, sygnatura akt?
 
michalo28 napisał:
Wierzyciel na wezwaniu to już chyba za dużo. Może numer telefonu, sygnatura akt?

Podsumowując mamy:

1)Sygn. akt
2)Telefon do kancelarii
3)Określony termin przyjęć
4) Miejsce
5) Godziny przyjęć interesantów

Wierzyciel za dużo a co z numerem rachunku bankowego ? jak myślicie ?
 
No niestety mimo że to trochę PR-owskie, ale na wezwaniu niekiedy robią wrażenie:
- pieczęć urzędowa
- słowa: pilne, natychmiastowe, ostateczne
- dopiski dotyczące dalszych czynności np: pod rygorem przymusowego otworzenia mieszkania, egzekucji z ruchomości, egzekucji z nieruchomości itp.
Wezwanie ma zmobilizować dłużnika do stawiennictwa w kancelarii.
Warto też byłoby zadbać o formę tj. nie karteczka wrzucona w skrzynkę, ale może coś w kopercie, z pieczęcią itp.
Wiem bardzo dobrze, że wezwanie w terenie jest pisane na szybkiego, na schodach...ale czasami te dwie minuty więcej nie zbawią.

Numer rachunku obowiązkowo :)
 
Wolontariat jest w wiekszosci biur ;)

naglowek jak z kazdego pisma (z rach bankowym), wierzyciel, sygnatura, podpis, pieczec, godziny przyjec, slusarz.
 
Bartata, proszę nie bawmy się w windykację:), ich pisma są naszpikowane takimi określeniami jak ostateczne, przedsądowe, finalne, w celu weryfikacji danych złożonych do sądu itd. itp.

Zdecydowanie skłaniam się ku temu, żeby wezwania zostawiać w kopertach z adresem kancelarii, unika się potem przykrych niespodzianek w postaci telefonów wzburzonych mieszkańców;). U nas jes pouczenie o 814 kpc , ale słyszalem, że dłużnicy na takie pouczenie potrafią się poskarżyć.
 
Pytanie do znawców tematu. Co mam odpowiedzieć na pytanie o oczekiwania finansowe na rozmowie z potencjalnym partnerem? Miejsce rozmowy Warszawa. Zielony w temacie egzekucji, a z drugiej strony muszę za coś żyć.

Pozdrawiam
 
Szarotka5 napisał:
Hej! Niestety mam podobny problem co autorka poprzedniego postu. Poszukuję patrona do odbycia aplikacji komorniczej w Lublinie lub okolicach. Jeżeli ktoś z Was posiada informację o komorniku poszukującym aplikanta proszę o wiadomość. Jestem zainteresowana również wolontariatem.

Widzę, że Lublin to jak Białystok - zagłębie nicości. Nie ma opcji żeby znaleźć patrona, który zapłaci nawet 200zł. Nawet o wolontariacie nic nie mówią - albo im głupio i nie proponują, albo im dodatkowego balastu na pokładzie nie potrzeba. A w Wawie Bielas stawkę będzie negocjował.. ech ten dziki wschód.
 
Ostatnia edycja:
Ja już parę razy byłam na rozmowach i za każdym razem gdy ktoś zadawał mi takie pytanie prosiłam o propozycję, za każdym razem słyszałam stawka minimalna, możliwe premie itd itd. Dopiero co dostałam się na aplikację, mało umiem, miałam praktyki w lipcu głównie po to, żeby zobaczyć jak ten zawód wygląda od środka...chciałabym zarabiać więcej jak każdy ale od czegoś trzeba zacząć. Dlatego głupio mi zaczynać rozmowę od większej stawki, targować się....Wiem, że pracownicy w biedronce chociażby też tyle zarabiają ale pociesza mnie to,że oni tak będą zarabiać całe życie a ja tylko (mam nadzieję) przez jakiś czas :confused:


Bielas23 napisał:
Pytanie do znawców tematu. Co mam odpowiedzieć na pytanie o oczekiwania finansowe na rozmowie z potencjalnym partnerem? Miejsce rozmowy Warszawa. Zielony w temacie egzekucji, a z drugiej strony muszę za coś żyć.

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Chcialbym tylko zaprotestowac przed pojęciem dziki wschód, tutaj pracują naprawde solidni ludzie.

Skladajcie cv do rewirów gdzie jest spraw po 100000 tam teoretycznie bedziecie mieli wieksze szanse.Przykro mi ale na scianie wschodniej Lublin, Rzeszów, Bialystok, wiekszosc to male i srednie kancelarie, a spadek ilosci spraw jest dramatyczny.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
PawelLublin napisał:
Bartata, proszę nie bawmy się w windykację:)
A dlaczego nie?
Pamiętaj że postępowanie egzekucyjne ma odnieść odpowiedni skutek - oczywiście stosując metody nie naruszające praw żadnej ze stron i przy zachowaniu zasad etyki.
Jeżeli wezwanie ma przeleżeć w skrzynce to oczywiście możemy ograniczyć się do suchego wezwania.
Egzekucja to w bardzo wielu przypadkach gra psychologiczna. Na jednego zadziała zajęcia Kadetta z 86r. a na innego zajęcie rachunku na którym nie ma nic..ale...jest obsługiwany kredyt.
Podobnie jest z wezwaniami.
A jeżeli dłużnik ma zgodę wierzyciela na spłatę ratalną...co robimy? Ja osobiście każdego mam zapisanego w kalendarzu i dzwonię, dzwonię, dzwonię. Dłużnikom bardzo często wydaje się że zapomną o stówce tu stówce tam...to jakoś będzie. Nie pozwalam im zapomnieć o swoich zobowiązaniach.
Windykacja? Być może ale skoro skuteczna...
 
PawelLublin napisał:
Chcialbym tylko zaprotestowac przed pojęciem dziki wschód, tutaj pracują naprawde solidni ludzie.

Określenie "dziki wschód", nie tyczy się ludzi, bo nie można powiedzieć, że ludzie są gorsi czy lepsi. I tu i tu pracują specjaliści i partacze. Tu chodzi o to, że wschód jest zapomniany i nie wiem kiedy dogoni resztę kraju..

Ludzie chcą robić za darmo, a w sumie to jeszcze dopłacać do interesu, bo np. pieniądze na przejazdy dom-kancelaria-dom z nieba nie spadają, a komornicy wiedzą, że jak nie dadzą jednemu 500zł, to kolejny przyjdzie pracować za 300zł, a jeszcze następny powie, że Boga za nogi złapał, bo w ogóle ktoś był tak wspaniałomyślny, że wziął go za darmo do roboty i teraz będzie "pracował". Ale czego się dziwić.. na korporacyjnych aplikacjach spektrum niewolników jest baaardzo szerokie, a inne profesje uczą się bardzo szybko jak zarobić i nie dać zarobić.

Polecam obejrzeć i pokazać znajomym: https://docs.google.com/file/d/0B4sDrRPpAxQkeU5JZ3JvWFhWaDg/edit?usp=sharing&pli=1
 
Ostatnia edycja:
PawelLublin napisał:
Chcialbym tylko zaprotestowac przed pojęciem dziki wschód, tutaj pracują naprawde solidni ludzie.

Skladajcie cv do rewirów gdzie jest spraw po 100000 tam teoretycznie bedziecie mieli wieksze szanse.Przykro mi ale na scianie wschodniej Lublin, Rzeszów, Bialystok, wiekszosc to male i srednie kancelarie, a spadek ilosci spraw jest dramatyczny.

Gdzie takie kancelarie można znaleźć(nie wliczając Warszawy)?

Marakessh napisał:
Świetne! To specjalnie dla Panów posłów?
 
Nie wiem czy dla posłów czy dla "ludu", który w komorniku widzi jedynie złoczyńcę żerującego na biedzie niczemu niewinnych, ubogich ludzi, ale filmik daje do myślenia i mam nadzieję, że przede wszystkim posłowie zastanowią się nad swoimi pomysłami dot. obniżek %.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra