M
madziakal
Dziękuje za radę, w życiu bym na to nie wpadła :brawo:
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
madziakal napisał:Dziękuje za radę, w życiu bym na to nie wpadła :brawo:
LLawyer napisał:Wiążą przepisy a nie to co mówiły panie, poza tym chyba pies jest pogrzebany w tym jakie podejście, ton i nastawienie ma zainteresowany, który dzwoni do izby.
Skoro w 3/4 postów przyszłych aplikantów można "wyczuć" nastawienie roszczeniowe, żądające i nie znające sprzeciwu lub potoczenia spraw wbrew swoim wymarzonym planom, to co ta pani/pan w izbie "wyczuwa"?
Dziękuję. Też sobie je cenię.Dragoten napisał:Lokata :brawo:
Masz niesamowite poczucie humoru.
A co to?manny88 napisał:zjazdach integracyjnych![]()
Do legendy przeszłą historia aplikanta in spe, który zdał egzamin w jednej izbie, chciał się przenieść do drugiej, a całą procedura odwoławcza, dzięki sprawnemu działaniu Izby i KRK do Sądu Administracyjnego trafiła po roku. Powodzenia z takim nastawieniem.;2490329 napisał:Powiem tak, nie mają podstawy prawnej, żeby odmówić mi wpisu na listę aplikantów, mogą zwracać wnioski, będę się odwoływać. Krajowa Izba Komornicza potem sąd administracyjny.
Ze złośliwością wedle moich obserwacji spotykają się tutaj tylko ostatnie gamonie i skończona hołota.;2506964 napisał:Na tym forum jesteście wszyscy tacy zawistni i złośliwi, że głowa boli od czytania tego wszystkiego. Powodzenia w wyścigu szczurów
Autor wypisuje tutaj różne rzeczy z ewidentną odrazą, której nie rozumiem. Mógłby mi ktoś naświetlić, gdzie w tym wszystkim kryje się ten diabeł wcielony?kapiszon15 napisał:Obecnie większość komorników traktuje swoją działalność, jak zwykłą działalność gospodarczą, zatrudniając kolegów, znajomych lub ich żony, dziewczyny etc. Nepotyzm jak się patrzy.
To chyba było bardzo luuuźna przenośnia. Izby nie mają takiego zasięgu. Chyba że miałeś na myśli jakąś mistyczną Krajową Izbę Komorniczą.Dragoten napisał:W aktualnej sytuacji izba przydzieli z pewnością patrona, z drugiego końca polski
Proponuje udać się z tym problemem do Elżbiety Jaworowicz, Superexpesu, newsweeka, może zrobią z tego tematu aferę, że hoho!;2517160 napisał:O to, że osoby pracujące w Izbie udzielają sprzecznych informacji. A ja do tej pory nie wiem czy wniosek o wpis zanoszę z umową czy ze zwykłym pismem wyrażającym zgodę na zatrudnienie aplikanta. I o taką informację prosiłam...
Temat na tym forum powinien byś usunięty, ponieważ żadnych informacji na nim nie można uzyskać, jedynie służy wymienianiu się złośliwymi komentarzami.
aplikanto30 napisał:Witam. Aplikanci są potrzebni w kancelariach, lecz ostatnio komornicy niechętnie zatrudniają ich większą ilość ze względów finansowych. Z tego co się orientuje to aplikantów poszukują komornicy których asesor dostał powołanie na stanowisko. Moim zdaniem ten rok jeszcze częściowo znajdzie patrona ale nastepne roczniki będą miały już kolosalny problem z jego znalezieniem. Minister będzie chyba mniej osób powoływał, no i samych chętnych na stanowiska jest coraz mniej. Perspektywa obniżenia opłaty w zestawieniu z wysokimi kosztami utrzymania kancelarii raczej odstrasza od usamodzielnienia się. Te i wiele innych czynników złoży się na małą atrakcyjność tego zawodu i również mniejsze zapotrzebowanie na pracowników. Ja osobiście nie żałuje wyboru bo od paru lat mam w miarę stabilne zatrudnienie i średnie na jeża wynagrodzenie (około 4500 - 5000 na rękę)( oczywiście zmusza mnie to do wykonywania prac dorywczych Żeby jakoś żyć). Ale obserwując to wszystko już zacząłem się szkolić żeby móc się przebranżowić w razie "w".. W tym stanie jaki jest teraz na rynku usług prawniczych nie wybrałbym tej drogi kariery, chociaż to bardzo ciekawe i dające satysfakcję zawody. Nie odstraszam aplikantów, ale tez jak koledzy przestrzegam przed tą drogą "kariery". Poza tym nie każdy się do tego zawodu nadaje.....tej pracy nie wykonuje się tylko zza biurka i w ramach kulturalnego i profesjonalnego dyskursu. Obiektywnie stwierdzam, że niektórzy się nie nadają żeby wejść do podpitego agresywnego hutnika i zmuszać go do płacenia długów....( takie sytuacje się też zdarzają) tym bardziej że komornicy w teren coraz częściej puszczają samego aplikanta. ( dwie osoby kosztują więcej : ). życzę powodzenia.:tuptup:
aplikanto30 napisał:prawnicy to w większości przypadków cherlawe i tchórzliwe osobniki
Lexotron89 napisał:Taaa a komornicy i ich aplikanci to kwiat prawniczej odwagi. Co za bzdury.
Czyli chcesz powiedzieć, że nieśmiały młody aplikant, który średnio jest wygadany i średnio radzący w nietypowych, stresujących sytuacjach (zakładając iż nawet posiada dobrą wiedzę merytoryczną) będzie się dobrze sprawdzał w kontakcie z pierwszym lepszym, bardziej cwanym dłużnikiem w kancelarii, bądź przy czynnościach terenowych?Po trzecie nie każdy wie czego się po sobie spodziewać nie mając w praktyce z czymś do czynienia. Pewne rzeczy wychodzą z człowieka przy zderzeniu się z rzeczywistością