Aplikacja komornicza cz. III

  • Autor wątku Autor wątku Bielas23
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Jest tylko jedna zasada w kwestii polityki wynagradzania pracowników kancelarii komorniczych tj. zapłacić jak najmniej i uzyskać jak najwięcej.
Komornik prowadzi quasi-jednoosobową działalność gospodarczą, więc jest jedynym panem i władcą w swojej kancelarii (o ile jego żona nie jest księgową)
Teoretycznie, im większa i im starsza kancelaria, to tym więcej komornik powinien być w stanie przeznaczyć na podwyżki, nawet dla matołów-aplikantów.
Co z tego, że aplikant ma zakres obowiązków asesora, jeżeli kancelaria nie stoi dobrze finansowo albo komornik jest skąpcem ?
Co najwyżej, narobisz się jak frajer za kilka miłych słów uznania i mglistą obietnicę podwyżki.
Co więcej, jeżeli aplikant ma zakres obowiązków asesora, to znaczy, że komornika najprawdopodobniej nie stać na asesora.
I najważniejsze, to pamiętaj, że pracując u kogoś spełniasz cudzie marzenia a nie swoje.
 
Ostatnia edycja:
Jasne, jak się złoży że wychowany przez siebie asesor po 2 latach aplikacji i 2 czy 3 latach asesury przejdzie na swoje to od razu, że komornika nie stać na asesora ?
Wystarczy, że dwoje przyjętych rok po roku aplikantów w tym samym czasie przejdzie na swoje, jeden szybciej drugi później.
Jak przyjmiesz 4 aplikantów rok po roku, to mądralińscy napiszą, że komornik potrzebuje beduinów i nie ma czasu przekazać wiedzy - a każdy jest inny przeważnie.
Jak przyjmie 1 aplikanta to pewnie słaby bo ma tylko jednego.
A jak nie ma asesora to też słaby a na pewno już skąpiec.
Kręcicie się w tych teoriach spiskowych, dajcie znać jak samo będziecie patronami oraz ilu wy zatrudnicie, aplikantów, asesorów - ile im poświęcicie czasu i ile będziecie płacić, ok ? :)
 
Możecie mi napisać w jakie dni i w jakich godzinach odbywają się zajęcia dla aplikantów zarówno I jak i II roku w apelacji łódzkiej (konkretnie Łódź)? Jak to wygląda teraz/ wyglądało w poprzednich latach? i czy można liczyć że się to nie zmieni?
Właśnie dowiedziałem się, że dostałem się do dwuletniej Szkoły Prawa Niemieckiego na wpia w Łodzi (papiery złożyłem na wypadek, żeby mieć co ze sobą zrobić jak nie dostanę się na aplikację). Teraz zastanawiam się, czy jeżeli dostane się na aplikację, to czy pogodzę logistycznie (czasowo) wszystkie zajęcia. Zależy mi równie mocno na aplikacji jak i na SPN.
I jak wygląda kwestia obecności na zajęciach? Czy listy są sprawdzane bardzo restrykcyjnie? Bo w SPN mogę opuścić tylko jeden dzień zajęć z tygodniu pod rygorem wyrzucenia...
 
Pipino napisał:
Ktoś tu napisał chyba rewet że skuteczność egzekucji administracyjnej wynosi tylko 2 %.
Serio to jest taka niewielka skuteczność ?

Nie wykluczone, po pierwsze mniejsza determinacja poborców, po drugie należności administracyjne są zaspokajane przez podmioty gospodarcze w pierwszej kolejności, jeżeli ktoś nie płaci podatków, najczęściej jest to finansowy trup i nie ma z czego egzekwować.
 
a co sądzicie o tych propozycjach?

"Zgodnie z zaproponowanymi w Sejmie zmianami komornik musiałby odmówić w dwóch przypadkach. Gdyby do jego kancelarii w poprzednim roku wpłynęło ponad 2 tys. spraw, w prowadzonych przez niego egzekucjach zaległość przekracza sześć miesięcy, a skuteczność egzekucji nie przekroczyła 35 proc.

Odmówić musiałby także taki komornik, do którego kancelarii wpłynęło w poprzednim roku ponad 5 tys. spraw, a w prowadzonych przez niego egzekucjach zaległość przekracza sześć miesięcy i skuteczność egzekucji nie przekroczyła 40 proc."

Dobry pomysł na równomierne rozprowadzenie spraw z hurtowni do pozostałych kancelarii? Z drugiej strony rozumiem, że masowemu wierzycielowi mającemu np. 2000 tytułów wygodniej jest złożyć wszystkie do jednej kancelarii nawet kosztem skuteczności, teraz będzie musiał te tytułu porozkładać po kilku kancelariach... Pewnie dlatego zmianom sprzeciwiają się... adwokaci http://prawo.rp.pl/artykul/757738,1...ywnie-o-zmianach-w-ustawie-o-komornikach.html
 
Ostatnia edycja:
Abstrakcja, nawet jak przejdzie w 1/3 tego co proponują ( a nie przejdzie ) to ... będzie tak jak będą chcieli ...
Choć w teorii sensowne i ciekawe.
2 tyś ok od jednego i rocznie ogólnie parę razy więcej, ale 250 tyś rocznie przy skuteczności 8-12% to raczej niestrawny żart a nie egzekucja.
 
Ponowię pytanie:
w jakie dni i w jakich godzinach odbywają się zajęcia dla łódzkich aplikantów zarówno I jak i II roku?
 
LLawyer napisał:
Kręcicie się w tych teoriach spiskowych (...)

Moje stanowisko i oceny opieram się na moim doświadczeniu i kilkuletniej obserwacji branży w aglomeracji krakowskiej a nie na teoriach spiskowych.

Podziel się i napisz nam, gdzie tak dobrze się powodzi w Polsce aplikantom i asesorom ?
 
Szanowni Państwo!
Do tych, którzy mają jeszcze jakieś wątpliwości, w którą stronę zmierzamy powiem tak, właśnie przeglądałem wyniki egzaminu konkursowego dla izby poznańskiej – zdawalność 30 %. W pozostałych nie jest lepiej Kraków – 40 % (a to przecież elita z UJ), Wrocław – 46 %. Myślę, że w pozostałych izbach nie będzie lepiej.
Moja ocena, którą formułuję z perspektywy aplikanta II roku, jest następująca.
Te wyniki nie są przypadkowe, mam wrażenie, że korporacja komorników będzie powili zmierzać i powielać praktyki powszechne dzisiaj w tzw. notariacie.
Miejsca dla przyszłych aplikantów jest już niewiele. W apelacji, w której praktykuje tj. Izba Wrocławska nie znam kancelarii, która nie spełniłaby obowiązku zatrudnienia aplikanta przeciągu ustawowego okresu. Mało tego kancelarie bez aplikanta mogę policzyć na palcach jednej ręki. Jeżeli dodamy do tego spadek ilości spraw, perspektywę obniżki opłat to chyba nie muszę pisać co to oznacza nie tylko dla przyszłych aplikantów ale także dla obecnych. Ruchy ministerstwa takie jak projekt równiejszego rozprowadzenia spraw między komorników (tzw. pomysł walki z hurtowniami) oraz ułożenie testu, który zdaje ledwo co trzeci, budzi mój niepokój i składnia do konkluzji iż jest nawet gorzej niż mi się wydaje.

Moja rada dla tych co zdali – zaczyna się wyścig, po etaty w kancelariach nie warto marnować ani chwili :-)
 
Witam,
jestem tu nowy. mam pytanie: jaką polecacie izbę do składania egzaminu na aplikację? czy ma to jakiekolwiek znaczenie czy może nie ma żadnego? a jeśli ma- to "gdzie jest pies pogrzebany"?
 
Tę izbę, w obszarze właściwości której działa twój patron.
 
Archon_11 napisał:
Ruchy ministerstwa takie jak projekt równiejszego rozprowadzenia spraw między komorników (tzw. pomysł walki z hurtowniami) oraz ułożenie testu, który zdaje ledwo co trzeci, budzi mój niepokój i składnia do konkluzji iż jest nawet gorzej niż mi się wydaje.

Od 2 lat większość aplikantów w aglomeracji krakowskiej pracuje za pensję minimalną (lub jej wariacje) mając 25-28 lat. Natomiast asesor około 30 letni zarabia około 3.000 zł brutto. Co więcej, od wielu miesięcy moim znajomi zastanawiają się czy jest w ogóle sens pracy jako asesor komorniczy, niektórzy już są na etapie zmiany branży po 01.01.2015, niektórzy nawet podjęli już decyzję o olaniu egzaminu komorniczego, także nic odkrywczego nie ma w twoich spostrzeżeniach.
Ciekawi mnie tylko na co liczą Ci, którzy dopiero aplikują na aplikację komorniczą skoro Ci, co ją kończą nierzadko nie widzą sensu dalszej kontynuacji kariery komorniczej.
 
Ostatnia edycja:
Hektor Kronenberg napisał:
Ciekawi mnie tylko na co liczą Ci, którzy dopiero aplikują na aplikację komorniczą skoro Ci, co ją kończą nierzadko nie widzą sensu dalszej kontynuacji kariery komorniczej.

rozumiem, że na innych aplikacjach oraz po ich ukończeniu jest o wiele bardziej różowo niż w przypadku komorniczej?
 
Droga do zostania komornikiem i sędzią jest bezsprzecznie najbardziej długotrwała i najbardziej niepewna w zawodach prawniczych.
Jeżeli chcesz się dowiedzieć jak wyglądają perspektywy zawodowe w innych zawodach prawniczych, to pytaj w odpowiednich wątkach tematycznych.
 
Ostatnia edycja:
Hektor Kronenberg napisał:
Droga do zostania komornikiem bezsprzecznie najbardziej długotrwała i najbardziej niepewna w zawodach prawniczych.
I to jest w tym wszystkim najgorsze, że koniec końców może się okazać, że oddałeś wszystko za nic.
 
Ja juz tyle lat zatracilem, ze teraz(po zdanym egzaminie komorniczym-zdawalem 3 razy) glupio by bylo rezygnowac patrzac ogolnie na to co dzieje sie na rynku pracy w kazdej dziedzinie zycia. Poza tym nic innego robic za bardzo nie potrafię .mysle ze nawet jak obetna oplaty i za niecale 2 lata otworze kancelarie to i tak po 1-2 latach bede zarabial min 5- 10 tys netto wiec i tak sie oplaca(jak dla mnie). Na etacie nikt mi tyle nie zaplaci, a tak sam sobie jestem sterem i okretem. Tak wiec zycze wytrwalosci i powodzenia. Jest ciezko ale mysle ze jak ktos bedac komornikiem bedzie ostro zap.....to zarobi na chleb, a stare dziadki i lenie zrobia redukcje etatow po odplywie spraw i beda zyly wylacznie ze zbiegow i starych emerytow..
 
ttomek90 napisał:
Ponowię pytanie:
w jakie dni i w jakich godzinach odbywają się zajęcia dla łódzkich aplikantów zarówno I jak i II roku?

Zajęcia odbywają się 2 razy w miesiącu(, piątek i sobota, )godziny rozpoczęcia i zakończenia zależą od wykładowców, ale mozna przyjąć zakres mniej więcej 8-15ta.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra