Aplikacja komornicza cz. III

  • Autor wątku Autor wątku Bielas23
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
chciałabym uzyskać poważną odpowiedź. Nie wiem jak to wygląda dlatego pytam
 
anett1711 napisał:
chciałabym uzyskać poważną odpowiedź. Nie wiem jak to wygląda dlatego pytam

Na tak zadane pytanie nie da się poważnie odpowiedzieć.
 
Przepraszam, ale nie widziałam ze słownik tak pozmieniał. Chodzi mi o to co gdy mijają lata asesury. Mogę pracować cały czas jako asesor? Kiedy mogę zostać komornikiem i gdzie skoro u mnie w mieście jest juz 2 komorników.
 
anett1711 napisał:
Przepraszam, ale nie widziałam ze słownik tak pozmieniał. Chodzi mi o to co gdy mijają lata asesury. Mogę pracować cały czas jako asesor? Kiedy mogę zostać komornikiem i gdzie skoro u mnie w mieście jest juz 2 komorników.

Hmmmm a na jakim etapie teraz jesteś bo jak aplikacji to słabo to widzę ....

Odpowiadając na Twoje pytanie możesz pracować jako asesor tyle lat ile chcesz i nie musisz prowadzić kancelarii w swoim mieście, Polska długa jest i szeroka. Po 2 latach pracy w charakterze "A sera" :D możesz ubiegać się o stanowisko komornika :)
 
A gdzie mogę być komornikiem? Jeśli w moim mieście jest 2?
 
Wychodzi na to, że nigdzie nie możesz być komornikiem.
 
Pomyliłam się, ponieważ pisałam przez jakiś dziwny słownik, a wszyscy robią z tego sobie żarty. Nie jestem na aplikacji, po prostu myślałam, że ktoś mi udzieli informacji jak to wygląda. Jak zdam egzamin wstępny, potem aplikuję, potem jestem asesorem i jak wygląda sprawa poźniej. Mogę cały czas być asesorem, a jęsli nie to komornikiem, ale gdzie mogę mieć kancelarię itd? dzięki za odpowiedź
 
anett1711 napisał:
Pomyliłam się, ponieważ pisałam przez jakiś dziwny słownik, a wszyscy robią z tego sobie żarty. Nie jestem na aplikacji, po prostu myślałam, że ktoś mi udzieli informacji jak to wygląda. Jak zdam egzamin wstępny, potem aplikuję, potem jestem asesorem i jak wygląda sprawa poźniej. Mogę cały czas być asesorem, a jęsli nie to komornikiem, ale gdzie mogę mieć kancelarię itd? dzięki za odpowiedź

wszystkie odpowiedzi na swoje pytania uzyskasz jak przeczytasz sobie ustawę o komornikach sądowych i egzekucji.

Jak znalezienie tej ustawy i jej przeczytanie przekracza twoje umiejętności to niestety ale nigdy nie będziesz "A serem" :D nie mówiąc już o byciu komornikiem
 
anett1711 napisał:
Jak zdam egzamin wstępny, potem aplikuję, potem jestem asesorem i jak wygląda sprawa poźniej.
po aplikacji wypadałoby jeszcze zdać egzamin. Dobrze byłoby potem nie spowodować wypadku drogowego lub nie zrobić czegoś głupiego, znaleźć pracodawcę i...
Póki co do 67, ale za niedługo pewnie ewentualnie do 75-80 roku życia można śmiało być serem ementalerem, albo poleżeć dwa lata i zostać takim serkiem edamskim.
Możliwości jest więcej, bo udany proces fermentacji pozwoli zostać likierem jajecznym lub czymś w tym rodzaju.
 
Ostatnia edycja:
przygotowując się do egzaminu konkursowego na aplikację wystarczą ustawy plus testy?/
 
A po co chcesz w ogóle iść na aplikację komornicza? Poczytaj,popytaj co się dzieje w zawodzie(ciecie opłat itp) i idz lepiej na informatyke,czy teŻ do szkoły fryzjerskiej..
 
Talib220 napisał:
A po co chcesz w ogóle iść na aplikację komornicza? Poczytaj,popytaj co się dzieje w zawodzie(ciecie opłat itp) i idz lepiej na informatyke,czy teŻ do szkoły fryzjerskiej..

nie przesadzaj. U komorników, w porównaniu z innymi zawodami jeszcze aż tak zle to nie ma. Ponadto ostatnie zmiany u was raczej są na lepsze. Spowodują więcej pracy dla potencjalnych ludzi, którzy otwierają kancelarie.
 
dyl napisał:
nie przesadzaj. U komorników, w porównaniu z innymi zawodami jeszcze aż tak zle to nie ma. Ponadto ostatnie zmiany u was raczej są na lepsze. Spowodują więcej pracy dla potencjalnych ludzi, którzy otwierają kancelarie.

Skoro tak mówisz. Nie zapomnij ze niedługo zmniejsza opłaty egzekucyjne o 40%, więc jak otworzysz kancelarię w domu, zatrudnisz kogoś za minimalną na pół etatu komu na dłuższy czas nie będzie to przeszkadzać i jeszcze będziesz miał wnioski to może z 4-5netto zarobisz..
 
Talib220 napisał:
Skoro tak mówisz. Nie zapomnij ze niedługo zmniejsza opłaty egzekucyjne o 40%, więc jak otworzysz kancelarię w domu, zatrudnisz kogoś za minimalną na pół etatu komu na dłuższy czas nie będzie to przeszkadzać i jeszcze będziesz miał wnioski to może z 4-5netto zarobisz..

a skąd wynika, że zmniejszą opłaty o 40 % ? Ja raczej mówiłem o zmianach dotyczących możliwości przyjmowania i prowadzenia spraw rocznie. I moim zdnaiem są to zmiany na lepsze dla tych co mają zamiar zostać komornikami. Ponadto nawet jakby komuś jakimś cudem zostawało tylko te 4-5 tys. na rękę to i tak jest bardzo fajny pieniądz. W dzisiejszych czasach trudno w zawodzie po prawie zarobić więcej.
 
dyl napisał:
a skąd wynika, że zmniejszą opłaty o 40 % ?
Bo taki pomysł próbują przeforsować niektórzy nasi parlamentarzyści.

dyl napisał:
te 4-5 tys. na rękę to i tak jest bardzo fajny pieniądz.
Za tą pracę, odpowiedzialność i permanentny ostracyzm społeczny? To tylko z perspektywy świeżutkiego absolwenta lub aplikanta.
 
lokata napisał:
Bo taki pomysł próbują przeforsować niektórzy nasi parlamentarzyści.

Za tą pracę, odpowiedzialność i permanentny ostracyzm społeczny? To tylko z perspektywy świeżutkiego absolwenta lub aplikanta.

raczej z perspektywy prawnika w Polsce :D jeżeli zawód kogoś nie zadowala i pchał się tylko po wielkie pieniądze to pozniej tak jest. Dla porównania referendarz sądowy 4,5 na rękę. Młody Sędzia około 6 tys na rękę. Za tą pracę, odpowiedzialność i nawał pracy też można powiedzieć, że słabo, a jednak ludzie walą drzwiami i oknami :D

Moim zdaniem jest to przyzwoity pieniądz.

A co do obniżenia to, żę są pomysły, nie oznacza, że obniżą opłaty.
 
Ta głośna medialnie "nowelizacja" niestety niczego nie zmieniła tj nie zmieni, przecież każdy mający jakiekolwiek pojęcie o tym wie.
Dodałbym nawet, że z perspektywy niektórych starych aplikantów.
 
LLawyer napisał:
Ta głośna medialnie "nowelizacja" niestety niczego nie zmieniła tj nie zmieni, przecież każdy mający jakiekolwiek pojęcie o tym wie.
Dodałbym nawet, że z perspektywy niektórych starych aplikantów.

Panie dyl 4-5 tys jest fajne ale na etacie a nie w perspektywie wyłożenia ok 100000 zł na kancelarię i własne utrzymanie przez okres 1-2 lat do czasu uzyskania rentowności..albo i nie..
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra