K
kom86
Stały bywalec
- Dołączył
- 03.2011
- Odpowiedzi
- 894
4-5 tys zł to fajny pieniądz? To ciekawe skąd znajdą frajerów, którzy za takie pieniądze będą chcieli się bujać po melinach, obcować z najgorszym elementem społecznym, dokonywać eksmisji, prowadzić quasi przedsiębiorstwo ze wszystkimi tego obciążeniami, odpowiadać za szkody własnym majątkiem itd. Praca sędziego ma się do tego nijak. Tam nie ma żadnej odpowiedzialności za wpadki, ciepła posadka ze 100% pensji w trakcie choroby, 75% w stanie spoczynku, sekretarki za państwową kasę zaparzą herbatkę, podłożą wszystko pod nos. Do tego masz pewność pracy do emerytury oraz tego, że pensja ci się nie obniży.
4-5 tys netto to ma kierownik w lidlu. No bądźmy poważni, chyba jest różnica w odpowiedzialności za zepsute kartofle w sklepie, a odpowiedzialnością komornika.
4-5 tys netto to ma kierownik w lidlu. No bądźmy poważni, chyba jest różnica w odpowiedzialności za zepsute kartofle w sklepie, a odpowiedzialnością komornika.