Aplikacja komornicza

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Rot319 ilość zdających nie ma znaczenia. Zorientuj się lepiej czy któryś z komorników będzie chciał Cie przyjąć na aplikacje , bo bez tego nie ma sensu przestępować do egzaminu.
Wszystkim zdającym życzę powodzenia.
 
Witam, dostał już ktoś info z Izby o brakach formalnych dokumentów? Ma ktoś jakieś info dotyczące ilości chętnych w Warszawie?
 
Sylaga44 ,a znalazłaś już komornika , który zgodzi się zostać Twoim patronem jeżeli zdasz egzamin?
Braki formalne , najłatwiej uzyskać informacje o brakach formalnych od pani która przyjmuje komplet dokumentów , a w razie wątpliwości przed złożeniem najlepiej telefonicznie spytać we właściwej izbie.
Myślę ,że pani która odbiera telefon w izbie jest przygotowana ,żeby odpowiedzieć na wszystkie pytania. Kopię potrzebnych dokumentów należy poświadczyć u notariusza .
 
Większość osób przystępująca do egzaminu wstępnego na aplikację komorniczą nie ma żadnego patrona , będzie szukać go już po egzaminie i nie znajdzie.
Jest coraz więcej chętnych na tę aplikację komorniczą bo ludzie myślą że skoro aplikacje adwokacka i radcowska są oblężone i przepełnione to ludzie znajdą tu zbawienie na komorniczej.
 
Niestety często można usłyszeć, że adwokat, czy komornik mówią "Obecnie nie jesteśmy zainteresowani. Proszę przyjść z CV po zdanym egzaminie".
 
Jeżeli nie są zainteresowani to znaczy ,że potem i tak nie przyjmą:( , chyba że im się jakiś aplikant "wykruszy" w międzyczasie.
 
Sorki jeśli naruszę kogoś ,,nienaruszalne poczucie własnej dumy", ale przestańcie już pisać posty typu - ,,a szukałeś patrona???, jeśli nie to daj sobie spokój itd. itd .itd. itd. " (zwyczajnie się to zaczyna robić nudne).

Widzę, ze niektórzy na tym forum jakby na siłę chcieli zniechęcić innych do wyboru zawodu komornika. Boicie się czegoś??? Przecież jeśli jesteście tacy dobrzy, to poradzicie sobie wobec całej rzeszy osób, które wybierają aplikację komorniczą ,, bo kolega idzie to i ja pójdę"

Zarejestrowałem się na tym forum z myślą o tym, że dowiem się ciekawych rzeczy i poszerzę swoją wiedzę, a jednak to forum zaczyna chyba schodzić na poziom onetowskiego forum. Macie jakieś kompleksy ??? (oczywiście to zdanie nie jest dedykowane do wszystkich). Zamiast zniechęcać innych zajmijcie się pracą nad samodoskonaleniem w tym kierunku i pisaniem merytorycznych postów na tym forum. Przecież ono ku temu służy.
 
Onlyrock o co Ci chodzi "kolego"?
Rada aby szukać patrona jest jak najbardziej słuszna. Inne podejście do sprawy jest objawem lenistwa, braku odpowiedzialności i braku instynktu zamozachowawczego.
Jeżeli komornik powie Ci "przyjdź po zdanym egzaminie" to sprawa jest jasna i oczywista, ale szukać należy już teraz, ponieważ nie każdy patron tak podchodzi do sprawy, a wtedy z pozytywnie zdanym egzaminem usłyszeć "no było przyjść 2 tygodnie temu" albo "już znalazłem aplikanta" może być frustrujące.
Zamiast zniechęcać innych zajmijcie się pracą nad samodoskonaleniem w tym kierunku i pisaniem merytorycznych postów na tym forum. Przecież ono ku temu służy.
Tyczy się to również Ciebie, na razie na 16 postów tylko 2 w dziale prawa karnego...czyli de facto merytoryczne :cool:
 
Cytat:
Napisał/a Pipino Zobacz post
Większość osób przystępująca do egzaminu wstępnego na aplikację komorniczą nie ma żadnego patrona , będzie szukać go już po egzaminie i nie znajdzie.

Nie podoba mi się "wszechwiedzący" ton Twojej wypowiedzi, nie poparty chocby artykułem , njusem, czymkolwiek. W interesującej mnie izbie w zeszłym roku patrona znalazło na własną rękę ponad 95% osób, którzy zdali egzamin wstępny. Reszta nie miała kłopotów z przydziałem. A obecne obłożenie kancelarii przez aplikantów również nie jest tragiczne, nawet nie w połowie. Znalazłem 6 potencjalnych patronów (na 21 "ankietowanych" ) chętnych na przyjęcie aplikanta, z których 2 to pewniaki (do pozostałej czwórki pasują zdania spod poniższych cytatów). Kto chce ten znajdzie, znajdą mu rodzice, znajdzie mu izba lub pospolite szczęście. Czy ktokolwiek tu na forum ZNA osobę która została na lodzie i ma rok w plecy? Żaden z odwiedzonych przeze mnie komorników nie słyszał o takim przypadku. Tworzone jest w ten sposób 'urban legend'.

Cytat:
Napisał/a oficer wyższy Zobacz post
Jeżeli nie są zainteresowani to znaczy ,że potem i tak nie przyjmą , chyba że im się jakiś aplikant "wykruszy" w międzyczasie.

Rotacja w znajomych kancelariach jest dosyć duża, nie skłamię jeśli powiem, że co kwartał widzę nowe twarze (ale to nie muszą być aplikanci). Częściej spotykałem się z zainteresowaniem, a potem odmową, gdyż "przez 3 miesiące wiele się dzieje".

Cytat:
Napisał/a Bartata Zobacz post
Jeżeli komornik powie Ci "przyjdź po zdanym egzaminie" to sprawa jest jasna i oczywista, ale szukać należy już teraz, ponieważ nie każdy patron tak podchodzi do sprawy, a wtedy z pozytywnie zdanym egzaminem usłyszeć "no było przyjść 2 tygodnie temu" albo "już znalazłem aplikanta" może być frustrujące.

A to się przydarza dosyć często, sam byłem świadkiem takich sytuacji kiedy jednak było "przyjdź po egzaminie" a potem zonk. Komornicy jednak patrzą w CV, a także na samego człowieka i jak mają wybór, to kto na ich miejscu nie wybrałby bardziej odpowiedniego im kandydata, którego potem przygarniają na nie tak krótki okres czasu?

Próbując zachować neutralność, pozdrawiam straszonych i straszących. Mam nadzieję, że obecni świeżacy napiszą pod koniec roku jak potoczyły się ich losy odnośnie patronów, bo to przykro czytać takie dyskusje co roku. Choć ci, którym najbardziej zależy to raczej przytulają teraz Stepaniuka niż produkują się na forum.

[próbowałem edytować, bo zjadło mi zdanie pod cytatem użytkownika Bartaty, ale cały post mi się zes*ał...]
 
Ostatnia edycja:
onlyrock moje komentarze do postów to tylko dobre rady , nie zamierzam nikogo zniechęcać do wykonywania zawodu komornika ,bo od zdania egzaminu do zostania komornikiem ,a później dostania rewiru to długa i trudna droga to w każdym ,moim komentarzu jest podstawowym zagadnieniem ,na które próbuje zwrócić uwagę. Michupocichu też często zwraca uwagę na nieświadomyh wybór tego zawodu przez wielu forumowiczów.
 
Panowie, oczywistym jest, że jest to długa i ciężka droga, nie musicie nikomu tego powtarzać za każdym postem, nie wydaje mi się żeby udzielali się na tym forum, za przeproszeniem "debile" i ludzie wymagający szczególnej opieki.. Każdy zdaje sobie z tego sprawę. Tak samo pewnie ciężko jest zostać sędzią, doradcą podatkowym, czy projektantem rowerów. Nowicjusze, w tym także ja po prostu zadajemy pytania w dobrej wierze, bo chcemy tą "trudną wyboistą drogę" jakoś sobie ułatwić.. pozdrawiam
 
660 potencjalnych aplikantów na ok. 1050 komorników. Słabo. Wynika z tego, że chyba znów Ci, którzy nie mają jeszcze patronów, powinni modlić się o trudny egzamin konkursowy...
 
lokata napisał:
660 potencjalnych aplikantów na ok. 1050 komorników. Słabo. Wynika z tego, że chyba znów Ci, którzy nie mają jeszcze patronów, powinni modlić się o trudny egzamin konkursowy...

Co drugi post w tym temacie traktuje o beznadziejneh sytuacji kandydatow nie majacych patrona. A wiekszość z nich poza straszeniem nie wnosi żadnej merytorycznej treści. To już jest nudne. Szkoda ze w tej sytuacji moderatorzy nie wykazali sie refleksem jak przy rozmowie o badaniach psychologicznych i nie zagrozili kasowaniem takich postow.
 
Niech z tych 660 kandydatów przejdzie 450, to w skali kraju nie powinno być tragedii.. A biorąc pod uwagę fakt, że procedury egzekucyjne wciąż się ciągną zbyt długo, to może przyda się parę nowych rąk do pracy...
 
Młodzi gniewni chyba nie do końca zdają sobie sprawę z tego jak wygląda aplikacja komornicza. Ci którzy jeszcze nie mają patrona a po zdanym egzaminie szybko nie go nie znajdą będą mieć duży problem. Komorników, którzy nie spełniają wymogu zatrudnienia aplikanta raz na 3 lata obecnie w skali kraju jest niewielu, a reszta jak nie będzie chciała nikogo zatrudnić to nikt ich do tego nie zmusi.
Wobec tego może się okazać, że spora osób, które zdadzą egzamin i złożą dokumenty do rady nie rozpocznie od stycznia aplikacji, bo nie będzie mieć patrona.
 
dyziolo2 napisał:
Młodzi gniewni chyba nie do końca zdają sobie sprawę z tego jak wygląda aplikacja komornicza. Ci którzy jeszcze nie mają patrona a po zdanym egzaminie szybko nie go nie znajdą będą mieć duży problem. Komorników, którzy nie spełniają wymogu zatrudnienia aplikanta raz na 3 lata obecnie w skali kraju jest niewielu, a reszta jak nie będzie chciała nikogo zatrudnić to nikt ich do tego nie zmusi.
Wobec tego może się okazać, że spora osób, które zdadzą egzamin i złożą dokumenty do rady nie rozpocznie od stycznia aplikacji, bo nie będzie mieć patrona.
Napisz cos czego tu nie bylo dziesiątki razy.
 
lokata napisał:
Ok. A tak konkretnie, to co chciałbyś usłyszeć?
Nie chodzi mi o to co chciałbym usłyszeć, tylko o to co jest powtarzane w koło w tym wątku.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra