Aplikacja ogólna cz. II

  • Autor wątku Autor wątku Bartata
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
"Natomiast ci, którzy zaczną szkolenie w 2015 r., bezpośrednio po jego ukończeniu będą mogli ubiegać się o status sędziego, a w przyszłości, po ewentualnym wprowadzeniu przepisów o asesurze, o stanowisko asesora sądowego."

ale to to chyba już nie jest prawda?
 
Cóż, można zatem powiedzieć że zdecydowanie bardziej opłaca się dostać za rok, kiedy to nie będzie ryzyka odpadnięcia po aplikacji ogólnej.
 
asdero, z tego co pamiętam (a nie mam idealnej pamięci) to jeszcze trzeba będzie mieć jakiś staż na stanowisku asystenta lub referendarza, nie wiem tylko jak długi (coś kojarzę 12 miesięcy albo 18 ). Nie chcę nikogo wprowadzać w błąd!!! odpowiadam tak na szybko. Gdzieś to czytałam na stronie KSSIP.

Tak naprawdę z tego naboru w 2015 r. (gdyby był) nie byliby zadowoleni ci, co w tym roku się dostaną na AO. W końcu będą się męczyć rok, a i tak około 50 osób odpadnie. Ale to już jest każdego indywidualny wybór. Nie można być "psem ogrodnika". Ja trzymam kciuki by nabór był!! (nawet jakbym dostała w tym roku- w końcu nadzieję można mieć do czasu ogłoszenia listy kwalifikacyjnej :))
 
Ostatnia edycja:
To jest już w znowelizowanym p.u.s.p - art 61 par 1 pkt 7) - 18 miesięcy na stanowisku referendarza lub asystenta.

Swoją droga liczę na przywrócenie asesury, to mogłoby być rozwiązanie problemu, który jest obecnie. Bo chyba w tej chwili to wygląda tak, że można zostać asystentem, który zarabia mniej niż wynosiło stypendium, ale pracuje w miarę merytorycznie albo referendarzem, który wprawdzie zarabia więcej, ale za to odwala tak głupią robotę, że przez te 1,5 roku cofnie się w rozwoju.
 
krzychszp napisał:
W sumie dobrze że nie będzie już naboru na ogólną, ta aplikacja jest tak naprawdę bezużyteczna po deregulacji asystenta sędziego. Teraz pytanie czy nabór bezpośredni na specjalistyczne będzie już w 2015 czy dopiero w 2016, ciekawe czy ulegnie zmianie forma egzaminu i liczba przyjmowanych osób.

Jeśli tak to limit będzie mniejszy.
 
krzychszp napisał:
Cóż, można zatem powiedzieć że zdecydowanie bardziej opłaca się dostać za rok, kiedy to nie będzie ryzyka odpadnięcia po aplikacji ogólnej.

Racja.

Osoby, które dostaną się teraz (AO 2015), jeśli odpadną po ogólnej to zostaną na lodzie i będą mogli startować dopiero w 2016.

Osoby, które nie dostaną się teraz mogą startować bez problemu w 2015 i będą rok do przodu niż ci wyżej.
 
Ostatnia edycja:
krzychszp napisał:
Cóż, można zatem powiedzieć że zdecydowanie bardziej opłaca się dostać za rok, kiedy to nie będzie ryzyka odpadnięcia po aplikacji ogólnej.

To, że nabór będzie ostatecznie od razu na specjalistyczne (czy to za rok czy za dwa lata), to nie znaczy, że z aplikacji nie będzie można odpaść ;). Po roku nauki będzie kolokwium, które wyeliminuje część aplikantów (nie pamiętam, czy obecnie jest to w projekcie uwzględnione, raczej tak, ale przedstawiciele Szkoły zastrzegli, że musi być taki mechanizm weryfikacyjny i że bez niego to by było bezsensu).
 
Gdzieś znalazłem informację, że dostaną się wszyscy na specjalistyczne po aktualnie przeprowadzonym naborze na aplikację ogólną.
Pytanie, co zrobią z obecnym rocznikiem aplikacji ogólnej, do którego m.in ja należę.
Z tym kolokwium eliminującym to moim zdaniem dziwny pomysł.
 
krzychszp napisał:
Cóż, można zatem powiedzieć że zdecydowanie bardziej opłaca się dostać za rok, kiedy to nie będzie ryzyka odpadnięcia po aplikacji ogólnej.

Sorry, ale skąd ten wniosek?
 
Lullaby87 napisał:
To, że nabór będzie ostatecznie od razu na specjalistyczne (czy to za rok czy za dwa lata), to nie znaczy, że z aplikacji nie będzie można odpaść ;). Po roku nauki będzie kolokwium, które wyeliminuje część aplikantów (nie pamiętam, czy obecnie jest to w projekcie uwzględnione, raczej tak, ale przedstawiciele Szkoły zastrzegli, że musi być taki mechanizm weryfikacyjny i że bez niego to by było bezsensu).

Jak dla mnie bezsensu jest robienie takiego przesiewu, nie wystarczy po prostu przyjąć mniejszą ilość osób?
 
Czy kojarzycie kiedy Minister ogłasza ile będzie miejsc na specjalistyczne po danym roczniku aplikacji ogólnej?
 
Lullaby87, Słyszałam o tej propozycji (chyba pan wicedyrektor Dzyr mówił o tym na posiedzeniu komisji). Nie zaskoczyło mnie to. Tak to wygląda na aplikacjach korporacyjnych.
 
krzychszp napisał:
Jak dla mnie bezsensu jest robienie takiego przesiewu, nie wystarczy po prostu przyjąć mniejszą ilość osób?

Tu nie chodzi o ilość aplikantów, ale o to, że niektórzy się po prostu nie nadają do zawodu, a sam test i kazusy nie są w stanie tego sprawdzić. Co innego wykucie pewnej wiedzy, co innego wykorzystanie jej w praktyce. Poza tym jest to pewien sposób mobilizacji aplikantów, aby faktycznie się uczyli, a nie tylko ślizgali do przodu. To, że takie rzeczy nie są dla wszystkich oczywiste i trzeba to wyjaśniać, też o czymś świadczy.
 
O czym świadczy? ...
Wszystko i tak się wyrówna na egzaminie prokuratorskim.
Osobiście wolałbym, by przyjęli mniejszą ilość osób, ale ta grupa ludzi miałaby jakąś tam stabilizację na czas aplikacji i to od nich by zależało, jak wykorzystają ten czas.
 
sama jak o tym słucham to się zastanawiam czy poradziłabym sobie jeśli chodzi o stres, o najlepsze oceny itd. Chyba trzeba mieć do tego odpowiednie zdrowie.

Smutne jest to, że kiedyś aplikacja sędziowska trwała 2 lata. Ponoć zachęcano magistrów prawa by szli na tą aplikacje bo brakowało chętnych. :D To opowiadał sędzia tak około 50- 60tki. A dzisiaj? ehh...
 
Powiedz mi jedno, czy ty jesteś na ogólnej/specjalistycznej? Czy dopiero teraz zdajesz?
 
Iversen_88 napisał:
O czym świadczy? ...
Wszystko i tak się wyrówna na egzaminie prokuratorskim.
Osobiście wolałbym, by przyjęli mniejszą ilość osób, ale ta grupa ludzi miałaby jakąś tam stabilizację na czas aplikacji i to od nich by zależało, jak wykorzystają ten czas.

Zgadzam się, wszystko i tak weryfikowałby egzamin końcowy. Ludzie, którzy nastawieni by byli wyłącznie na pobieranie stypendium po prostu by go nie zdali.
 
to do mnie pytanie? ja zdawałam w tym roku na ogólną. Mam się nie wypowiadać bo to forum tylko dla aplikantów? Przepraszam ;)
 
<facepalm>
Nie jestem bez winy, bo chyba pomyliłem nicki piszących osób, ale jak przeczytałem powyższy tekst...
O ogólnej powiem jedno : zdecydowana większość ludzi na roku jest nią naprawdę zmęczona. Mógłbym wiele opowiedzieć na temat jak wygląda aplikacja ogólna od kuchni, ale opowiem perełkę.
W jednym z miast kolega usłyszał od sędziego taki tekst: "Pan jest ch**, a nie aplikant". Mimo interwencji nie zmieniono mu patrona przez KSSIP.
 
Dreams come true napisał:
Smutne jest to, że kiedyś aplikacja sędziowska trwała 2 lata. Ponoć zachęcano magistrów prawa by szli na tą aplikacje bo brakowało chętnych. :D To opowiadał sędzia tak około 50- 60tki. A dzisiaj? ehh...

Tak było: na sędziowską nikt nie chciał iść, bo wówczas nie było to opłacalne choćby finansowo (tzn. zawód sędziego).

Co często można zaobserwować, wielu obecnych radców/adwokatów nie jest po żadnej korporacyjnej, lecz dawnej sądowej i potem wpisali się na listę r. pr./adw. Świat się zmienia. ;)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra