B
baster_t
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 12
argument_walidacyjny napisał:Dobrze wiesz, że wynik z kazusów jest decydujący. Między 200. a 250. osobą na liście kwalifikacyjnej były jedynie 3 czy 4 punkty różnicy, a w takiej sytuacji nawet "niewielka" uznaniowość ma przełożenie na poziom obiektywizmu egzaminu. Nie piszę tego po to, żeby się wyżalić, bo to w sumie już zrobiłem w domu. Widzę po prostu, że już odzywają się w tym wątku osoby, które chcą startować za rok. Niech wiedzą, że ten egzamin nie jest do końca tak sprawiedliwy, jak może się na pierwszy rzut oka wydawać (tj. "że kazusy", "tutaj liczy się myślenie" itp.). Na tym egzaminie liczy się umiejętna gospodarka czasem, szybkie pisanie i niewdawanie się w szczegóły przy udzielaniu odpowiedzi (i kto wie co jeszcze). Ktoś pytał o to, czy powołując się na orzecznictwo na egzaminie należy podawać sygnaturę z datą dzienną orzeczenia czy wystarczy data roczna. Absolutnie nie ma czasu na zastanawianie się nad takimi bzdurami! Na tym egzaminie znajomość orzecznictwa właściwie nie ma znaczenia.
Jako że moje katharsis już nastąpiło pozwolę sobie odstąpić od niedotyczącej mnie już dyskusji sędziowsko-prokuratorsko-asystencko-referedarskiej.
Mimo wszystko (wyłączenia się z dyskusji) proszę Cię o wykazanie tej niesprawiedliwości. Gdy patrzę po swoich znajomych to odnajduję zaledwie procent, żeby nie powiedzieć promil, osób, o których mogę powiedzieć, że zaskoczyły in minus. Jeśli niezasłużenie nie znalazłeś się w gronie aplikantów dlatego, że było mało czasu to nie świadczy o tym, że zostałeś oszukany. Ja po pierwszym kazusie jak zobaczyłem na zegarek to prawie spadłem z krzesła. I uważam, że to pewny test naszej osobowości, organizacji. Trzeba wspiąć się na wyżyny, pisać z marszu, bez poprawek i nie dać się wciągnąć za bardzo w szczegóły. Poza tym prace sprawdzały 2 osoby. Obie nie dostrzegły Twojego talentu? Nie zmienia to faktu, że czasu jest bardzo mało i należy się skupić stricte na pytaniach do kazusów.
Dodam tylko, że na teście miałem zdecydowanie mniej punktów od Ciebie. Nie chcesz chyba powiedzieć, że test jest lepszym odzwierciedleniem wiedzy?
szkrab2007 - wstydź się
Pozdrawiam