Areszt Śledczy w LUBLINIE

  • Autor wątku Autor wątku aga3010
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
MPK
By znaleźć ten adres trzeba szukać pomocy na forum prawnym?
 
Zrozpaczona Żona napisał:
Witam czy mógłby mi ktoś napisać jak mogę dostać się z Dworca Głównego PKS w Lublinie do Aresztu śledczego na Południowej.Jakim autobusem, albo tramwajem mam jechać. Bardzo proszę o poradę.:)

autobus 17,20,21
 
hej dziewczyny, wiece moze cos na temat paczek higienicznych?? bo nie wiem czy balsak do ciala moge przelac w cos przezroczystego...np sloik?? i co wy robilyscie z balsamami po goleniu? a dezodoranty w kulce tez musza byc prezroczyste?? wkurza mnie to bo w sklepie ciezko dostac zwlaszcza taki balsam...w przezroczystej..masakra
 
Jakie tam są budki? Bo nie wiem jaką wysłać kartę.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
moj brat zawsze chcial z [moderacja reklamy]
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
to nie wiem. Mam wyslac wszelkie karty jakie są dostępne? O Jezu. Co za koszmar, nie mogę w to uwierzyć ;(
 
najlepiej jak zadzwonisz do sekretariatu i zapytasz tej kobitki z kim Cie moze polaczyc w tej sprawie?? ja tak zrobilam w sprawie paczki..albo poprosic do telefonu kogos komu to chcesz wyslac? albo napisz list dojdzie mu za dwa dni , napisz zeby zadzwonil i ci powiedzial..bo listy od nich ida bardzo dlugo..a , że jest koszmar to wiem..ja sie wkurzam ztymi paczkami zawsze...
 
Ostatnia edycja:
anett.m napisał:
albo poprosic do telefonu kogos komu to hcesz wyslac?

A może pobudka? To nie temat o obozie wypoczynkowym dla pięciolatków a o areszcie śledczym. Tam nikt nikogo nie będzie prosił do telefonu.
A pan osadzony sam powiadomi co mu jest potrzebne. Nie ma potrzeby robić z niego kogoś niesamodzielnego. No chyba, że na wolności tez wszystko za niego robiono.
 
forg napisał:
A może pobudka? To nie temat o obozie wypoczynkowym dla pięciolatków a o areszcie śledczym. Tam nikt nikogo nie będzie prosił do telefonu.
A pan osadzony sam powiadomi co mu jest potrzebne. Nie ma potrzeby robić z niego kogoś niesamodzielnego. No chyba, że na wolności tez wszystko za niego robiono.

nie ma potrzeby, ale badzmy powazni. to jest sytuacja stresujaca zarowno dla skazanego jak i osob najblizszych. Nie kazdy ma w rodzinie, wsrod znajomych kryminalistow i nie wie co sie tam w tych wiezieniach dzieje. Wole wyslac 50 roznych kart i miec jak najszybciej jakies informacje, niz obgryzac paznokcie przez miesiac czekajac na list, ktory nie wiadomo czy dojdzie ( 2 przyslugujace znaczki na pewno na list polecony nie wystarcza).

Jak tam jest? Nie ma tam ( w AS w Lublinie) strasznych warunkow?
 
solangia napisał:
nie ma potrzeby, ale badzmy powazni. to jest sytuacja stresujaca zarowno dla skazanego jak i osob najblizszych. Nie kazdy ma w rodzinie, wsrod znajomych kryminalistow i nie wie co sie tam w tych wiezieniach dzieje.

Patrz ... ja nie mam a wiem.
Czasami wystarczy zapoznać się z najbardziej podstawowym przepisem. Kodeksem karnym wykonawczym. Tam jest napisane, że osadzony może trzy razy w miesiącu dokonywać zakupów. Tam jest napisane, jak można mu wpłacić pieniądze.
By powyższe przeczytać nie trzeba mieć w rodzinie kryminalistów.
 
forg napisał:
Patrz ... ja nie mam a wiem.
Czasami wystarczy zapoznać się z najbardziej podstawowym przepisem. Kodeksem karnym wykonawczym. Tam jest napisane, że osadzony może trzy razy w miesiącu dokonywać zakupów. Tam jest napisane, jak można mu wpłacić pieniądze.
By powyższe przeczytać nie trzeba mieć w rodzinie kryminalistów.
No popatrz, powyzsze przeczytalam i nie znalazlam informacji jakie karty wyslac do osadzonego w AS w Lublinie.
nie znam sie na wieziennictwie, jest to dla mnie sytuacja nowa, wciaz jestem w szoku, ale juz na tyle sie ogarnelam, ze porad szukam na forum.
Na serio nie mam ochoty na przepychanki slowne. Jesli bedziesz miala/mial problemy kadrowo-placowe mozesz sie do mnie zwrocic. Ja sie zwracam do osob bardziej obeznanych, bo o wieziennictwie nie mam zielonego pojecia.
 
solangia napisał:
No popatrz, powyzsze przeczytalam i nie znalazlam informacji jakie karty wyslac do osadzonego w AS w Lublinie.

Ok, kończę. Skoro nie widzisz o co mi chodzi, to wybacz.
Osadzony może sobie kupić SAM potrzebną i właściwą kartę. W kodeksie karnym wykonawczym jest również napisane, że skazany może korespondować listownie. I w liście może napisać, czego mu trzeba. Jaki sens ma robienie z niego 4letniego dziecka, któremu trzeba wszystko pod nos podsunąć??
Nie musisz odpowiadać.
 
a odpowiem :P
czytalam kodeks, wiem jak to wyglada w teorii, nie wiem jak w praktyce. Nie znasz mnie, nie wiesz w jakim trybie pracuje. Nie zawsze jestem w Polsce, nie zawsze jestem pod telefonem. Nie robie z nikogo dziecka, poki nie nawiazemy kontaktu chcialabym jakos to ulatwic, bo akurat mam czas, jestem wolna i moge sobie na to pozwolic. Za 2 tygodnie juz mnie w Polsce nie bedzie wiec mam nie mam czasu zajmowac sie pierdolami, tylko chce wiedziec co sie stalo.
Pytam osob bardziej obeznanych, bo jak mowie. Mam malo czasu. Jesli jest w AS, bo cos przeskrobal, to wysle list, ale zanim do mnie dojdzie mnie juz tutaj moze nie byc. Jesli jest w ZK to zadzwoni. wyslalam kase, ale nie wiem kiedy bedzie mogl najszybciej kupic karte. Tyle.
Pozostaje czekac. Wszystko co moglam zrobilam, ale jestem tak wsciekla, ze chyba nawet lepiej, ze jest zamkniety, bo jakbym go spotkala to ja bym byla oskarzona o pobicie:mad:
 
solangia napisał:
Wszystko co moglam zrobilam, ale jestem tak wsciekla, ze chyba nawet lepiej, ze jest zamkniety, bo jakbym go spotkala to ja bym byla oskarzona o pobicie:mad:

Jesteś tak wściekła na niego i biegasz, kombinujesz by biedny uwięziony miał wszystko "pod nosem".
A może niech poczuje jak to jest stracić z dnia na dzień wszystko?
 
jak wyjade to poczuje. Poki co daje mu wsjo pod nos zeby nawiazac kontakt.

Pozdrawiam serdecznie
 
szczerze to nie wiem jak tak tam jest..bo kontakt z bratem odnowilam bardzo niedawno..ale to inna historia. wiem ze kiedys bylo chyba lepiej..w kazdym razie brat narzeka na wode..ze twarda ;) jedzenie podobno w porzadku. na pewno sa jakies kary ale nie wiem za co..i czasem przez to paczki nie dochodza i je odsylaja...wiem ze kiedys rodzice czasem kabanosy w poleconym. teraz juz tak nie mozna, bardzo przestrzegaja tego co jest w paczce bo ostatnio wysylalam higieniczna i brta napisal mi kilka rzeczy w liscie ktorych nie bylo na zezwoleniu i pan z paczkowni powoedzial ze nie moge ich wyslac bo mi paczke odesla..a jesli chodzi o warunki np co im przysluguje to nic nie wiem. czekam teraz na list..oststnio mi szedl ze 2 tygodnie, bo pozno cenzure przeszedl. podobno latwiej jest z paczki jesli przynosisz je osobiscie na widzenie dziewczyny pisaly, ze wtedy mozna wiecej dac;) jesli chodzi o znaczki to oststnio byly na zezwoleniu do paczki higiebicznej i ja moglam wyslac 5 znaczkow.
 
anett.m napisał:
jesli chodzi o znaczki to oststnio byly na zezwoleniu do paczki higiebicznej i ja moglam wyslac 5 znaczkow.
co ?? O.o. Potrzeba zezwolenia na znaczki?
 
no najwyrazniej skoro sa na talonie, mozesz mu niby w liscie wyslac, najwyzej cofna list..pisalas cos ze wyjezdzasz niedlugo, mozesz ktos inny z waszych znajomych by sie tym wysylaniem zajal? zebys miala spokoj...
 
witam mam pytanko co do gazet bo juz przeczytalam ze trzy ale na tydzien 3 czy na miesiac bo nie wiem... moze ktos z was wie??
 
Powrót
Góra