AŚ w Mysłowicach

  • Autor wątku Autor wątku Sabriinka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
dziękuje za podpowiedz... wiem,że dla Was te pytania będą banalne:) ale nie wiedziałam że tam jest kantyna:) A czy na tą wizytę można zabrać paczkę ze słodyczami bo papierosów pewnie nie będę mogła zabrać.. :(
 
Wolno Ci zabrać jedynie pieniądze,za które zrobisz zakupy na miejscu. Żadnych słodyczy czy innych rzeczy nie wolno Ci wziąć ze sobą.
 
Dziękuje bo wydałabym niepotrzebnie pieniądze...:) A jak wyglądają widzenia można swobodnie rozmawiać?
 
Swobodnie tak,byle by nie zakłócać spokoju na sali widzeń.
 
;( moj tam tez jest od piatku.Dzwonil do mnie zalamany ;( Chcemy sie starac o przerwe w karze bo jest tu potrzebny na wolnosci swoim rodzicom.Ja przyjezdzam do nich raz na tydzien bo praca mi nie pozwala na czeste wizyty :( Oni sa schorowani potrzebna jest im pomoc na codzien a nie raz na tydzien ;( a podobno ciezko jest uzyskac przerwe bedac a tym AS .. ;( Jestem zalamana
 
Wokandy w Mysłowicach są ale z tego co mi mówili to niestety nie puszczają na nie, wiec lepiej stamtąd uciekac jak najszybciej :-o
A ja mam do Was pytanko wie może ktoś jak wygląda w tym AŚ sprawa z widzeniami bez dozorowymi, ale tymi intymnymi ? Są takowe możliwe? Bo slyszałam ze jest jedna sala na zwykłe bezdozorówki z kamerkami, czy to tylko jedyna możliwość? Za każdą odpowiedz będe bardzo wdzięczna :help:
 
Witam nie dawno dowiedziałam się że mój bliski znajomy trafił do AŚ, chciała bym się z nim zobaczyć ale nie wiem czy odwiedziny są możliwe a jeśli są to co muszę zrobić by się tam dostać?
 
nieznajomakce napisał:
co muszę zrobić by się tam dostać?

Odpowiedzieć na pytanie, w jakim charakterze tam trafił. Jak się tego dowiedzieć? Napisać list do znajomego.
 
Musi cię chyba wpisać na liste jako kuzynka albo konkubina bo tylko rodzina może
 
Dlaczego niby tylko rodzina ? Wszystko zależy od organu dysponującego, nigdzie nie jest powiedziane że tylko rodzina ma prawo do widzeń z TA.
 
sadako86 napisał:
Musi cię chyba wpisać na liste jako kuzynka albo konkubina bo tylko rodzina może

Nie udzielaj porad, które sugerują poświadczenie nieprawdy..
Brak spokrewnienia nie wyklucza widzenia zarówno z tymczasowo aresztowanym jak i z osadzonym.
 
Madines napisał:
Brak spokrewnienia nie wyklucza widzenia zarówno z tymczasowo aresztowanym jak i z osadzonym.

A tymczasowo aresztowany to nie osadzony??
 
Oczywisice, że niespokrewnieni tez mogą chodzic na widzenia, ale musza byc wpisani na listę, oraz osadzony musi napisac zgode na to ;) Wiem z doświadczenia :)
 
a te widzenia bezdozorowe to w tym samym pomieszczeniu co normalne? ;D
przeciez tam nie ma warunków
 
Jesli chodzi o mnie to moge powiedziec,ze bardzo mily personel aresztu i pomocny,dzwonilam o roznych porach i zawsze mi pomagano i uzyskiwalam odpowiedz. Co do widzen to byłam na dwóch u tymczasowo aresztowanego meza, doprowadzajacy na widzenie sa sympatyczni i zachowuja sie jak ludzie a nie traktuja z wyższością.Dostałam przedłużone widzenie od Pana prokuratora,ponieważ organ dysponujacy-czyli wlasnie Prokurator moze wydac taka zgode jest to 60minut.Dodatkowo maż wystąpił u wychowawcy o 30minut (o takiej mozliwosci dowiedzielismy sie od dyzurnego-dziekujemy!!!) i mieliśmy aż 2.5godziny łącznie!!! Co do wychowawców to ciężko coś od nich wyegzekwować z tego co wiem to troche trzeba sie za nimi nalatać,żeby uzyskać jakąś zgodę.Nie zrozumcie mnie,ze mysle,ze wiezienie to wczasy,ale nieporozumieniem dla mnie jest,że robiąc paczki zywnosciowe za 300zl zywnosc psuje sie w ekspresowym tempie kilku dni,ponieważ nie ma nawet jednej na cały oddział lodówki. Nie mowie tu o jakichś burżuazjach,ale po prostu nie każdego stać,żeby tak trwonić pieniądze a tyle żywnosci nie da sie przejeść w kilka dni. Co do widzen to mam pytanie. Czy skoro jest straznik i kilka stolikow-nazywacie je więc bezdozorowym to moge usiąść swobodnie dla męża na kolana?Czy moze mnie dotykać bez obawy,że zostane wyrzucona z widzenia? :)) Nie jestem jakaś rozwiązła,jednak stęskniłam się za mężem i mało mnie obchodzi,że ktos na nas patrzy jedyne o co się boję to,że zakończą mi widzenie przez jakieś nieprzemyslane zachowanie.:serce: Aha... Czy moge starac sie o widzenie bezdozorowe z tymczasowo aresztowanym w oddzielnej salce bez ludzi,bo mamy male dziecko(pol roku) i boi się obcych ludzi i robi lament a chcialabym,zeby zobaczylo tate?? Pozdrawiam wszystkich,którzy przeżywaja to co ja.
 
aaan20 napisał:
Dostałam przedłużone widzenie od Pana prokuratora,ponieważ organ dysponujacy-czyli wlasnie Prokurator moze wydac taka zgode jest to 60minut.

Ciekawe skąd sobie pan prokurator wziął przepis dający mu możliwość wydłużania widzeń ....

aaan20 napisał:
Czy moge starac sie o widzenie bezdozorowe z tymczasowo aresztowanym w oddzielnej salce bez ludzi,bo mamy male dziecko(pol roku) i boi się obcych ludzi i robi lament a chcialabym,zeby zobaczylo tate??

Starać się możesz. o wszystko. Polecam art. 217 kodeksu karnego wykonawczego
 
Powrót
Góra