AŚ Warszawa-Mokotów, Rakowiecka

  • Autor wątku Autor wątku myszkaa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Tez zapytam ile czeka sie na widzenie mniej wiecej ? I czy jeśli ktoś jest tam od dwóch dni ma szanse dostać jakas przepustkę na swieta ? Wyrok ma na 3mc tylko.. I mam takie dość nietypowe pyt czy da sie zrobić tak żeby ktoś kto idzie na widzenie do osadzonego moze przekazac mu wiadomość żeby ten przekazal ja mojemu bratu ? Jestem w stanie za taka przysluge zaplacic
 
siostra91 napisał:
I czy jeśli ktoś jest tam od dwóch dni ma szanse dostać jakas przepustkę na swieta ?

I worek z prezentami może do tego? Co to za okazja "święta"?

siostra91 napisał:
I mam takie dość nietypowe pyt czy da sie zrobić tak żeby ktoś kto idzie na widzenie do osadzonego moze przekazac mu wiadomość żeby ten przekazal ja mojemu bratu ? Jestem w stanie za taka przysluge zaplacic

Nie przesadzasz przypadkiem?
 
Wiesz dla mnie swieta to duza okazja bo nasz tata ma guza mozgu i to pewnie juz jego ostatnie swieta wiec zanim kogoś zlosliwie skomentujesz kto jest tu nowy nigdy nie mial doczynienia z zakladem karnym i nie wie kompletnie nic moze zastanow sie jakie ktoś ma powody...
 
siostra91 napisał:
moze zastanow sie jakie ktoś ma powody...

No ok, zastanawiam się. Tyle tylko, że szklana kula mi się stłukła i w żaden sposób nie potrafię wpaść na inny sposób odczytania w cudowny sposób Twoich powodów.

Zatem jeszcze bardziej złośliwie (według Ciebie) napiszę - do świąt to ewentualnie będzie mógł wyjść jak się wydarzy jakaś tragedia w rodzinie. Choć w sumie nie napisałaś nawet o jakie święta ci chodzi. Zatem trudno cokolwiek konstruktywnego odpowiedzieć.
 
O Boże Narodzenie wiec pewnie nie ma szans wiem ze to zaklad a nie wczasy. Wczoraj zalatwilam mu najlepszego adwokata jakiego znam Bielecki powiedział ze jest szansa ze uda mu sie zalatwic cofniecie tej kary . I chcialabym sie wlasnie jakoś skontaktować z bratem przekazac mu dobre wiesci no i wiadomo zobaczyć go zapytac cY nikt mu nie robi krzywdy chyba kazdy sie martwi o osobę w areszcie . Wiec czy ja jakoś telefonicznie mam szanse sie z nim skontaktować czy tylko widzenie wchodzi w grę ? Dodam ze trafil tam wczoraj wieczorem zabrali go z domu i nie wiem jak sie z nim kontaktować
 
siostra91 napisał:
Wczoraj zalatwilam mu najlepszego adwokata jakiego znam Bielecki powiedział ze jest szansa ze uda mu sie zalatwic cofniecie tej kary .

Zamiast na adwokata wpłać te pieniądze na biedne dzieci. Tak, wiem, adwokat też musi z czegoś żyć i karmić dzieci ale wybacz - w tej sytuacji to pieniądze wyrzucone w błoto.
I oczywiście adwokat Cie nie okłamał - szansa zawsze jest. Tak jak polscy piłkarze na początku każdych eliminacji mają szanse na zdobycie medali w imprezie, do której chcą awansować.

siostra91 napisał:
I chcialabym sie wlasnie jakoś skontaktować z bratem przekazac mu dobre wiesci no i wiadomo zobaczyć go zapytac cY nikt mu nie robi krzywdy chyba kazdy sie martwi o osobę w areszcie .

Dobre wieści, że wyrzucasz pieniądze w błoto?
A jak się dowiesz, że mu robią krzywdę w to co zrobisz?

siostra91 napisał:
Dodam ze trafil tam wczoraj wieczorem zabrali go z domu i nie wiem jak sie z nim kontaktować

Jak to nie wiesz? List napisz. Jutro lub pojutrze może być w jego rękach.
 
Na biedne dzieci tez chętnie wplacam , pieniędzy mi nie brakuje na szczęście
 
Bylam dzis u brata wszystko jest ok pojechalam pod zaklad i bez problemu wpuścili mnie z mama do niego na 1,5 godz wychowawcę ma w porządku rozmawialysmy z nim także , brat mówil ze nie jest najgorzej da sie wytrzymać jest na pól otwartym , na jedzenie nie narzeka , papierosów ma dużo wiec na razie jest dobrze .
 
bo oni tam zdecydowanie mają się za dobrze.
czasem odnoszę wrażenie, że dla nich to żadna kara. Prócz kobiet, to niczego im tam nie brakuje.
 
Chcialam tylko napisać ze adwokat to świetny pomyśl zlozyl pisma gdzie trzeba i za okolo 2 tyg nie dluzej brat będzie w domu tyle ze z dozorem elektronicznym no ale zawsze to w domu. Wiec warto wynająć dobrego adwokata
 
siostra91 napisał:
Chcialam tylko napisać ze adwokat to świetny pomyśl zlozyl pisma gdzie trzeba i za okolo 2 tyg nie dluzej brat będzie w domu

Zapraszam w to miejsce ni później niż w wigilię - wtedy minie dwa tygodnie. Napiszesz wtedy, czy faktycznie brat jest w domu.
 
WITAM

Przeglądam to forum od jakiś kilku dni i nie mogę znaleźć odpowiedzi konkretnych na wiele pytań. Czy do listu można włożyć gazetę? Po jakim czasie od pierwszej komisji będzie przeniesienie na inny oddział. Po jakim czasie będą dostępne pieniądze, żeby mógł sobie kupić kartę (zrobiłam błąd nie kupując jej na widzeniu ale niestety nie wiedziałam).
 
1.Zależy jaką gazete. Jeżeli nie propaguje nienawiści możesz włożyć, w większości Zakładów Karnych bądź Aresztach, przekazują je więźniom.
2.Zazwyczaj jest w ten sam dzień, aczkolwiek zależy od miejsc na danym oddziale i zakwaterowania więźniów.
3.W zależności kiedy je zaksięgują i kiedy skazanego wezmą na wypiske. Jeżeli chodzi o karty, to polecam kupić ją w sklepie i podać telekod przez telefon kiedy skazany będzie do Ciebie dzwonił.
 
Dzięki.
1.Gazeta najzwyklejsza w świecie - historyczna.
3. Z tymi kartami to jestem laikiem prze duże L mogę liczyć na jakąś podpowiedz...?
 
Chcialam powiedzieć ze dzis byli panowie sprawdzali czy mamy sygnal w domu bo bratu juz przyznal sad dozór elektroniczny za jakieś 2-3dni będzie w domu :)
 
Siostra91- myślę, że forg bardzo się ucieszy, gdy umieścisz tą historie pod postem, który sama założyłaś, Panowie byli w niedziele? hm, interesujące :)
KBK123- możesz kupić karte skazanemu (papuge lub telegrosz-bo najłatwiej je dostać) wydrukują Ci je (jak zwykłe doładowanie) lub karte zdrapkę. Skazany do Ciebie dzwoni (musi mieć długopis i kartkę przy sobie) i podajesz mu ten kod który tam widnieje. Potem on sobie go wbija i może swobodnie dzwonić. ;)
 
Niestety dzwoniłam i list to list - żadnych gazet, znaczków, kopert.:(
 
gornyslask napisał:
1.Zależy jaką gazete. Jeżeli nie propaguje nienawiści możesz włożyć, w większości Zakładów Karnych bądź Aresztach, przekazują je więźniom.

No i jak widzisz - z tą większością nie przesadzałbym.
 
KBK123 napisał:
Niestety dzwoniłam i list to list - żadnych gazet, znaczków, kopert.:(
Pierwsze słysze, że SKAZANEMU nie wolno w liście wysłać kopert tudzież znaczków, miałam doświadczenie z kilkunastoma instytucjami, przeważnie były wsadzane znaczki zwrotne i koperty, nigdy nie spotkałam się z tym aby ktoś robił z tym problem. Natomiast, jeżeli chodzi o gazety, to owszem. W kilku jednostkach nie przekazywali gazet typu: "To my Kibice" i umieszczano je w magazynie i karali skazanego karą dyscyplinarną bądź upomnieniem, ponieważ propagują nienawiść i agresję, a to nie przyczynia się do resocjalizacji. Natomiast gazety, które miały na celu poszerzenie wiedzy skazanego (a gazeta historyczna ma to na celu) była przekazywana po stosownych oględzinach. Chyba, że jest Tymczasowo Aresztowany, to jednak zdecydowane ograniczenie wszystkiego.
 
Gornyslask tak byli w niedziele i to w dodatku zadzwonili do mamy o 6 rano ze będą u nas w ciągu godz tez bylysmy w szoku ale im szybciej tym lepiej zresztą pan mecenas i jego żona pracująca na wysokim szczeblu w sądzie zalatwili wszystko bardzo szybko :)
 
Powrót
Góra