Badania w womp sosnowiec informacje

  • Autor wątku Autor wątku kruzz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Dziś byłem w tym strasznym WOMPie w Sosnowcu ii... Nie było źle, ba było dobrze!
Pielegniarki wg mnie bardziej mile niż te w przychodniach. Godzina 6;20 byłem na miejscu, 2 osoby przede mna do 7;20 jakies 30 osob. Bum otwieraja sie drzwi wszyscy sie pchaja jak na promocje w lidlu.. Przepchalem sie do swojego "trzeciego miejsca", rejstracja szybka i pani cos tam pomagala jesli czegos nie wiedizalem,kasa, pokoj nr 6 10min czekania, przyjemne pielegniark,i cos tam zagadalem pobraly krew i marsz na pierwsze pietro pokoj 11 kolejne 15-20min czekania mierzenie cisnienia 145\85 ale nikt sie nie czepail o to, rowniez przyjemna pielegniarka. Dalej do pokoju obok 12 tu juz czekania jakies 30 min. Mila pani doktor przeprowadzila wywiad, pytala co i jak czemu, kazala sciagnac gorna czesc garderoby, sprawdzila sledzione/watrobe, siedzac z zakmnietymi oczami rece rownolegle do ziemi po bokach, dotknac nosa z zamknietymi oczami, stanie z zamknietymi oczami 10sec, jedna noga przed druga, zamkniete oczy 10 sec, marsz w miejscu 40 krokow, wzrok(tablica i trzeba bylo patrzec na dlugopis sprawdzali czy oko nie ucieka ii na kat widzenia) sluch ( stajemy przy drzwiach, jedno ucho zakrywami pani cos szepcze, pwotarzamy) siadam chwial rozmowy, jeszce sie pytala czy robilem jakies badania na wlasna reke, pokazalem (sprawdzala mi ksiazeczke wojskowa, ktos cos pisal ze nie sprawdzaja) ii znow pokoj 11 i informacje o orzeczeniu( tydizen czekania albo lepiej) 7.50zl w kasie zeby mi to wyslali poczta. Tyle, szybko i przyjemnie, o godzinie 10 bylem wolny 2,5h pobytu, w gabinetach moze 30min. Mam lekka wade wzroku -0,25 i astygmatyzm 0.5 i przeszedlem wszystko bez problemow bez okularow, wiec lekka wada przechodzi testy jakby gdyby. Bez stresów kompani!
 
Witam, przeszedłem dzisiaj badania w WOMP Rzeszów. Dla zainteresowanych podam jak to wyglądało.
Na miejscu około 6.50. Przede mną coś 25 osób w kolejce. Jednak po otwarciu okienek o 7.15 na kierowcę przede mną 4 osoby, po mnie coś 2. Uzupełnienie ankiety przy rejestracji (za mną facet podczas pisania ledwie uzupełnia ankietę tak mu się ręce trzęsą, potem w kolejce do lekarza okazało się, że trzeci raz tam jest i już ma udokumentowane ponad rok trzeźwości ale patrząc na niego to - nikomu nie ujmując- widać, że miał/ma problemy z alkoholem). Następnie pod gabinet Pani doktor, spodziewałem się, że będzie niemiła, a tutaj pozytywne zaskoczenie, wszytko spokojnie, wyrozumiała tak jak pielęgniarki w rejestracji. Kilka pytań, przebadanie, kazała stanąć ze złączonymi nogami, wyciągnąć ręce i zamknąć oczy i stać tak. Następnie na karteczce wypisała jakie badania mam do zrobienia i z tym do kasy (badania psychologiczne, okulista, laboratorium (bez bilirubiny). Koszt wszystkiego 449.03. Z opłaconym kwitkiem znowu do Pani doktor i wtedy dostałem skierowania. Najpierw laboratorium, potem okulista i ustawiłem się w kolejce na badania psychologiczne. Po kilkunastu minutach oczekiwania wchodzę z innymi. Kilka ankiet do wypełnienia, potem książeczka z dopasowaniem kształtów i maszyny. Miałem 3 badania na czas reakcji. Pani psycholog ( jedna z trzech) powiedziała ze powinienem szybciej reagować ale jeszcze mieszczę się w normie. Po tym rozmowa w której Pani doktor powiedziała, że według jakiegoś tam wzoru nakłamałem ( np mówiąc, że nigdy nie wykorzystałem czyjeś pracy do przypisania swoich przysług, że nigdy nie ukradłem czegoś itp dla poprawienia swojej oceny). Potem pytania jak to dokładnie było z tym, że jechałem po %, ile wydmuchałem, ile pije i w jakich ilościach, jak często. Po tym dostałem wynik pozytywne tych badań i mogłem się udać na kolejne. Tym razem pora na EKG, tam miłe i wesołe Panie sprawiły, że szybko stresik całymi badaniami minął i chwila rozluźnienia była. Potem znowu do Pani doktor, jednak jej nie było i badania zostawiłem pielęgniarce, która zostawiła to w "mojej" kopercie i po otrzymaniu wyników badań z laboratorium w czwartek podejmą decyzję komisyjnie i decyzja zostanie wysłana pocztą. O godzinie 10.40 opuściłem WOMP. Także kolejne dni oczekiwania i stresu mnie czekają :/ Mam nadzieję, że wynik uzyskam pozytywny, prawie 2 miesiące bez alkoholu (byłoby więcej jakby nie wesele sąsiada), starałem się w miarę zdrowo odżywiać.
Całość tego, że chciałem pomóc bratanicy i prze parkować paręnaście metrów zastawione auto kosztowała mnie: sporo nerwów, 4 dni w których zjadłem może 3 lekkie posiłki, pojawiło się kilka siwych włosów po tej akcji. Finansowo: 1000zł na poczet kary wpłacone jeszcze przed rozprawą sądową, 123zł wizyta u adwokata. 200zł po na fundusz narzucone przez sąd. 200zł kosztów sądowych, 31zł badania prywatne na enzymy wątrobowe itp. 450zł badania w WOMP. Plus koszty dojazdów lub opłacenia paliwa znajomym za podwiezienie itp. No i wyrok sądowy i zabranie prawa jazdy na 2 lata :/
Pierwszy i ostatni raz wsiadłem po % za kierownicę. Teraz jakby miał prze parkować nawet o 10cm samochód to nie wsiądę. Nie ma takiej opcji.
Ale oprócz tego, że prawo jazdy brakuje mi do normalnego funkcjonowania to brakuje mi go gdyż na prawdę lubię kierować. Każdy wyjazd na wakacje czy gdzieś na zakupy czy jakiś mecz ze znajomymi to zawsze ja kierowałem a oni sobie drinkowali. Uwielbiałem to i bardzo mi tego brakuje.
Troszkę się rozpisałem i napiszę jeszcze gdy przyjdzie wynik z WOMP.
Pozdrawiam i trzymajcie kciuki aby wyniki przyszły pozytywne.:rolleyes:
 
Ostatnia edycja:
Siema mam pytanie do was, jako że jestesmy w podobnej sytuacji.. Dostałem zakaz prowadzenia na okres 1 roku czyli nie musze zdawac jeszcze raz egzaminu, do zapłaty mam około 4 tyś grzywny łącznie stąd pytania:

1. Dostałem już z 5 listów z sądu, w których nie ma słowa o koncie na jakie mam wpłacić grzywnę. Czy ktoś miał tak samo ?

2. Przyszło mi właśnie zawiadomienie o wszczęciu postępowania o skierowanie na badania psychologiczne i lekarskie. Czyli mam rozumieć że w najbliższym czasie mam się spodziewać skierowania z którym bd już mógł sie udać do odpowiednich instytucji. ?

3. Czy polecacie jakiegoś psychologa na śląsku ?

Pozdrawiam
 
1 ja placilam w kasie sadu,nie mialam podanego konta
2Tak
3Doroszczuk Elzbieta Myszkow
 
Czy na terenie Zawiercia opłaca się iść do psychologa czy lepiej do polecanego Myszkowa
 
Witam,chciałbym wszystkich przywitać i zarazem poinformować że jestem z Wami od Lipca 2015r mimo woli :((( qrna 21 lat za kierownicą kat B,C i 0,27mg/l x 4.....
Czego można się spodziewać po takim wyniku??pytam z tzw autopsji? dajcie znać
pozdr
 
Nie miałes jeszcze sprawy ? - może postaraj się o warunkowe umorzenie postępowania karnego. W przeciwnym razie 3 lata bez prawka i 5 tys na fundusz poszkodowanych..
 
raper91 z Zawiercia nie jest daleko do Myszkowa,a szczerze Ci mowie zero stresu,mila sympatyczna kobieta,usmiechnieta,nerwy puszczaja w drzwiach.polecam
 
Tasako napisał:
Siema mam pytanie do was, jako że jestesmy w podobnej sytuacji.. Dostałem zakaz prowadzenia na okres 1 roku czyli nie musze zdawac jeszcze raz egzaminu, do zapłaty mam około 4 tyś grzywny łącznie stąd pytania:

1. Dostałem już z 5 listów z sądu, w których nie ma słowa o koncie na jakie mam wpłacić grzywnę. Czy ktoś miał tak samo ?

2. Przyszło mi właśnie zawiadomienie o wszczęciu postępowania o skierowanie na badania psychologiczne i lekarskie. Czyli mam rozumieć że w najbliższym czasie mam się spodziewać skierowania z którym bd już mógł sie udać do odpowiednich instytucji. ?

3. Czy polecacie jakiegoś psychologa na śląsku ?

Pozdrawiam

Dodam jeszcze jedno pytanie: wraz ze wszczęciem postepowania o skierowanie na badania dostałem kartkę z wnioskiem o "cofniecie uprawnień" jest to możliwe skoro mam zakaz na rok ?! Cofnięcie rozumiem, jako ze musiałbym zdawać znów egzamin a przecież do roku nie trzeba...
 
Tasako ja też tak mam "cofnięcie tzn... ze dopóki nie dasz decyzji o pozytywnym wyniku to ci nie przywroca uprawnień. Do roku masz czas.
 
Iwona1021 napisał:
Tasako ja też tak mam "cofnięcie tzn... ze dopóki nie dasz decyzji o pozytywnym wyniku to ci nie przywroca uprawnień. Do roku masz czas.
No mam jeszcze 6 miesiecy do konca zakaz a tu juz mi skierowania na badania wysylaja.
Czyli moge sobie jutro isc do sadu i zaplacic te 4tys grzywny ?
 
Tasko
Tak, jak najbardziej, ja tak zrobiłem. Zaplacisz, a pani w sadzie anuluje Tobie wyslanie listu zwiazanego z uiszczeniem oplaty :) a jesli przyjdzie ci taki list to jest 30 dni na oplacenie grzywny.
 
To ja też opiszę swoją przygodę z WOMP Sosnowiec. Byłem końcem października na miejscu około 6.20. 2gi w kolejce 1szy do rejestracji. Do 7.20 uzbierało się jakieś 50 osób a potem mam wrażenie jakby ich przybywało. W rejestracji wszystko sprawnie, potem do kasy i pod pokój nr 6 na pobieranie krwi. Panie dosyć miłe sprawa szybko załatwiona i potem do pokoju nr 12. Tam również nie czekałem długo, mierzenie ciśnienia zero, zbędnych pytań, i na dół do pokoju 4. Tam już zaczęło się czekanie około 2 godzin zanim wywołali mój numerek. W międzyczasie byłem światkiem kilku "burd" które miały miejsce między "klientami" a obsługą ośrodka :). W pokoju nr 4 kilka pytań na temat popełnionego czynu, wzrok, maszerowanie w miejscu z zamkniętymi oczami przez 30sek i werdykt: jeżeli wyniki krwi będą ok to spokojnie do 15 lat. Spowrotem odesłali mnie do pokoju 12 tam również chwila czekania na wejście a w środku miałem tylko zaznaczyć czy chcę odebrać orzeczenie osobiście czy wysłać listem. Wybrałem wysyłkę, zapłaciłem 7.50zł w kasie i około 11.30 opuściłem ośrodek. Po tygodniu oczekiwania na wynik zadzwoniłem się zapytać czemu tak długo. Bardzo zdziwiona pani po drugiej stronie telefonu powiedziała mi że miałem sobie odebrać osobiście :D klilkanaście minut wyjaśnień iiiiiii: proszę zadzwonić po 14. Dzwonię i znowu po kilkunastu minutach wyjaśnień: proszę zadzwonić jutro. A więc dzwonię no i wkońcu wysłali. Dzisiaj dotarło do mnie orzeczenie pozytywne na 10 lat (ze względu na wadę wzroku).

Generalnie nie jest tak źle jak to sobie wyobrażałem. Trzeba pamiętać że nie jesteśmy tam dla przyjemności, tylko za karę, więc odrobina dobrego nastawienia, dobrze zasięgnąć informacji z każdej możliwej strony, pojawić się tam w miarę wcześnie, uzbroić się w cierpliwość i jest to do przejścia. Jeżeli wyniki wątrobowe będą ok to na pewno dostaniecie pozytywne. Ja nie piłem od 2 msc nic a przed okresem mojej wstrzemięźliwości miałem GGTP 16, więc jestem ciekawy jakie mi teraz wyszło.

Powodzenia i wytrwałości dla wszystkich ;)
 
Dostałem dzisiaj list z WOMP. Brak przeciwwskazań do prowadzenia pojazdów. Tyle się dowiedziałem od siostry przez telefon. Więcej co tam piszą w liście się dowiem w domu. Ale ciesze się, że poszło wszystko po mojej myśli :D :D :D
 
W jakim czasie od wyroku dostaliście skierowanie na badania ?
I w jakim czasie od doreczenia trzeba je wykonac ?
 
Ja wyrok sadowy miałem w czerwcu. Około połowy września otrzymałem decyzję o skierowaniu na badania. Po jakiś dwóch tygodniach zadzwoniłem się umówić na badania i te zrobiłem 10listopada. Na skierowaniu pisze, że miesiąc ale czytając wcześniejsze wypowiedzi nie trzeba się tak kurczowo trzymać tego terminu.
 
Witam , jestem dziś po badaniach, ile czekaliście na list z womp ? kurcze trochę kiepsko poszło, obawiam się ,że może być negatywny...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra