Witam wszystkich,
Ostatnio również przechodziłem badania w WOMP Sosnowiec i podzielę się swoimi doświadczeniami (na wstępie zaznaczę, że badania psychologiczne robiłem indywidualnie, a nie w WOMP).
Rejestrowałem się pod koniec listopada, termin - poniedziałek 11 stcznia 2016. Pod WOMP pojawiłem się o 6:30 i już było około 10 osób. Po znalezieniu czynnego bankomatu wróciłem pod WOMP około 7:15 i kolejka wydłużyła się do około 40 osób. Zarejestrowałem się ok. 9, później wpłata w kasie i pierwszy przystanek w pokoju pielęgniarek w celu pobrania krwi z żyły i z palca. Z krwi badają tylko 2 rzeczy co wynika z rachunku z kasy (który należy zachować i pokazać przy pobieraniu krwi):
Bad. lek. kierowcy - 200zł;
GGTP kierowcy - 5zł;
Poz. glukozy kier. - 5zł;
Pob. krwi kierowcy - 4zł.
Po pobraniu krwi udałem się do lekarza ogólnego, gdzie po oddaniu ankiety (dotyczącej głównie alkoholu i stanu zdrowia) i zmierzeniu ciśnienia poszedłem do lekarza medycyny pracy.
LMP wykonuje następujące badania:
Osłuchanie, obmacanie nadbrzusza w leżeniu na kozetce (domyślam się, że chodzi o wątrobę i trzustkę), odczytywanie cyfr z tablicy przesłąniając raz lewe raz prawe oko i na koniec bez przysłaniania, wskazywanie "trójwymiarowego" kółka spośród czterech po założeniu specjalnych okularów, odczytywanie kolorowej liczby (test na daltonizm), powtórzenie liczb szeptanych przez lekarkę, będąc zwróconym w jej kierunku raz jednym uchem raz drugim, dreptanie w miejscu ze złączonymi nogami, rękoma wyciągniętymi przed siebie i zamkniętymi oczami, dotknięcie palcem czubka nosa z zamkniętymi oczami, przysiad, skłon i ogólne rozpytanie o stan zdrowia (zasłabnięcia/omdlenia, padaczka etc.).
Od lekarza medycyny pracy wysłano mnie ponownie do ogólnego, aby mnie skierował do okulisty (płatny dodatkowe 100zł; generalnie każdy przechodzi pobranie krwi, l. ogólnego i medycyny pracy, każde inne badanie jest indywidualne i dodatkowo płatne np. okulista, laryngolog, psycholog). Gdyby nie okulista przystanek u ogólnego byłby ostatnim i później oczekiwanie na orzeczenie. Natomiast z tego co zauważyłem w WOMP działa to tak, że idziesz do specjalisty, później ogólny, później specjalista i znowu ogólny. Dodatkowo wszystkie kartoteki są przenoszone ręcznie, mimo że w każdym pokoju jest komputer i w dobie sieci komputerowych jest to trochę śmieszne. Także w poniedziałek spędziłem tam cały dzień do zamknięcia WOMP (godz. 15) z czego łączny czas pobytu u lekarzy nie przekroczył 30-45 minut (w zasadzie całość to czekanie w kolejkach). W wyżej wymieniony czas nie wlicza się wizyta u okulisty bo na to już nie zdążyłem (15:05 wszedłem do ogólnego żeby mnie skierowano do okulisty) i kazano przyjechać jeszcze raz. Poradzono aby przyjechać w piątek (15/01/2016) to będą już wyniki z krwi i ewentualnie odbiorę od razu orzeczenie. No więc wróciłem w piątek, beze kolejki do ogólnego, następnie okulista (do którego kolejka jest mała albo wcale, jednak badanie chwilę trwa). Następnie znowu ogólny i około godziny czekania na wydanie orzeczenia.
Napisałem ogólnie i najjaśniej jak potrafiłem, ale jeżeli kogoś interesują jakieś szczegóły (np. owianego złą sławą GGTP albo czegokolwiek innego to chętnie udzielę informacji o ile takowe posiadam).