Bon na zasiedlenie zasady?

  • Autor wątku Autor wątku Kenny97
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
#POZNAŃ

Szanowni Państwo, obecnie jestem studentem z perspektywa ukończenia studiów stacjonarnych w Poznaniu. Chciałbym zapytać, czy ktoś orientuje się w sytuacji i wie, czy po ukończeniu tych studiów będzie mi przysługiwało prawo do bonu na zasiedlenie, jeśli podczas studiów podejmowałem dorywcze zajęcia związane umową zlecenie lub umową o dzieło? Co w przypadku jeśli podjąłbym pracę na pełen etat z umową o pracę u pracodawcy dla którego wykonywałem zlecenie? Były to zajęcia rozliczane stawką godzinową a średni dochód nie przekraczał 600 zł miesięcznie. Z góry dziękuję za odpowiedź.
 
A gdzie się chce Pan ubiegać o bon na zasiedlenie tzn. w jakim PUP (w jakiej miejscowości)? I podstawowe pytanie brzmi: mieszka Pan obecnie w Poznaniu? Jeśli tak to od jak dawna? Czy te umowy zlecenie/o dzieło były krótko czy długoterminowe? Co było przedmiotem zleceń/dzieł?
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry,
chciałabym zapytać o jeszcze jedną rzecz. Został mi przyznany bon na zasiedlenie. Mam pracę w oparciu o umowę o pracę, jednak mój pracodawca oferuje atrakcyjny staż. Wynagrodzenie przekracza oczywiście minimalną, jednak jest to umowa o staż. Rozumiem, że taka forma nie jest dopuszczana w ciągu tych 6 miesięcy?
Edytuję, bo przypomniało mi się jeszcze jedno: dowód na podjęcie zatrudnienia powinnam dostarczyć w ciągu 30 dni od podpisania umowy czy informacji o przyznaniu bonu?
 
Ostatnia edycja:
Ceri napisał:
Mam pracę w oparciu o umowę o pracę, jednak mój pracodawca oferuje atrakcyjny staż. Wynagrodzenie przekracza oczywiście minimalną, jednak jest to umowa o staż. Rozumiem, że taka forma nie jest dopuszczana w ciągu tych 6 miesięcy?
Obecnie, to że coś się nazywa "stażem" nie oznacza, że dyskwalifikuje do otrzymania bonu na zasiedlenie. Faktycznie, podjecie stażu za pośrednictwem PUP ze stypendium w wysokości 1017,40 zł brutto nie spełnia tych warunków, ale równie dobrze w Pani przypadku może być to zwykła umowa o pracę nazwana tylko "stażem".

Przede wszystkim proszę się zorientować jakiej wysokości wynagrodzenie osiągnie Pani za każdy miesiąc kalendarzowy (czy na pewno będzie min. 2250,00 zł brutto) i czy będzie Pani podlegać z tego tytułu ubezpieczeniom społecznym.
 
Dziękuję za odpowiedź. Pensję minimalną na pewno osiągnę, co do umowy to pracodawca podaje "umowę o staż". Nie jest ona za pośrednictwem PUP, przypuszczam więc, że sam odprowadza składki.
Chciałabym jeszcze zapytać, w jaki sposób jest rozliczany bon - czy jeśli umowa zostanie podpisana przykładowo 15 marca, a więc do końca miesiąca nie osiągnę minimalnej krajowej, to ten miesiąc nie wlicza się do bonu, dopiero następny kalendarzowy, czyli kwiecień? Czy może urząd rozlicza to od okresu 15 marca-15 kwietnia?
 
Ceri napisał:
w jaki sposób jest rozliczany bon - czy jeśli umowa zostanie podpisana przykładowo 15 marca, a więc do końca miesiąca nie osiągnę minimalnej krajowej, to ten miesiąc nie wlicza się do bonu, dopiero następny kalendarzowy, czyli kwiecień? Czy może urząd rozlicza to od okresu 15 marca-15 kwietnia?
Odpowiedzi należy szukać zawsze w treści umowy zawartej z PUP. Na forum, nie znając dokładnych zapisów umowy, nie jesteśmy w stanie jednoznacznie tego rozstrzygnąć, ale... urząd rozlicza osiągnięte wynagrodzenie wg. okresu rozliczeniowego czyli miesiąca kalendarzowego, za który (wg. obowiązujących przepisów prawa) pracownik otrzymuje wynagrodzenie. Trudno oczekiwać, aby osoba zatrudniona w środku miesiąca otrzymała wynagrodzenie jak za cały miesiąc pracy (niezależnie czy stawka na umowie o pracę wynosi najniższe 2.250,00 zł czy też 10.000,00 zł), więc myślę, że PUP bierze to pod uwagę. Dlatego osiągnięte za tę połowę marca wynagrodzenie będzie weryfikowane proporcjonalnie do najniższego.
 
Ostatnia edycja:
Dostałam bon na zasiedlenie, jednak z pewnych przyczyn musiałam przejść na 3/4 etatu. Moja podstawa wynosi przez to mniej niż minimalna krajowa. Na ogół co miesiąc dostaję jednak premię, dzięki której zarobki wynoszą więcej niż ta minimalna. Czy warunki bonu są wówczas spełnione, czy też urząd obchodzi tylko podstawa na umowie?
 
Urząd interesują wszystkie składniki wynagrodzenia ( w tym premie), a te nie może być niższe niż 2.250,00 zł brutto, niezależnie od wymiaru etatu. Do rozliczenia bonu będzie Pani i tak musiała przedstawić dokumenty potwierdzające faktyczne wynagrodzenia osiągnięte przez 6 miesięcy, także zapis o stawce określony na umowie o pracę jest bez większego znaczenia.
 
Ostatnia edycja:
@Kosssz dzieki za opinie, bon nie został jeszcze wypłacony bo nie dosłałem wszystkich dokumentów. pojutrze wybieram sie do urzedu zeby wyjasnic sprawe (wczesniej nie mogłem ze wzgledu na prace). mam jeszcze jedno pytanie, na stronie Urzędu w regulaminie projektu z którego otrzymałem bon widnieje zapis:

Projekt „Aktywizacja osób młodych pozostających bez pracy w mieście Lublin (IV)" skierowany jest do osób
bezrobotnych w wieku 18-29 lat zarejestrowanych w Miejskim Urzędzie Pracy w Lublinie.
2. Uczestnikiem/uczestniczką projektu może być wyłącznie osoba młoda w wieku 18-29 lat (wiek uczestnikja
określany jest na podstawie daty urodzenia i ustalany w dniu rozpoczęcia udziału w projekcie), dla której
został ustalony I lub II profil pomocy:
a. należąca do tzw. kategorii NEET zgodnie z definicją przyjętą w PO WER 2014-2020, która łącznie spełn
następujące warunki (minimum 60 % uczestników/czek projektu):
nie pracuje (jest zarejestrowana w MUP w Lublinie jako bezrobotna, dla której został ustalony
lub II profil pomocy),
- nie uczestniczy w kształceniu formalnym w trybie stacjonarnym,
- nie szkoli się (nie uczestniczy oraz nie uczestniczyła w okresie ostatnich 4 tygodni w pozaszkolnyc
zajęciach mających na celu uzyskanie, uzupełnienie lub doskonalenie umiejętności i kwalifikacji
zawodowych lub ogólnych, potrzebnych do wykonywania pracy, finansowanych ze środkó
publicznych).
b. nie należąca do tzw. kategorii NEET (maksymalnie 40% uczestników/czek projektu).

czy to oznacza, że warunkiem koniecznym do spełnienia jest wiek beneficjenta, a bycie w grupie NEET nie jest warunkiem koniecznym? zastanawiam się, czy mogę powołać się na ten zapis regulaminu przyznawania bonów z projektu
 
30groszy napisał:
b. nie należąca do tzw. kategorii NEET (maksymalnie 40% uczestników/czek projektu). czy to oznacza, że warunkiem koniecznym do spełnienia jest wiek beneficjenta, a bycie w grupie NEET nie jest warunkiem koniecznym? zastanawiam się, czy mogę powołać się na ten zapis regulaminu przyznawania bonów z projektu
Oznacza to tyle, że realizator projektu czyli MUP w Lublinie może zakwalifikować do udziału w projekcie osoby spoza młodzieży NEET w proporcji nie większej niż 40% uczestników CAŁEGO projektu.

A z tego co się doczytałam na stronie http://muplublin.praca.gov.pl/-/732...-pozostajacych-bez-pracy-w-miescie-lublin-iv- w ramach ww. projektu realizowane są nie tylko bony na zasiedlenie, ale także:
- Indywidualne Plany Działania,
- poradnictwo lub pośrednictwo pracy,
- szkolenia,
- staże,
- jednorazowe środki na podjęcie działalności gospodarczej,
- wyposażenie lub doposażenie stanowiska pracy,
- prace interwencyjne.

Nie może Pan się zatem posłużyć argumentacją, że zalicza Pan się do tych dopuszczalnych 40% "nie-NEET-ów" ponieważ:
- po pierwsze nie wie Pan czy limit tych 40% ogółu nie został już osiągnięty,
- po drugie (i co ważniejsze) MUP w Lublinie zakwalifikował Pana do udziału w projekcie na podstawie danych, które Pan przekazał tzn. że jest Pan z "młodzieży NEET". I to jest kluczowe.
30groszy napisał:
Przed podpisaniem umowy padło pytanie czy w ostatnich 4 tygodniach się nie szkoliłem, odpowiedziałem, że nie. Dopiero po czasie w domu sprawdziłem, że erasmus plus z którego wróciłem przed mniej niż 4 tygodniami też jest finansowany ze środków POWER, co prawda pracowałem za darmo, ale otrzymałem środki z uczelni na pobyt za granicą (grant). czy w takim wypadku mogę się liczyć z konsekwencjami i czy da się im jakoś zapobiec?
Jak już wcześniej sugerowałam, proszę jak najszybciej poinformować MUP w Lublinie o możliwej pomyłce. Być może nie będzie to miało wpływu na bon, być może tak.... Nie jestem w stanie tego ocenić, bo musi to zrobić realizator projektu, czyli MUP w Lublinie.

Lepiej ze sprawy się wycofać teraz niż za parę miesięcy zwracać środki z uwagi na przekazanie nieprawdziwych danych i jeszcze narazić się na odpowiedzialność karną za składanie nieprawdziwych oświadczeń. Tak myślę.
 
Ostatnia edycja:
Skontaktowałem się z Urzędem Miasta telefonicznie, bo ciężko dostać się na tygodniu do rodzinnego miasta z obecnego i po konsultacjach uznali, że te dwa programy nie stoją ze sobą w sprzeczności i że sama praktyka Erasmus nie jest szkoleniem tylko pracą (w moim przypadku bezpłatną). Dziękuje za pomoc Kosssz
 
Witam, dwa lata temu przeprowadziłem się do większego miasta oddalonego o 240km na studia, podczas których prawie cały czas dorabiałem na umowę zlecenie u jednego pracodawcy. Miesiąc temu zrezygnowałem ze studiów i wróciłem do rodzinnego miasta gdzie jest jednak spory problem ze znalezieniem pracy i zastanawiam się nad powrotem do miasta w którym studiowałem. Czy mam szanse otrzymać bon zasiedleniowy czy jestem automatycznie skreślony?
 
Nie jesteśmy od oceniania szans, bo za mało wiemy. Wszystko zależy od treści Pana wniosku i oceny Pana indywidualnej sytuacji na rynku pracy przez PUP, także proszę złożyć wniosek i czekać na rozpatrzenie urzędu. Nic to Pana nie kosztuje, a w najgorszym przypadku wniosek zostanie rozpatrzony negatywnie.
 
Ostatnia edycja:
Witam, szukam porady co do mojej sytuacji, zakończyłem umowę ze swoim pracodawca w moim obecnym miejscu zamieszkania, pracodawca ten można powiedzieć ze zmienia miejsce działania firmy na inne, duże miasto wiec chciałem skorzystać z bonu przesiedleniowego. Sama firma jest inna niż ta w której pracowałem (inny NIP, REGON) lecz posiada taką samą nazwę. Czy to może jakkolwiek wpłynąć na decyzję o wydaniu bonu?
 
Witam serdecznie

Często przeglądam w forum w poszukiwaniu odpowiedzi, lecz tym razem jej nie znalazłem i postanowiłem się zarejestrować zadając pytanie:

Planuje skorzystać z bonu na zasiedlenie, niestety nie mam zaświadczenia przez pracodawcę i w dłuższych planach już mam założenie działalności gospodarczej, lecz nie występują w moim PUP załączniki odnośnie zamiaru podjęcia działalności gospodarczej. Nie wiem czy mam napisać własnoręcznie takie oświadczenie czy mogę gdzieś skorzystać z jakiegoś wzoru? Drugie pytanie to, czy jeżeli jednak nie podjąłbym założenia takiej działalności gospodarczej po złożeniu oświadczenia, ale znalazłbym pracodawcę w ciągu tych 30dni to bon będzie do zwrotu czy jednak z racji na podjęcie pracy i udokumentowania tego w PUP mogę dalej korzystać z bonu?

Pozdrawiam!
 
Legiatto napisał:
nie mam zaświadczenia przez pracodawcę i w dłuższych planach już mam założenie działalności gospodarczej, lecz nie występują w moim PUP załączniki odnośnie zamiaru podjęcia działalności gospodarczej. Nie wiem czy mam napisać własnoręcznie takie oświadczenie czy mogę gdzieś skorzystać z jakiegoś wzoru?
Najlepiej dołączyć własnoręczne oświadczenie jeśli Pana PUP nie ma druku.
Legiatto napisał:
czy jeżeli jednak nie podjąłbym założenia takiej działalności gospodarczej po złożeniu oświadczenia, ale znalazłbym pracodawcę w ciągu tych 30dni to bon będzie do zwrotu czy jednak z racji na podjęcie pracy i udokumentowania tego w PUP mogę dalej korzystać z bonu?
Jeśli praca będzie spełniać tylko warunki bonu na zasiedlenie, to nie powinno być problemu.

P.S. Zawsze w takim takim oświadczeniu, które Pan skonstruuje dotycz. podjęcia działalności gospodarczej można wpisać, że bierze Pan pod uwagę dwie opcje, czyli także pracę na etat.
 
Witam, dowiedziałam się, że w moim urzędzie pracy można kładać taki wniosek. Jednak powiedziano mi, że najpierw muszę znaleźć pracę, dopiero składać wniosek o bon. W internecie czytam, że bon dostaje się najpierw a potem jedt 30 dnii an znalezienie pracy. Czy to możliwe że w moim UP trzeba najpierw znaleźć pracę a potem złozyc wniosek?
 
ansi0
Kobieta.gif
, nie uważa Pani, że 30 dni na szukanie pracodawcy i "dogranie" wszelkich formalności związanych z podjęciem pracy w tym terminie w zupełnie nowej miejscowości, to jednak trochę za mało czasu?

W ciągu 30 dni już musi Pani przedstawić dokument potwierdzający podjęcie pracy.... niewiele jest zatem czasu na ewentualne procedury rekrutacyjne, badania lekarskie itp. Ustawodawca ustanowił te 30 dni na podjęcie pracy, ale w praktyce średnio realne jest, aby w tak krótkim czasie znaleźć pracodawcę i pozałatwiać wszystkie formalności.

Być może do uwzględnienia Pani wniosku urząd wymaga "przyrzeczenia" przyszłego pracodawcy, że faktycznie ją Pani podejmie w ciągu 30 dni.... Dla PUP ryzyko wydatkowania kilku tysięcy zł bez gwarancji podjęcia pracy przez bezrobotnego, który je otrzyma jest ryzykowne i dlatego chcą wyeliminować wszelkie ryzyko.
ansi0 napisał:
Czy to możliwe że w moim UP trzeba najpierw znaleźć pracę a potem złozyc wniosek?
Znaleźć może i tak, ale nie podjąć. Rozpoczęcie pracy przed otrzymaniem bonu spowoduje brak możliwości jego udzielenia. Najlepiej znaleźć sobie pracodawcę, złożyć wniosek o bon.... ale podjąć współpracę można dopiero po otrzymaniu bonu.
 
Ostatnia edycja:
Tylko nie zawsze pracodawcy chcą czekać na potwierdzenie tego, czy będę mogła podjąć u nich pracę ze względu na przeniesienie się do innego miasta. Może zdarzyć się tak, że złożę wniosek, pracodawca go podpisze, a ja po 2 tyg oczekiwania dowiem się o braku środków dla mnie. Wtedy przeprowadzka będzie niemożliwa, a czas, chęci i pieniądze na dojazdy do innego miata na rozmowy o pracę stracone. Zresztą moje pytanie wynikało przede wszytskim stąd, że we wszystkich innych urzędach zainteresowani najpierw składali wniosek, a dopiero potem szukali pracy.
 
ansi0 napisał:
moje pytanie wynikało przede wszytskim stąd, że we wszystkich innych urzędach zainteresowani najpierw składali wniosek, a dopiero potem szukali pracy.
To zależy od podejścia konkretnego Urzędu Pracy, bo to on działając z upoważnienia ustawodawcy decyduje o szczegółowych zasadach udzielania pomocy finansowej bezrobotnym.
Ustawodawca 30 dni wyznaczył na dostarczenie dokumentacji potwierdzającej podjęcie pracy, natomiast nie jest to jednoznaczne z czasem na poszukiwanie tej pracy. Ponadto urząd może, nie musi udzielić bonu wnioskodawcy.... jeśli istnieje zagrożenie, że bezrobotny jednak w ciągu tych 30 dni nie znajdzie pracy, to przyznanie bonu na zasiedlenie może zostać potraktowane jako zwykłe rozdawnictwo i narażanie budżetu na potencjalne nadużycia.
 
Powrót
Góra