Dobrze, orzeczenie które zacytowałem dotyczy rozpowszechniania linku do utworu chronionego prawem autorskim. Rozpowszechnianie tego linku było bezsporne pomiędzy stronami tyle, że strona pozwana twierdziła że nie był on dostępny publicznie, jednak strona pozwana tego nie wykazała w konsekwencji przegrała spór sądowy.
Tak więc w przypadku gdy u Agnieszki bezsporne będzie rozpowszechnianie utworu Longpressu z jej konta no to na kim analogicznie do przytoczonego tu orzeczenia będzie ciążył 6 k.c. jeżeli będzie ona podnosiła iż ten plik nie był dostępny publicznie (był zabezpieczony hasłem)? Logicznie rzecz ujmując, przecież na Agnieszce.
GordonLameman - "Oni muszą udowodnić, że plik był dostępny publicznie. Jeśli plik był w folderze na hasło to nawet nie mają jak przeprowadzić dowodu w tym zakresie."
Rozumiem o co chodzi, po prostu niepotrzebnie zacząłem rozważania na temat "co by było gdyby" bo chyba mnie źle zrozumiano.
Mi chodzi jedynie o sytuację, gdyby doszli do linku pod którym miała ten plik ale był on zabezpieczony hasłem. Jednak prokuratura doszłaby po tym linku do pliku na serwerze Chomikuj gdzie byłyby dane pliku (logi) potwierdzające fakt że znajdował się tam plik jednak z logów tych nie wynikało by iż plik był zabezpieczony hasłem.
Może to i głupie, ale po prostu zastanawiam się co w takiej sytuacji. paradoksalnie oni nie muszą mieć przecież print screenów aby udowodnić udostępnianie pliku, prawda ?