Czy mam szanse aby otrzymac obywatelstwo niemieckie?

  • Autor wątku Autor wątku moni1983
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
moze tutaj mi ktos pomoze.. dzwonie i dzwonie do konsulatu a dodzwonic sie nie moge.. ze wzgl na to ze bardzo mi zalezy na czasie w poniedzialek jade do taty sie u niego zameldowac i tam chce zlozyc wniosek.. i mam pytanie do wniosku musze dolaczyc odpis aktu urodzenia czy oryginal? bo na kazdym forum wyczytuje inne odpowiedzi. Musi byc on przetlumaczony? a i czy potrzebny jest tez oryginal aktu malzenstwa rodzicow ?czy odpis.. baaardzo prosze o pomoc
 
Przeciez ten oryginal nie kosztuje nawet 20 zlotych, to po co sobie robisz sztuczny problem.

Idz do USC i popros o aktu urodzenia swoj i akt slubu odzicow na tzw. formularzu miedzynarodowym, on jest w 3 jezykach, w tym rowniez po niemiecku, nie bedziesz wtedy musiala nic tlumaczyc.
 
Kosztuja 33 zł a w niemczech kaza i tak je przetlumaczyc (a dodatkowo oddadza tobie pieniadze za tlumacza)
 
u mnie wymagane były tylko i wyłącznie pełne akty urodzenia(tłumaczone) mój,kuzynki(która niedawno otrzymała potwierdzenie)tak samo dzieci
nikt pieniędzy za to nie oddal a tłumaczenia pozostały tam już na zawsze w Ausländeramt
 
Ostatnia edycja:
20 czy 30 zlotych to i tak mniej niz kosztuje tlumaczenie

Nie wiem, na jakiej podstawie mieliby zwracac za tlumaczenia

A akty stanu cywilnego na formularzach miedzynarodowych sa uznawane i nie trzeba ich tlumaczyc
 
Witaj mam takie zapytanie: mój dziadek miał vol.3 był we wermachcie potem w 25 stycznia 1945 poszedł do Andersa i w 1946 wrócił do polski. Poprosiłem urząd wojewódzki o stwierdzenie obywatelstwa polskiego. Chciałem przez to uzyskać informacje że dziadek miał polskie obywatelstwo ale nie wiedza na jakiej podstawie. A oni mi odpisali że miał polskie w chwili śmierci 1975 roku i w uzasadnieniu pisali że niektórych zmuszali do podpisania vol, że dziadek miał dowód osobisty a to mogli mieć tylko obywatele polscy, że mieszkał w Polsce po 1945. Mogę się od tego odwołać w ciągu 14 dni no ale nie mam pomysłu co tam napisać. Spotkałeś się może z tym kiedyś?
 
Moim zdaniem to odwolanie nie ma sensu.

Ustawa o obywatelstwie polskim z 1951 nadala praktycznie wszystkim ludziom zamieszkujacym wowczas w PRL obywatelstwo polskie, bo albo uznano ich za "repatriantow" albo na podstawie ust. 3

Art. 3. Właściwa władza może uznać za obywateli polskich osoby, które nie odpowiadają wymaganiom artykułu poprzedzającego, zamieszkują jednak w Polsce co najmniej od dnia 9 maja 1945 r., chyba że przybyły do Polski jako cudzoziemcy określonej przynależności państwowej i traktowane były w Polsce jako cudzoziemcy.


W tamtych czasach wszystkie decyzje administracyjne byly podporzadkowane prymatowi partyjnemu, co miejscowy kacyk partyjny zarzadzil, to bylo realizowane przez administracje, bez wzgledu na to, czy to bylo zgodne z ustawami czy nie.
Ja sie ostatnio pytalem mojej mamy, jak wystawiano dowody osobiste w tamtych latach. Powiedziala, ze nikt sie o nic nie pytal, wystarczylo, ze sie mieszkalo na terenach Polski i mialo urodzenie w owczesnych granicach Polski, o nic wiecej nikt sie nie pytal.

PS
Jesli dziadek byl u Andersa, to go pewnie uznali za "repatrianta":

Art. 2. Z dniem wejścia w życie niniejszej ustawy są obywatelami polskimi osoby, które:
2) przybyły do Polski Ludowej jako repatrianci,
 
No właśnie więc niech to po prostu mniej więcej w elegancki sposób napiszą. Że miał polskie ale nie wiedzą na jakiej podstawie albo że z automatu nadali ale że w swoich zasobach nie posiadają prośby o obywatelstwo polskie.
 
ale oni sami tego nie wiedza, wiec ci tego nie napisza.

W Bundesverwaltungsamt ustawa o obywatelstwie polskim z roku 1951 jest znana
 
No tak ale w wyjaśnieniu decyzji pisali że dziadek miał dowód osobisty czyli był polakiem, i takie tam. Dlatego wolałbym aby konkretnie napisali że nie ma jego wniosku o polskie obywatelstwo. Bo inaczej ten dokument że "stwierdzam posiadanie obywatelstwa polskiego w chwili zgonu 1975 r może mi nie pomóc ale zaszkodzić chyba?
 
Zaswiadczenie o posiadaniu obywatelstwa niemieckiego nie musi moim zdaniem zawierac uzasadnienia , na jakiej podstawie sie je ma.

W Niemczech jest tak samo, jak dostaniesz Staatsangehörigkeitsausweis, to tez nie bedzie napisane, na jakiej podstawie to obywatelstwo bylo nabyte.

W zwiazku z tym urzad postapil zgodnie z przepisami: stwierdzil, ze w chwili zgonu X byl obywatelem polskim, co sie na pewno zgadza.
 
No zapewne ale według mnie jest ważne czy sam o to poprosił czy nie. Dlatego chciałem się odwołać od niepełnego uzasadnienia a nie tego że nie miał polskiego obywatelstwa w chwili śmierci. Dziękuje za odpowiedz i pomoc
 
ale oni przeciez nie maja jego wniosku o dowod osobisty z lat 50-tych, bo takie dokumenty przechowuja sie tylko - o ile pamietam - 20 lat, potem sa niszczone, wiec oni sami tego nie beda wiedzieli
 
Z tego co wiem to taka prośba była kierowana do urzędu ministerialnego czy wojewódzkiego. Dowody osobiste z tamtego okresu już nie ma.
 
Jeżeli można . Mój dziadek i pradziadek przyjęli też Obywatelstwo innego Państwa na własną prośbę i oni sami w momencie tego zdarzenia utracili nie odwrotnie Obywatelstwo Niemieckie ale jest ale !!!
W momencie kiedy to Obywatelstwo było przyjmowane przez mojego pradziadka mój dziadek był osobą pełnoletnią i czyli (potomek nie utracił ) i taka sama sytuacja kiedy mój dziadek przyjmował obywatelstwo innego Państwa to mój ojciec był już też pełnoletni i (też zachował niemieckie) no i oczywiście ja po nim przejmuje. Także tomj musisz tą kwestię roztrzygnąć.
 
W przypadku przyjmowania obywatelstwa polskiego na wlasna prosbe na terenach, ktore nalezaly przed wojna do Rzeszy Niemieckiej w granicach z roku 1937 roku (np. Opolszczyzna, Dolny Slask) jest jeszcze jeden niuans. Te ziemie przynajmniej do roku 1970 nie byly uznawane w mysl zachodnioniemieckiego prawa niemieckiego jako zagranica, a wg obowiazujacego wowczas niemieckiego prawa o obywatelstwie nabycie obywatelstwa obcego na wlasny wniosek nie skutkowalo utrata obywatelstwa niemieckiego, jesli wnioskodawca zlozyl wniosek o obce obywatelstwo majac stale miejsce zamieszkania na terenie Rzeszy Niemieckiej. Czyli osoba z obecnego woj. opolskiego mogla wystapic w ltach 50-tych nawet na wlasny wniosek o nadanie obywatelstwa polskiego, nie tracac przez to obywatelstwa niemieckiego.

Oczywiscie mowimy o obywatelstwie typu Reichsdeutsche a nie o Volkslistach, ktorych niuanse sie troche roznia
 
Hm teraz już mam zamęt w głowie. W Urzędzie wojewódzkim w Katowicach złożyłem wniosek o potwierdzenie obywatelstwa polskiego. chciałem tym sposobem otrzymać informacje, że dziadek który urodził się w Niemczech i podpisał volkslistę gdyż od 1936 mieszkał już w Katowicach posiada obywatelstwo polskie ale nie na swój wniosek tylko po prostu zostało mu nadane. A urząd odpisał że w dniu śmierci czyli 1975 posiadał obywatelstwo polskie i uzasadnienie na 1,5 strony. W uzasadnieniu napisali że miał dowód osobisty czyli musiał mieć obywatelstwo polskie, że mieszkał w Polsce i takie tam. Czyli tego pisma nie ma sensu abym do Niemiec wysyłał ale gdyby było napisane że nie posiadają wniosku o polskie obywatelstwo a że tylko było mu odgórnie nadane to zawsze pozytywny dokument bym miał tym bardziej że dziadek miał vol. 3.
 
Kazdy jak zwykle na forum mowi co innego mi nie były potrzena zadne skrocone akta przetlumaczone a nawet wysłałąm do konsulatu z 1980 roku i mi przyjeli dodatkowo dostalam obywatelstwo w ciagu 3 miesiecy po swoim pradziadku.
Mi zwrocili pieniadze za tłumaczenie a kuzynce nie przyjeli przetlumaczonych aktów skroconych w Polsce i musiala w niemczech tłumaczyc jeszcze raz.
 
Ostatnia edycja:
Bo w roku 1980 obywatelstwo bylo przyznawane o wiele bardziej liberalnie niz dzis, gdy wiekszosc przepisow sie radykalnie zmienila, dlatego "kazdy na forum mowi cos innego", bo ma na mysli inne czasy
 
Tomj, widzę, że wyszedłeś z inicjatywą sprawdzenia nabycia polskiego obywatelstwa przez Twojego dziadka. Wnioskuję, że zapewne BVA napisało do Ciebie pisemko w którym dopytują się o tą kwestię. Jeśli Twój dziadek poszedł do Andersa 25 stycznia 1945, to ten fakt nie zamyka Ci drogi o niemieckie obywatel. Zapewne BVA musi teraz zbadać, co się działo z tym obywatelstwem III gr. DVL Twojego dziadka do dnia narodzin Twojego ojca. W którym roku urodził się Twój ojciec? Z obywatelstwem niem. (Volkslistą) Twojego dziadka było tak: Dziadek w 1946 roku powrócił do Polski, złożył deklarację na wierność Narodu Polskiemu i został automatycznie zrehabilitowany. Na G. Śląsku istniał przymus wpisu na DVL. Niemiec w czasie wojny nikogo o zdanie nie pytał. Obowiązkiem każdego mieszkańca G. Śląska było zlożenie ankiety personalnej do urzędu. Urząd potem kwalifikował do jednej z IV grup DVL. Uważam, że Twój ojciec obyw. niem. z DVL III nabył bezproblemowo, z resztą Ty też je posiadasz, ale ....... jest jeden warunek: cytuję BVA "Die Verleihung der deutschen Staatsangehörigkeit ist aber auch nach Inkrafttreten des Gesetzes über die weitere Bereinigung von Bundesrecht vom 08.12.2010 nur dann wirksam, wenn diese Personen sich auch vor Beginn der allgemeinen Vertreibungsmaßnahmen, Ende 1944/Anfang 1945 als deutsche Volkszugehörige bekannt hatten. Wer daher nicht beweisen kann, dass sein maßgeblicher Vorfahre deutscher Volkszugehöriger im Sinne des §6 BVFG war, ist auch weiterhin nicht deutscher Staatsangehöriger geworden". Więc przed Tobą najcięższa sprawa do udowodnienia.....narodowość dziadka. Przy badaniu niemieckiej narodowości Twojego dziadka BVA ma bardzo duże pole swobody do subiektywnej oceny tej narodowości. Mnie BVA potwierdziło posiadanie obywatelstwa, ale...... trzeba udowodnić kilkoma dokumentami wpis na II DVL. Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra