Czy warto ubiegać się o obywatelstwo niemieckie?

  • Autor wątku Autor wątku Agusia83
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Specjal napisał:
Mam pytanie i niech mnie kotoś naprostuje. Osoby staraja sie o przyznanie obywatelstwa na podatawie np. volkslista III . Rozpoczyna sie procedura w BVA. Z tego co odczytałem sie na tym forum to obywatelstwo niemieckie mozemy jedynie otrzymac po przodku z pochodzenia niemieckiego. Jesli ktoś ma obywatelstwo a nie pochodzenie to pozamiatane. Ok i to by sie zgadzało bo zona nie otrzymała po swoim ojcu który ma obywatelstwo niemieckie (dowód osobisty KAT B). I teraz dziadek ma obywatelstwo niemieckie tymczasowe z III volkslista. Powiedzmy że go nie utracił > udowodniona przynaleznośc do kultury niemieckiej itd. Czy w takim razie po dziadku który nie ma pochodzenia niemieckiego a tylko obywatelstwo moge otrzymac obywatelstwo niemieckie? Logicznie mysląc to NIE. Wiec dlaczego BVA nie konczy procedury tylko sprawdza Archiwa w W. Brytanii skoro z podstawowych dokumentów wynika ze bedzie wniosek rozpatrzony negatywnie? Co Pogodniak na to?

a co to jest ten dowod osobisty KAT B?

pewnie o to chodzi
Ausweis%20fuer%20Vertriebene%20140311.JPG
 
Ale to nie jest dowod osobisty, tylko Vertriebenenausweis, to jest zupelnie inna kategoria prawna, ktora w dzisiejszych czasach jest praktycznie nieprzyznawana osobom z Polski
 
ja wiem co to jest ...:)bo mam takowy od babki w domu (A).. pozniej wydawali troszke inne...wstawilam tylko zadajac pytanie autorowi,,bo sama jestem ciekawa co to jest dowod osobisty KAT B
 
Ostatnia edycja:
Przez google mozna znalezc kilka wyrokow niemieckich sadow administracyjnych na temat "wstapienie do armii polskiej" i "Volkslista nr 3", ale dostep do tych wyrokow jest platny

Eintragung in Abteilung 3 der Deutschen Volksliste; Eintritt in die polnische Exilarmee Beginn der allgemeinen Vertreibungsmaßnahmen
 
Witam Ponownie. faktycznie troche zamieszałem. Krótko opowiem jak jest .Mój ojciec w 1989 roku wyemigrował do RFN:) jak zreszta 250 tys polaków:). Pokazywał mi bardzo podobny dokument jak wkleiła BELUBIA z literka "B". Rozpocząłem akcje starania sie o obywatelstwo. Wynajałem adwokata polskojezycznego ( który okazał sie głąbem kapuscianym nie znajacym sie na niczym ale to inna historia). Pani z BVA koresponduje tylko z nim. Pierwsze co sie okazało to że nie moge otrzymac obywatelstwa po ojcu gdyż ma on dokumen z literka 'B' Tak powiedział mi adwokat.na pewno konkretnie chodzi o jego status jako Niemca (Polaka uchodzce). Gdyby miał literke "A" byłoby ok. Pewnie POGODNIAK bedzie wiedział o co w tym chodzi. Teraz drąże po linii dziadka który podpisał III volksliste. zobyczymy co z tego wyjdzie
 
Znowu wrzucasz do jednego worka szereg pojec, ktore nie maja nic wspolnego ze soba

"uchodzca" to inaczej azylant. Azylanci nie dostawali zadnych legitymacji dla przesiedlencow (Vertriebene/Aussiedler) ani tym bardziej obywatelstwa, tylko prawo pobytu na podstawie azylu politycznego.

Te osoby, ktore przyjezdzaly do obozow dla przesiedlencow pod koniec lat 80-tych / na poczatku lat 90-tych dostawaly obywatelstwo na mocy przepisu o przesiedlencach, to jest typowy przyklad, ze ktos mial pochodzenie niemieckie, ale nie mial formalnie obywatelstwa, wtedy z chwili rejestracji w obozie dla przesiedlencow zostawal "Niemcem przez przyjecie na terenie Niemiec jako przesiedleniec" (Deutscher durch Aufnahme als Aussiedler). Jesli wiec tato przyjechal sam w roku 1989 do obozu, to jasnym jest, ze zostal Niemiec w roku 1989, czyli dawno po twoim urodzeniu, a wiec mowiac inaczej w momencie twojego urodzenia nie byl ani NIemcem ani przesiedlencem, dlatego nie mogles odziedziczyc tego statusu po ojcu. Trzeba bylo przyjechac razem z nim do obozu, to bys wtedy tez dostal ten status.

Te przepisy o przesiedlencach praktycznie juz kompletnie nie obowiazuja (poza bardzo sporadycznymi przypadkami osob, ktore zlozyly papiery na przesiedlenca w latach 80-tych, ale z jakichs powodow ciagle jeszcze nie wyjachaly do Niemiec). A wiec nie ma sobie co zawracac nimi glowy, bo one nic wam nie dadza.

Dla was sie liczy tylko obywatelstwo rodzicow w momencie waszego urodzenia i nic wiecej. Niestety.
 
Dzieki Pogodniak > Teraz dopiero zajarzyłem o co kaman :)
 
Mam pytanko trochę z innej beczki, a mianowicie jeśli szczęśliwie dostałbym obywatelstwo Niemieckie i posiadając Niemiecki paszport mógłbym wylecieć do Ameryki legitymując się nim? Z tego co mi wiadomo Niemcy nie muszą mieć Wizy:what:
 
Na niemiecki paszport nie potrzeba wizy do USA do maks. 90 dni pobytu, ale decyzje o wpuszczeniu na terytorium USA podejmuje dopiero urzednik imigracyjny na lotnisku, ktoremu trzeba odpowiedziec na pare pytan, typu cel podrozy, pierwszy adres pobytu (np. hotel) i moga poprosic o udokumentowanie srodkow na pobyt
 
Witam mam pytanie.
Moja kuzynka ma obywatelstwo niemieckie po naszym dziadku, i pytanie brzmi czy mi będzie łatwiej zdobyć obywatelstwo niemieckie?
 
Na temat obywatelstwa było już tak dużo wyjaśniane, że trudno już cokolwiek dodawać.
Jeżeli ta kuzynka miała już całe postępowanie przeprowadzone, to pewnie będzie łatwiej BVA odnaleźć po numerze sprawy wszystkie dokumenty itd.
Dlatego należy mieć potwierdzenie obywatelstwa kuzynki i z wszystkimi metrykami złożyć.
 
czy ktos umie wyjasnic te przepisy po 1993 r odnosnie obywatelstwa???BYŁABYM WDZIECZNA.
 
a o jakie przepisy "po 1993" ci konkretnie chodzi?

Niemiecka ustawa o obywatelstwie zostala zreformowana gruntownie z dniem 1.1.2000 r., wczesniej obowiazywala ustawa z roku 1913 ze zmiani.
 
gzie mogę znaleśc ta ustawe czy przepisy z 2000 r.?????
 
wystarczy podac do googla "Staatsangehörigkeitsgesetz" i to wszystko, automatycznie cie nakieruje na aktualna wersje ustawy, ale tam sie specjalnie nic nie zmienilo na temat dziedziczenia obywatelstwa po rodzicach, glowne zmiany to obywatelstwo do odwolania dla dzieci emigrantow (Gastarbeiterow) urodzonych w Niemczech

Auswärtiges Amt - Staatsangehörigkeitsrecht

http://bundesrecht.juris.de/rustag/BJNR005830913.html

http://www.verwaltungsvorschriften-im-internet.de/bsvwvbund_13122000_V612400513.htm
 
@ belunia

To co Ty tam masz - ten Bundesvertriebenenausweis - panstwo niemieckie wystawialo jeszcze napewno do 1985 roku. Sadze i ze dlugo dalej.

Ten dowod napewno dostawali tez ludzie z niemieckim pochodzeniem. Vertrieben jednakze oznacza - wyrzucony(przepedzony) - a Ausweis - to dowod. Osobiscie dlugo sie glowilem dlaczego ja to mam, mnie z terytorium Polski Polacy nie przepedzili, i nie moge sobie przypomniec, czegos takiego ze wtedy jeszcze przepedzano.

De facto jednak, wystawienie tego dowodu nie stanowilo zadnych dodatkowych stwierdzen, ze to jest niemiec, czy prawdopodobnie jest niemiec, czy tez tkwi w nim krew niemiecka. Niemcem sie tez przez to tez nie koniecznie bylo.

Dlatego tez ta adnotacja ponizej "für Vertriebene und Flüchtlinge" (dla zmuszonych do opuszczenia kraju lub uciekinierow).Druga adnotacje ktora tam widzisz ( dieser Auswies gilt nur mit einem gültigen Personalausweis ) oznacza ze dowod ten jest tylko wazny w polaczeniu z waznym dowodem osobistym... a to z kolei oznacza, ze ze dowod ten jest wazny z jakimkolwiek dowodem osobistym ktory jest wazny - wiec nie musial byc to koniecznie dowod osobisty stwierdzajacy ze jestes Niemcem.

Z tego wiec wywodza sie te klasy A B und C ale co oznaczaja nie umiem Ci wytlumaczyc. Pewne zas jest, ze A bylo bite dla niemieckich uchodzcow do przynajmniej 1956. Dlaczego ludzie urodzeni po 1969 roku dostawali takowy dowod mozna jedynie wytlumaczyc tym, ze byli to Flüchtlinge (uciekinierzy) - wiec A bylo dla przepedzonych, a B najprawdopodobniej dla uciekajacych.

A co do tego ze uchodzca to automatycznie AZYLANT - sorki - azylantem w swietle prawa niemieckiego nie jest uciekinier - tylko ten ktory prosil o azyl i go otrzymal. Istnieja uchodzcy proszacy o azyl - i go nie otrzymuja.

W kazdym razie: ten dowod nie swiadczy o pochodzeniu niemieckim. O pochodzeniu niemieckim swiadczy Famillienbuch, Geburtsurkunde i pochodzenie rodzicow (dziadkow, itp). Teoretycznie tez sluzba w wojsku niemieckim - (choc tego nie bylbym pewny) - a i temusza stwierdzac niemieckie pochodzenie. Sa Polacy w Niemczech, ktorzy czuja sie Niemcami bo maja Familienbuch ze swastyka. Co tez w zupelnosci nie oznacza, ze posiadajacy takie papiery byl rzeczywiscie Niemcem. To oznacza zaledwie ze byli to Reichsdeutsche - mieszkancy terenow III.Rzeszy.
 
Ostatnia edycja:
Turon, podsumuje krotko: stek bzdur, zadna informacja (albo twoje przypuszczenia, szczegolnie daty) sie nie zgadzaja....

PS
Bundesvertriebenengesetz obowiazuje do dzisiaj i dzisiaj tez mozna dostac zaswiadczenie, na jego podstawie, tylko ono troche inaczej wyglada. Do dzis dostaja go m.in. Russlanddeutsche
 
belunia

To co Ty tam masz - ten Bundesvertriebenenausweis - panstwo niemieckie wystawialo jeszcze napewno do 1985 roku. Sadze i ze dlugo dalej.



chodzi Ci o ten zielony na poprzedniej stronie?
nigdzie nie pisalam ze jest on moj..


ja mam taki..wystawiony po dwutysięcznym roku ,na podstawie ktorego otrzymalam Personalausweis,bez zadnych dodatkowych dokumentow typu /Staatsangehörigkeitsausweis,bo takiego dokumentu nawet nie posiadam... nie byl mi potrzebny

Spätaussiedlerbescheinigung

fittosize_335_0_38e2d2707fbb96cffda4f2d1d97826fd_sp__taussiedlerbescheinigung.jpeg
 
Ostatnia edycja:
To zaswiadczenie zastepuje od ok. 1992 roku wczesniejszy Vertriebenenausweis
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra