B
baxter73
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2011
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
Mam również problem z firmą Presco. Moja sprawa jest troszkę inna. W 2002 roku zgubiłam dowód osobisty, prawo jazdy, dokumenty samochodu. Wyrobiłam sobie nowe dokumenty za powód podając ich zagubienie. W 2010 roku odezwała się firma Presco żądając odemnie zapłaty za Cyfra+, którego nigdy nie miałam, ani też nigdy nie podpisywałam z nimi umowy. Pisma oczywiście lądowały w koszu. W czerwcu tego roku dostałam nakaz zapłaty z e-sądu Lublin. Oczywiście udałam się do prawnika, który napisał sprzeciw, powołując się na prawdopodobieństwo posłużenia się moimi zagubionymi dokumentami. Sąd sprzeciw przyjął, a do mnie po pewnym czasie przyszedł pozew z sądu. Wraz z nim otrzymałam również pismo napisane przez pełnomocnika Presco, w którym pisze, że zagubienie dokumentów nie jest wytłumaczeniem, i że przez jakiś czas były płacone rachunki przeze mnie, które niby miałam otrzymywać. Ja nigdy żadnych rachunków od nich nie dostałam, żadnych not ani ponagleń. Dopiero informacja z Presco uświadomiła mi, że była na moje konto wzięta Cyfra+. Dodam tylko, że umowa była zawiązana wg. informacji Presco w 08.2004 r, a zerwana w 03.2005 r. Jak mam się bronić w sądzie? Nie mam żadnych dowodów na to, że to nie ja podpisywałam umowę poza zaświadczeniami z urzędu o utracie dokumentu. Czy mogę prosić sąd o okazanie tej umowy, którą niby zawiązałam? Chciałabym zobaczyć na jaki numer dowodu osobistego była wzięta, bo Presco o tym nic nie pisze.Czy mogę wystąpić o ekspertyzę grafologa? Czy jest w ogóle szansa na wygranie tej sprawy? A może podnieść zarzut przedawnienia? Przychodzą mi również wezwania z Ultimo, również dotyczą Cyfral+, więc nie wiem, czy to zupełnie coś innego, czy Cyfra odsprzedała dwa razy ten sam dług? Pomocy!
Mam również problem z firmą Presco. Moja sprawa jest troszkę inna. W 2002 roku zgubiłam dowód osobisty, prawo jazdy, dokumenty samochodu. Wyrobiłam sobie nowe dokumenty za powód podając ich zagubienie. W 2010 roku odezwała się firma Presco żądając odemnie zapłaty za Cyfra+, którego nigdy nie miałam, ani też nigdy nie podpisywałam z nimi umowy. Pisma oczywiście lądowały w koszu. W czerwcu tego roku dostałam nakaz zapłaty z e-sądu Lublin. Oczywiście udałam się do prawnika, który napisał sprzeciw, powołując się na prawdopodobieństwo posłużenia się moimi zagubionymi dokumentami. Sąd sprzeciw przyjął, a do mnie po pewnym czasie przyszedł pozew z sądu. Wraz z nim otrzymałam również pismo napisane przez pełnomocnika Presco, w którym pisze, że zagubienie dokumentów nie jest wytłumaczeniem, i że przez jakiś czas były płacone rachunki przeze mnie, które niby miałam otrzymywać. Ja nigdy żadnych rachunków od nich nie dostałam, żadnych not ani ponagleń. Dopiero informacja z Presco uświadomiła mi, że była na moje konto wzięta Cyfra+. Dodam tylko, że umowa była zawiązana wg. informacji Presco w 08.2004 r, a zerwana w 03.2005 r. Jak mam się bronić w sądzie? Nie mam żadnych dowodów na to, że to nie ja podpisywałam umowę poza zaświadczeniami z urzędu o utracie dokumentu. Czy mogę prosić sąd o okazanie tej umowy, którą niby zawiązałam? Chciałabym zobaczyć na jaki numer dowodu osobistego była wzięta, bo Presco o tym nic nie pisze.Czy mogę wystąpić o ekspertyzę grafologa? Czy jest w ogóle szansa na wygranie tej sprawy? A może podnieść zarzut przedawnienia? Przychodzą mi również wezwania z Ultimo, również dotyczą Cyfral+, więc nie wiem, czy to zupełnie coś innego, czy Cyfra odsprzedała dwa razy ten sam dług? Pomocy!
Ostatnia edycja: