Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l. czy przedawniony??

  • Autor wątku Autor wątku remie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Witam wszystkich

Nie będę odosobniony w powyższych dyskusjach twierdząc, że od 17.01.2012 również i mnie dotknął ten problem.

Schemat ten sam PRESCO kupiło dług od (w moim przypadku) CANAL+, wysyłało pisma (na adres pod którym nie mieszkam od 13 lat) skierowano sprawę do Sądu, który to następnie wydał nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym w październiku 2011. Zaznaczam, że nakaz Sądu również do dnia dzisiejszego nie został mi doręczony.

Dotarłem do informacji, że zgodnie z art.502 prg.1 i 2 k.p.c. sąd powinien dostarczyć pozwanemu nakaz zapłaty wraz z pozwem oraz pouczeniem o sposobie wniesienia odwołania. Art.491 prg.3 również zobowiązuje sądy do doręczania pozwu i stosownych załączników stronom procesu. Nie spełnianie tych wymogów pozbawia pozwanych możliwości obrony swoich praw. Art.379 prg.5 k.p.c daje nawet możliwość unieważnienia takiego postępowania

Zaznaczę, że Sąd nadał klauzulę wykonalności roszczeniu, które uległo przedawnieniu w kwietniu 2011 r. (PRESCO Sprawę do Sądu skierowało w czerwcu 2011 r.)

Kilka dni temu otrzymałem pismo z Kancelarii Komorniczej z treści którego wynika, iż wobec mnie wszczęto postępowanie egzekucyjne. Idzie o 1600 zł. Dołączono oczywiście dokumenty w postaci:

• żądanie udzielenia wyjaśnień,
• zawiadomienie o wszczęciu egzekucji,
• zajecie wierzytelności w US,
• postanowienie o kosztach zastępstwa adwokackiego,
• zajecie wierzytelności w moim obecnym US,
• zajecie wynagrodzenia u pracodawcy.

Obawiam się, że postawiono mnie i wielu z was pod ścianą. Mam 7 dni na jakiekolwiek ruchy w tej sprawie. Ale nie poddaję się i będę walczył o swoje prawa. Tak więc po pierwsze na chwilę obecną jedyne co mogę zrobić to składam w Kancelarii Komorniczej i Sądzie wniosek o zawieszenie postępowania egzekucyjnego, gdzie jako dłużnik mogę powołać się na art. 820 k.p.c. który mówi

Art. 820. Organ egzekucyjny zawiesza postępowanie na wniosek wierzyciela. Na wniosek dłużnika postępowanie ulega zawieszeniu, jeżeli sąd uchylił natychmiastową wykonalność tytułu lub wstrzymał jego wykonanie albo dłużnik złożył zabezpieczenie konieczne według orzeczenia sądowego do zwolnienia go od egzekucji.

Po drugie składam do Sądu zażalenie na postanowienie o nadaniu tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności.

Zakładając, że na zasadzie art. 820 k.p.c. dłużnik musi złożyć zabezpieczenie konieczne do zwolnienia go z egzekucji, poprzez zabezpieczenie rozumiem, że muszę wpłacić (jako to zabezpieczenie) 1600 zł. Przyznam, że jedynym problemem w tej sprawie jest fakt, że nie mam pojęcia na które konto dokonać wpłaty – Kancelarii Komorniczej czy Sądu. Dzwoniłem do jednych jak i drugich i jedyne co mi powiedzieli - to, że nic nie wiedzą o wspomnianych zabezpieczeniach, a tak w ogóle to porad prawnych udziela adwokat – a ja mam wpłacić dług.

Będę wdzięczny za komentarze
 
Witam ponownie

Odnosząc się do mojej powyższej wypowiedzi, muszę stwierdzić, że po zasięgnięciu opinii adwokata uzyskałem informację, że pismo które chciałem złożyć do Sądu czyli

• ZAŻALENIE NA POSTANOWIENIE O NADANIU TYTUŁOWI EGZEKUCYJNEMU KLAUZULI WYKONALNOŚCI

Nic by nie dało, gdyż powyższe postanowienie jest już prawomocne i czas na składanie do niego zażalenia minął. Została mi jedna droga, czyli złożenie następujących pism

• WNIOSEK O PRZYWRÓCENIE TERMINU DO ZŁOŻENIA SPRZECIWU OD NAKAZU ZAPŁATY
• SPRZECIW OD NAKAZU ZAPŁATY

Oczywiście we wniosku należy wskazać uchybienia formalne (nie merytoryczne), gdzie w moim przypadku wskazałem

• Nadanie klauzuli wykonalności roszczeniu, które uległo przedawnieniu.
• Niedoręczenie pozwanemu nakazu zapłaty wraz z pozwem oraz pouczeniem o sposobie wniesienia odwołania (art.502 §.1 i 2 k.p.c.) czym pozwanego pozbawiono możliwości obrony swoich praw

Jednocześnie w Kancelarii Komorniczej złożyłem pismo

• WNIOSEK O ZAWIESZENIE POSTĘPOWANIA EGZEKUCYJNEGO

Wyraźnie wskazując w piśmie, że wnoszę o zawieszenie tego postępowania na zasadzie art. 820 k.p.c. po uprzednim dokonaniu zabezpieczenia zwalniającego mnie od egzekucji komorniczej prowadzonego przez Komornika Sądowego.

Na podstawie złożonego wniosku zawieszenie postępowania jest OGLIGATORYJNE

Co do tego zabezpieczenia, to wpłaciłem całą kwotę na wskazane mi przez Komornika Sądowego konto. I co jest bardzo ważne, w tytule przelewu należy wyraźnie napisać:

że zgodnie z art. 820 k.p.c. JEST TO WPŁATA Z PRZEZNACZENIEM NA ZABEZPIECZENIE ZWALNIAJĄCE OD EGZEKUCJI KOMORNICZEJ sygn. akt. …………./11.

W takiej sytuacji komornik, nie będzie mógł przekazać wpłaconych pieniędzy wierzycielowi, oczekując stosownej decyzji sądu w tej sprawie. Zaznaczę, że w prowadzonej rozmowie z Komornikiem, informowałem go, że jako dłużnik składam wniosek o zawieszenie postępowania (art. 820 k.p.c.) poinformował mnie On, że oczywiście mam takie prawo ale abym nie pisał jakiejkolwiek informacji na tytule przelewu poza nr sprawy komorniczej.

Pisma złożyłem po 2 dniach od otrzymania zawiadomienia o wszczęciu egzekucji komorniczej.
Co będzie dalej czas pokaże

Pozdrawiam
 
Yier napisał:
• ZAŻALENIE NA POSTANOWIENIE O NADANIU TYTUŁOWI EGZEKUCYJNEMU KLAUZULI WYKONALNOŚCI

Nic by nie dało, gdyż powyższe postanowienie jest już prawomocne i czas na składanie do niego zażalenia minął.

Pisma złożyłem po 2 dniach od otrzymania zawiadomienia o wszczęciu egzekucji komorniczej.
A jaki termin był podany w zawiadomieniu ( pouczenie ) na wniesienie zażalenia ?
 
No właśnie, problem w tym, że nakazu zapłaty (w którym z całą pewnością było pouczenie o prawie wniesienia zażalenia) nigdy nie doręczono mi. Zakładam był to termin 7-dniowy

Niestety wszelką korespondencję Sąd wysyłał na adres pod którym mieszkałem do 2000 roku. Nie mniej z uwagi na fakt, iż listonosz na zwrotnym odbiorze wezwania wpisał informację „Adresata nie zastano” zapewne uznano, że świadomie nie odbieram wezwań. Ale dowiedziałem się o tym wszystkim teraz, gdyż sprawę rozpatrywał e-Sąd w Lublinie i przez neta mam wgląd w akta sprawy.

Okazało się, że PRESCO wniosek do e-Sądu złożył 21.06.2011 (przedawnienie roszczeń wobec mnie nastąpiło 01.06.2011) powyższy nakaz zapłaty wysłano w sierpniu 2011 r. z uwagi, iż nie mieszkam pod wskazanym adresem od 12 lat logiczne było, że tego nakazu odebrać nie mogłem. Sądu to jednak nie interesowało, na podstawie adnotacji listonosza, we wrześniu 2011 e-Sąd wydał zarządzenie stwierdzające, że wezwanie uważa się za doręczone (po prostu MASAKRA). W październiku 2011 e-Sąd wydał postanowienie o nadaniu tytułowi egzekucyjnemu klauzuli wykonalności, na którego nie wniosłem w terminie zażalenia ponieważ nie doręczono mi tego postanowienia bo przecież o niczym nie miałem zielonego pojęcia. Ale postanowienie stało się prawomocne i sprawę przejął komornik.

Tak więc składanie zażalenia na postanowienie które jest prawomocne od 3 miesięcy (chyba) nie ma sensu, jak napisałem na wstępie złożyłem wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu od nakazu zapłaty wskazując na uchybienia formalne e-Sądu.

Na temat e-Sądu będę miał dzisiaj ciekawy artykuł – dołączę go wkrótce.

Pozdrawiam
 
W nawiązaniu do powyższego poniżej przedstawiam artykuł z tygodnika „Twoje Imperium” (niestety nie mam daty wydania tego numeru). Dotarłem jedynie do skanu tego art.

oto jego treść

„Kogo zastraszą tego oskubią”

Firmy windykacyjne masowo wykupują przedawnione długi, gdy Cię dopadną pamiętaj: nie musisz od razu płacić! Nie daj się zastraszyć, zacznij się bronić! Bo prawo stoi po twojej stronie

Od 70 letniej Krystyny K z Kobyłki pod warszawą firma windykacyjna żąda zapłaty 300 zł długu. Grozi kobiecie, że wpisze ją do rejestru dłużników. Okazało się, że przed dziewięciu laty nie dopłaciła kilku złotych za „kablówkę”, gdy rozwiązywałam umowę z operatorem – mówi Krystyna K, - policzono mi to z odsetkami. Jestem przerażona, będąc emerytką, wiele rzeczy kupuję na raty. Jeśli trafię na listę dłużników, nie kupię nawet telefonu komórkowego. Zanim indykator wkroczył do akcji, dostałam z e-sądu nakaz zapłaty, nie miała pojęcia co to jest e-sąd i wezwanie do zapłaty zbagatelizowała. Popełniła błąd bo sprawa nabrała biegu urzędowego.

„Sprzedają Ciebie razem z długiem”

Takich dłużników dziś w Polsce są tysiące – ściganych za upomniane już nieuregulowane opłaty, płatności liczone dosłownie w złotówkach. W Internecie tworzą się grupy wsparcia zrzeszające osoby z podobnymi problemami. Prawnicy uspokajają, że płatności okresowe np., za telewizję kablową, telefon, prąd lub gaz po trzech latach stają się przeterminowane. Jeśli w tym czasie firma, której jesteśmy coś dłużni, nie przekaże sprawy do sądu, wówczas ten dłub automatycznie ulega przedawnieniu. Ale to tylko jedna strona medalu. Firmy którym klienci zalegają z płatnościami, dobrze znają stan prawny tych zaległości. Wyegzekwowanie kilku złotych na drodze batalii administracyjno-sądowej jest dla nich zwyczajnie nieopłacalne. Dlatego takie długi są sprzedawane firmom windykacyjnym, które kupują je w pakietach po kilka tysięcy naraz, za 20-30 procent ich wartości. Sprzedawanie długów jest normalną praktyką, zwaną „optymalizacją strat”. Dzięki temu wierzyciel może odzyskać chociaż część należności, a firmy windykacyjne mają okazję, żeby zarobić. Niestety wykorzystują przy tym ludzką naiwność i niewiedzę.

„Odzyskać dług za wszelką cenę”

Dłużnicy często niechcący ułatwiają pracę indykatorom. Np. wyrzucają do kosza dowody wpłat, przez co nie są w stanie udowodnić, że nie zalegają z płatnościami ani nawet tego sprawdzić. Sekretariat Krystyny Krawczyk, Dyrektora Biura Rzecznika Ubezpieczonych codziennie jest zasypywany stosami skarg na firmy windykacyjne. Z korespondencji wynika, że instytucje te bardzo często działają w sposób niezgodny z polskim prawem. – Dostajemy nawet skargi o zastraszaniu dłużników - mówi Krystyna Krawczyk. – Firmy windykacyjne grożą, że w przypadku nieuregulowania długu powiadomią pracodawcę, a ich pracownicy nachodzą ludzi w domu i w pracy. O ile pisma z żądaniem spłaty zadłużenia są w razie czego dowodem dla sądu, to już nachodzenie trudno udowodnić. Najczęstszym „straszakiem” indykatorów jest grożenie dłużnikowi wpisaniem go do Krajowego Rejestru Dłużników. Nierzadko skutecznym, chociaż adresat groźby nie jest informowany o tym, że wpisanie na listę dłużników może nastąpić wyłącznie na podstawie prawomocnego wyroku sądu, a nie widzimisię firmy windykacyjnej.za to jeśli nazwisko dłużnika już się tam znajdzie, pozostaje mu już tylko domagać się dopisania, że dług jest już przedawniony.

„e-Sąd nie ocali dłużnika”

Działalność windykatorom ułatwiają e-sądy, czyli sądy elektroniczne. Mechanizm ich działania jest taki: na podstawie dokumentów przedstawionych przez firmę windykacyjną sąd wydaje jej drogą elektroniczną nakaz spłaty długu, nie rozstrzygając, czy jest on przeterminowany, czy też nie. O tym jak prężnie działają te sądy, świadczy fakt, że lubelski e-sąd w tym roku wydał wyroki na dwa miliony dłużników! Jakim jednak cudem firmy windykacyjne egzekwują przedawnione w myśl prawa długi? – jeśli dłużnik nie podniesie zarzutu przedawnienia, dług jest cały czas ważny – mówi Rafał Latos z firmy Egzekucja 24, co oznacza, że jeśli nie wniesie do sądu sprzeciwu od nakazu zapłaty w ciągu dwóch tygodni, podnosząc zarzut przedawnienia, a wyrok się uprawomocni, firmy windykacyjne mają dziesięć lat na to, by skierować sprawę do postępowania egzekucyjnego u komornika. I tutaj jest pies pogrzebany. Bo dłużnicy lekceważą wezwania do sądu, nie odbierają listów, myśląc że to ich uchroni przed skutkami prawnymi. Ale są w błędzie, gdyż nie odbieranie korespondencji rodzi takie same konsekwencje prawne jak jej odbieranie. Odmowa przyjęcia poleconego z sądu również. Ale pamiętajmy, że nawet gdy dowiemy się, że ściga nas komornik, mamy jeszcze możliwość, by złożyć sprzeciw do sądu.

„Autor artykułu - Adam Kot”
 
Yier napisał:
No właśnie, problem w tym, że nakazu zapłaty (w którym z całą pewnością było pouczenie o prawie wniesienia zażalenia) nigdy nie doręczono mi.
To nie jest odpowiedź na moje pytanie.
Przepis prawny:
art. 795
§ 1. Na postanowienie sądu co do nadania klauzuli wykonalności przysługuje zażalenie.

§ 2. Termin do wniesienia zażalenia biegnie dla wierzyciela od daty wydania mu tytułu wykonawczego lub postanowienia odmownego, dla dłużnika - od daty doręczenia mu zawiadomienia o wszczęciu egzekucji.
(...)
 
Przepraszam, jak widać faktycznie nie do końca znam się na rzeczy. Postanowienie o wszczęciu postępowania egzekucyjnego otrzymałem w dniu 17.01.2012 r. Termin w pouczeniu to 7 dni na składanie zażaleń. Tak więc

• ZAŻALENIE NA POSTANOWIENIE O NADANIU TYTUŁOWI EGZEKUCYJNEMU KLAUZULI WYKONALNOŚCI

Składam dzisiaj, czyli 23.01.2012 r. (jest to 7 ostatni dzień)

Pozostałe pisma jak pisałem wcześniej złożyłem w dniu 20.01.2012
 
Wszelkie pisma czyli

• ZAŻALENIE NA POSTANOWIENIE O NADANIU TYTUŁOWI EGZEKUCYJNEMU KLAUZULI WYKONALNOŚCI
• WNIOSEK O PRZYWRÓCENIE TERMINU DO ZŁOŻENIA SPRZECIWU OD NAKAZU ZAPŁATY
• SPRZECIW OD NAKAZU ZAPŁATY
• WNIOSEK O ZAWIESZENIE POSTĘPOWANIA EGZEKUCYJNEGO

wniosłem w formie papierowej w terminie 7 dni do VI Wydziału Cywilnego SR Lublin - Zachód w Lublinie
wysyłając listy pocztą nadaniem poleconym priorytetem
 
Witaj Yier, Twoj wpis znalazlam przeczesujac net w poszukiwaniu pomocy. W piatek 20 stycznia odebralam dokladnie taki sam komplet dokumentow od komornika jaki Ty otrzymales. Moja sprawa jest dokladnie taka sama. Wszelka korespondencja w sprawie dlugu do Cyfry + (dzisiaj sie dowiedzialam dzwoniac do komornika bo nawet nie wiedzialam o co chodzi ! Firma Presco byla dla mnie zupelnie nieznana) byla kierowana na moj stary adres pod ktorym nie mieszkam od 2001 roku. Zeby bylo jeszcze ciekawiej - komornik znalazl moj aktualny adres, a pisma wysylane jeszcze w listopodzie 2011 byly na stary adres... ehhhh. Teraz musze sie bronic.
Czy moglbys mi napisac ktore pisma gdzie mam wyslac ? Co z blokadą konta (jesze dziala) mnie niestety nie stac na wplate do komornika :(
 
Witaj WERONKAAD

Jeżeli Twoja sprawa jest odzwierciedleniem mojej, złóż następujące pisma w terminie 7 dni od daty doręczenia Tobie pisma od Komornika

• ZAŻALENIE NA POSTANOWIENIE O NADANIU TYTUŁOWI EGZEKUCYJNEMU KLAUZULI WYKONALNOŚCI
• WNIOSEK O PRZYWRÓCENIE TERMINU DO ZŁOŻENIA SPRZECIWU OD NAKAZU ZAPŁATY
• SPRZECIW OD NAKAZU ZAPŁATY

Jak wcześniej pisałem pisma te wniosłem w formie papierowej w terminie 7 dni do VI Wydziału Cywilnego SR Lublin - Zachód w Lublinie wysyłając listy pocztą nadaniem poleconym priorytetem

Co do WNIOSKU O ZAWIESZENIE POSTĘPOWANIA EGZEKUCYJNEGO złożyłem go do Sądu również w terminie 7 dni i mam nadzieję, że pieniądze które wpłaciłem nie zostaną przekazane wierzycielowi tylko będą czekały na powrót do mojego konta. Jeżeli potrzebujesz bliższych informacji proponuję priv.

Pozdrawiam
 
Yier napisał:
Postanowienie o wszczęciu postępowania egzekucyjnego otrzymałem w dniu 17.01.2012 r. Termin w pouczeniu to 7 dni na składanie zażaleń. Tak więc

• ZAŻALENIE NA POSTANOWIENIE O NADANIU TYTUŁOWI EGZEKUCYJNEMU KLAUZULI WYKONALNOŚCI

Składam dzisiaj, czyli 23.01.2012 r. (jest to 7 ostatni dzień)
Lepiej ;)
Ale nadal jest źle bo 17 + 7 = 24 , a zatem dopiero 24 mija 7 ostatni dzień.

Ponadto wniosek do komornika nie ma podstaw na tym etapie.
 
Dziekuje Yier, Twoj post odnaleziony w piatek byl swiatelkiem w tunelu kompletnej nieznajomosci moich praw. Pismo od komornika mnie totalnie zaskoczylo i sparalizowalo jednoczesnie.
Wracajac do sprawy, czy dobrze Ciebie zrozumialam:
do e-sadu w Lublinie wysylam 3 pisma:
• ZAŻALENIE NA POSTANOWIENIE O NADANIU TYTUŁOWI EGZEKUCYJNEMU KLAUZULI WYKONALNOŚCI
• WNIOSEK O PRZYWRÓCENIE TERMINU DO ZŁOŻENIA SPRZECIWU OD NAKAZU ZAPŁATY
• SPRZECIW OD NAKAZU ZAPŁATY
?
co mam napisac w uzasadnieniach tych pism ? We wszystkich napisac, ze nie mialam mozliwosci zapoznac sie ze sprawą, dokumentacja itp i w odpowiednim czasie zlozyc zazalen ?

pozdrawiam, weronka
 
Weronka

W złożonych pismach jako uchybienie formalne wskazałem, że w sprawie nie doręczono mi nakazu zapłaty wraz z pouczeniem – podkreśliłem, że zgodnie z art.502 §.1 i 2 k.p.c. Sąd powinien dostarczyć mnie nakaz zapłaty wraz z pozwem oraz pouczeniem o sposobie wniesienia odwołania. Zaznaczyłem, że art.491§3 również zobowiązuje Sądy do doręczania pozwu i stosownych załączników stronom procesu. Nie spełnianie tych wymogów pozbawiło mnie jako pozwanego możliwości obrony swoich praw, zaś art.379§5 k.p.c. daje nawet możliwość unieważnienia takiego postępowania. Oczywiście wskazałem również, że pod wskazanym adresem nie mieszkam od 12 lat, że nie posiadałem jakiejkolwiek wiedzy na temat istniejącego długu wobec CANAL. Zaznaczyłem również, że po zapoznaniu się w aktami mojej sprawy w EPU, na zwrotnym potwierdzeniu odbioru przesłanego mi wezwania z nakazem zapłaty, widniał kłamliwy wpis „adresata nie zastałem” w następstwie czego Sąd wydał postanowienie aby pozostawić w aktach korespondencję dla mnie ze skutkiem doręczenia na dzień 13.09.2011 roku. Weronko wyraźnie podniosłem fakt, że pod wskazanym adresem mieszkałem w okresie 1978 -2000. (czyli łącznie 22 lata) i w rozmowie z sąsiadami bezproblemowo można było ustalić, iż z pod wskazanego adresu wyprowadziłem się. Gdyby listonosz dokonał wpisu „adresat wyprowadził się” może sprawa potoczyłaby się inaczej.
 
Witam
Błagam o pilną pomoc.
Dziś do mojego zakladu pracy wpłynęło pismo Komornika przy Sadzie Warszawa Wola "zajęcie wynagrodzenia"
Prawie 2 tys zł. Dług dotyczy cyfry z 2001 r. - 640 zł
Przez ten okres nie otrzymywałem żadnych listów. Nie przebywałem pod adresem, który widniał na umowie z cyfrą od kilku lat. W pazdzierniku lub listopadzie moja siostra odebrała jakiś list polecony z presco, na tym dawnym adresie, poszedl od razu do kosza, zlekcewazony, jakies tam straszenie. W umowie z cyfrą dodatkowo widniał adres z błednym numerem domu. Wiekszosc pism trafiała do sąsiadów również od presco.
Moje pytanie jest krótkie, czy moge jeszcze coś zrobić w moim obecnym połozeniu?
W pismie Komornik posługuje sie datami: Nakaz zapłaty z dnia 05.09.2011 klauzula wykonalnosci 27.10.2011. Pismo o zajęciu wynagrodzenia wpłyneło 24.01.2011 do mojego zakladu pracy i juz bedą mi za 3 dni ściągać z wypłaty.\
Czy mogę się jakoś odwoływac, czy szkoda kasy na porady prawnicze i ciągniecie tematu czy po prostu rozkladac na raty i płacić. Przegapiłem termin odwołania od doręczenia zawiadomienia o ile ono w ogóle było wysłane. Jestem załamany, przepraszam za błedy, ale pisze mocno zdenerwowany.
dziekuje i pozdrawiam
Dodam tylko, że meldunek stały posiadam całkiem gdzie indziej.
 
Ostatnia edycja:
Witaj w Klubie
Poczytaj powyższe posty - sądzę, że coś znajdziesz w swojej sprawie
 
Bardzo proszę kolego o jakąs podpowiedz bo mimo przeczytania całego wątku nie wiem na jakim ja jestem etapie i gdzie teraz pisać a co gorsze w jakiej formie.
bardzo dziękuje za pomoc
pozdrawiam
szkoda kasy a i w pracy masę wstydu :/
 
Ostatnia edycja:
Fajnie, że wątek się rozwija, ale wprowadzacie wiele nieścisłości.

Może przedstawię formułkę:

W momencie doręczenia zajęcia, czy innego pisma od komornika mamy kilka informacji, najważniejszą jest SYGNATURA AKT SPRAWY oraz wskazanie sądu.

Na tej podstawie w 90% przypadków wiemy, że będzie to SR w Lublinie (e-sąd).
W takiej sytuacji mamy wybór:
udajemy się do najbliższego Sądu Rejonowego, gdzie MUSZĄ nam dać internetowy dostęp do akt sprawy (wynika to wprost z regulaminu sądowego). Oczywiście musimy mieć ze sobą dowód osobisty.
Tam dowiemy się, gdzie i komu doręczono przesyłkę (nakaz zapłaty). Jeśli wysłano nam przesyłkę na adres NIEAKTUALNY, wówczas wnosimy do SR w Lublinie:

1. wniosek o przywrócenie terminu, gdzie podnosimy okoliczności BŁĘDNEGO adresu. Wystarczy napisać coś w stylu: Pozwany wnosi o przywrócenie terminu z uwagi na fakt, że nie mógł wnieść sprzeciwu w terminie, bowiem nakaz doręczono mu pod nieaktulany adres. Do tego pisma dołączamy dokumenty: zaświadczenie o zameldowaniu, ewentulanie inne świadczące, że nie mieszkamy pod starym adresem: umowa najmu mieszkania, umowa o pracę (jęśli wskaże, że jest to inne miasto), pisma z organów administracji publicznej oraz banków wskazujące jako adres - NOWY adres, ostatecznie pomocne mogą być też oświadczenia osób trzecich (sąsiadów, że tam nie mieszkamy, sąsiadów, że tutaj mieszkamy, czy w ostateczności członków rodziny);
2. wnosimy odrębne pismo i określamy je jako sprzeciw, podnosimy zarzut przedawnienia roszczenia, braku legitymacji powoda, braku wykazania wierzytelności itp (co w naszej sprawie piszczy);
3. co ważne: zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności i tutaj ponownie opisujemy okoliczności z pkt 1 (wniosku o przywrócenie terminu).

Wszystkie pisma musimy ODRĘBNIE podpisać. W nagłówku wskazać SĄD oraz SYGNATURĘ sprawy. Pisma nadajemy poleconym z poczty polskiej. Oczywiście najlepiej w jednej kopercie (po co przepłacać).

Jeśli mamy czas i cierpliwość, sprzeciw możemy wnieść na urzędowym formularzu sprzeciwu w 3 egzemplarzach (wówczas nie będziemy musieli dosyłać tych dokumentów po przekazaniu sprawy do właściwego sądu).


Ważne jest wniesienie tych trzech pism, bowiem ułatwi to nam umorzenie egzekucji, do tego potrzebne jest uchylenie klauzuli. Takie pismo po otrzymaniu pocztą z e-sądu wysyłamy lub osobiście doręczamy na adres komornika (warto dla siebie zrobić kserokopię). Wnioskujemy komornikowi o umorzenie egzekucji oraz obciążenie jej kosztami wierzyciela, który z uwagi na podanie BŁĘDNEGO miejsca zamieszkania pozwanego, bezcelowo wszczął egzekucję. Jeśli komornik nie uwzględni pisma i obciąży nas kosztami, musimy wnieść skargę na orzeczenie komornika do właściwego Sądu Rejonowego (dostaniemy pouczenie).

Jeśli sąd przyjmie sprzeciw (a tak uzasadniony MUSI), spraw pójdzie do sądu właściwości ogólnej zgodnie z obecnym miejscem zamieszkania i ew. ten sąd wezwie nas do jakiś czynności.
 
Wszystko w miarę jasne, akurat adresy zameldowania od początku miałem gdzie indziej wiec na podstawie danych z Urzedu Miejskiego jestem w stanie to jakoś udokumentować, tak sądze.
Moje pytanie dotyczy jak rozwiązac problem z pobraniem pieniedzy z mojej wypłaty, przypuszczam, że moze to być kwota około 1/3 z tej do spłaty. Jutro pójdą wypłaty u mnie w pracy, czy mogę to jakoś powstrzymać?
aha, jedynym dokumentem który posiadam w sprawie jest kopia pisma o ściąganiu kasy z zakladu pracy z datą wczorajszą.
Proszę o subiektywną opinie czy mój przypadek ma jakieś szanse?
dziekuje i pozdrawiam
 
Witam,
mój brat właśnie wczoraj dostał wezwanie do zapłaty od komornika, ale nie dostał wcześniej nakazu płatniczego i nigdy nie zmieniał adresu zamieszkania.
W tej chwili nie pracuje i mieszka z rodzicami, więc nie ma pieniędzy na prawnika.

Czy wystarczy, że napisze te trzy pisma, które powyżej Państwo wymieniacie?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra