Witam,
po pierwsze dziękuję wszystkim tutaj, za informacje. Sam otrzymałem od komornika dopiero wezwanie do zapłaty, wcześniej cała korespondencja zarówno z sądu jak i od komornika (zawiadomienie o wszczęciu egzekucji i zajęcie wierzytelności zwroty nadpłat podatków) szły na stary adres.
Wezwanie otrzymałem 15.01, 16.01 wysłałem pocztą zażalenie na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności nakazowi zapłaty.
Pytanie co z pozostałymi dwoma pismami - wniosek o przywrócenie terminu i sprzeciw? Czy tutaj również muszę zmieścić się w 7 dniach? czyli złożyć / wysłać je do 21.01.2013?
Problem w tym, że nie mam żadnych dokumentów i nie mam pojęcia co napisać w sprzeciwie. W sądzie w Lublinie przez telefon podali mi co prawda datę długu (2005) i nazwę pierwotnego wierzyciela (obecnie jest nim jakaś firma handlująca długami) ale ta nazwa kompletnie nic mi nie mówi, nie pamiętam, żebym miał z tą firmą kiedykolwiek do czynienia. Jak zobaczę dokumenty to może sobie przypomnę ale na razie nic.
Tak, więc nie wiem co wpisać w sprzeciwie, czy w ciemno wpisać przedawnienie (tyle, że nie wiem, czego to dotyczy więc się mogło nie przedawnić) czy może wpisać że dług mnie nie dotyczy (ale tego nie mogę zagwarantować bez dokumentów). Przeczytałem tutaj, że w sumie to nie ważne co wpiszę bo i tak będę musiał złożyć nowy wniosek w moim sądzie rejonowym ale tak w ciemno to nie chciałbym strzelać.
Piszecie, żeby iść do najbliższego sądu i przeglądnąć akta. Byłem w sądzie ale niestety nic nie wskórałem, tam nikt nic nie wie o tym, żebym mógł sobie elektronicznie dokumenty z Lublina przeglądnąć. Wysyłali mnie tylko z miejsca w miejsce, w końcu powiedzieli, że mogę złożyć wniosek to sprowadzą papiery albo wniosek o wydanie elektronicznego kodu. No i żebym złożył skargę na komornika do właściwego sądu to wstrzyma egzekucję.
W piśmie z zażaleniem poprosiłem o przesłanie akt sprawy na aktualny adres więc pewnie prześlą. Czy mogę złożyć wniosek o przywrócenie terminu i sam sprzeciw dopiero wtedy jak je dostanę, czyli pewnie za jakieś dwa tygodnie? nie przepadnie mi wtedy termin?
Czy składać skargę na komornika jak doradzono mi w sądzie? Dwa pierwsze pisma, wysłał na nieaktualny adres mimo, że ostatecznie bez problemu uzyskał właściwy. Zajął zwroty podatku w Urzędzie skarbowym podając stary adres - czy to w ogóle jest skuteczne? (US nie zmieniłem)