Ja mam tylko jedną wątpliwość. Jeżeli Presco posiada za swoją nazwą skrót sarl to znaczy, że jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością. Jeżeli zaś prowadzi działalność za granicą jako osoba prawna i ponadto prowadzi w Polsce działalność gospodarczą polegającą na skupywaniu długów i ich egzekwowaniu - to znaczy, że realizując tę działalność musi mieć w Polsce co najmniej Oddział. Tak mi się wydaje, że nikt nie widział na oczy wpisu do KRS - pod nazwą Presco Inv. SARL oddział w miejscowości X. Dla mnie to firma ta działa z naruszeniem polskiego prawa. Chyba należałoby to gdzieś zgłosić. Gdyby był oddział w Polsce to chyba właściwe byłoby polskie prawo i polskie sądy. Gdyby byli zarzuceni pozwami o zwrot kosztów postępowania egzekucyjnego, to może dałoby się wtedy ograniczyć nieco ich ekspansywność. Były minister który wymyślił zasady e-sadów nie dalej jak wczoraj w programie przyznał, że ustawa jest wadliwa bo nie daje prawa do obrony obywatelom. Chciałabym się zastanowić czy w takim razie nasz kochany rząd i sejm mógłby być pozwany za błędy w prawie, które doprowadziły do takiej samowoli, a organy kontroli za to, że nie zauważyły że następuje taki wypływ środków za granicę. To moim zdaniem sprawa dla ABW...
Spółka ma jakieś mniej dla mnie jasne powiązania z P.R.E.S.C.O. INWESTMENTS S.A.R.L.
Wydawnictwo internetowe ubogiej treści: PRESCO Investments S.a.r.l. cdn
Nie ma tu znaczenia, że udziałowcami są polskie firmy takie jak ta powyżej. Firma działająca w UE prowadząca działalność w Polsce powinna chyba mieć oddział w Polsce - na takiej własnie zasadzie mogą one realizować swobodę przedsiębiorczości.
DLaczego to piszę. Jak już skonczy sie wasza przygoda z sądem w tej instancji. Nagle sie może okazać, że ściągnął wam komornik z konta 1200 zł z czego 500 zł to dług dla Presco, a 700 zł to koszty komornicze. Presco zwróci wam na wezwanie do zapłaty (albo nie) - 500 zł - ale tych 700 zł nie chce. Trzeba wnieść sprawę do sądu bo to oni wywołali niepotrzebną egzekucje (termin do zaskarżenia postanowienia komornika 7 dni juz dawno minął zanim uzyskacie uchylenie klauzuli wykonalności). Ponadto oni po skierowaniu sprawy na postępowanie zwykłe nic nie robią i sąd umarza postępowanie. Co się dalej dzieje? Sprzedają wasz dług komuś innemu i znowu ten ktoś wysyła pod nieistniejące adresy wezwania i pisma sądowe. Co się dzieje dalej? Od nowa cała zabawa i znowu płącicie 700 zł komornikowi, których to kosztów nikt nie wyegzekwuje - bo kto by składał pozwy w Luksemburgu???? Już straciliście na całej sprawie 1400 zł - może to zwróci wam sejm i rząd, którzy stworzyli takie prawo?????
---------
To dlatego komornik tak szybko w waszych sprawach - zebyśnie nie mieli okazji do złożenia zażalenia na koszty, które w całości powinien w tym wypadku uiścić Presco.
---------
Każdy tutaj dba o swój interes. Komornik też.
A były Minister nie dalej jak wczoraj mówił "przepraszam, no ale rozumiecie - to nie ja układałem to prawo. To ktoś inny. Ja się czuję winny tylko dlatego, że byłem na ceremonii otwarcia e-sądu." Zapytajcie innych polityków. Powiedzą to samo. "Sorry winetou, ale to nie my."
Acha, a jakbyście dostali potem - po uchyleniu tytułu egzekucyjnego i umorzeniu postępowania w sprawie lub oddalenie powództwa - zupełnie nic... - no to cóż - wszystkich czeka chyba sąd luksemburski

i co z tego że macie papierek...