Witam się ze wszystkimi.
Czytam, czytam i już zgłupiałam od ilości informacji.
Będę bardzo wdzięczna za pomoc w odnalezieniu się w tym wszystkim ze swoją sytuacją:
Miałam abonament w Playu, niezapłacone fv. Kilka m-cy później chciałam wznowić rozwiązaną umowę. W związku z tym P4 zażądało zwrotu długu. Historia wyglądała tak...
1. nie znam daty i nie mogę dogrzebać się do dokumentów, ale pisałam do P4 o rozłożenie długu (542,49) na raty
2. nie pamiętam czy odmówili, czy dali jakieś raty "z czapy"
3. 13.08.10 - przelew 20 PLN do P4
4. 13.10.10 - przelew 50 PLN do P4
5. ok. września-października 2010 (ja dowiedziałam się o nim 14.10.10) przyszło do mojej mamy jakieś pismo o długu, od Intrum Justitia Sp. z o. o., na które odpisałam (prośba o rozłożenie na raty)
6. 26.10.10 dostałam odpowiedź od I. J. (zgoda na raty, ale wyższa stawka) - nie wysłałam tego podpisanego i nie spłaciłam rat do I. J.
7. 3.01.11 - przelew 200 PLN do P4 (ta i kolejna rata musiała być jakoś po rozmowie tel. z P4)
8. 1.02.11 - przelew 272,49 PLN do P4
9. 8.09.2011 podpisałam porozumienie dodatkowe do umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych [przedłużenie usług w P4 (Play)],
musiałam mieć już uregulowane płatności za zaległe faktury, było to koniecznością podpisania dokumentu (!)
w ramach porozumienia P4 odstąpiło od naliczenia opłaty specjalnej 244,52, wynikającej z wcześniejszego zerwania umowy z 25.08.2010;
dokument poświadcza, że uregulowałam zaległe płatności w kwocie 272,49 PLN
"...czas obowiązywania Umowy skrócony został do 4 m-cy od dnia podpisania Porozumienia". (8.09.2011)
10. ok. 26.03.2012 dostałam tel. z Kancelarii NaviLex, że mam jakiś dług u nich i była sprawa sądowa itp. itd. przy czym nie mogłam uzyskać żadnej informacji z jakiego tytułu dług i jaki sąd zasądził, poprosiłam o przesłanie mi na aktualny adres pełnej korespondencji związanej z tą sprawą. To, co dostałam to plik w formacie odt na maila "PRZEDEGZEKUCYJNE WEZWANIE DO ZAPŁATY", w którym żądają ode mnie 353,77 PLN
11. 12.12.12 została ściągnięta kwota (594,45) (Komornik poinformował mnie, że ściągana należność to 420 PLN + opłata egzekucyjna 15% nie mniej niż 297,47 PLN
12. 31.12.12 pobrana przez bank kwota 37,44 PLN "opłata za egzekucję"
Wygląda na to, że spłaciłam swój dług podwójnie. Raz do P4, drugi do NaviLex.
Czy coś z tym mogę jeszcze zrobić i jakkolwiek odzyskać pieniądze?
Czy w takiej sytuacji, kiedy komornik ściągnął już "należność" mam złożyć wniosek o przesłanie nakazu zapłaty, wskazując zły adres, a po otrzymaniu w ciągu dwóch tygodni złożyć sprzeciw?
Czy co??
Z góry bardzo, bardzo dziękuję za odp.
Pozdrawiam.