Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. III

  • Autor wątku Autor wątku sara105
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Po skutecznym wniesieniu sprzeciwu w e-sądzie dostałem wezwanie na pierwszą rozprawę do SR . Sąd doręcza mi pozew o zapłatę wniesiony przez Presco , jednocześnie zobowiązuje mnie do złożenia odpowiedzi na piśmie . W dołączonym pouczeniu w pkt.1 jest zdanie , że pozwany może wnieść odpowiedź na pozew ,jednocześnie w zdaniu drugim pozwany ma obowiązek wniesienia odpowiedzi , jeżeli prewodniczący tak zarządzi ( art. 207)
Rozumiem , że obowiązuje mnie drugie zdanie ?
W pkt.2 pouczenia jestem informowany , że odpowiedź na pozew powinna odpowiadać wymogom pisma procesowego i mogę żądania z pozewu uznać lub nie .
Czy odpowiedź powinienem napisać na jakimś urzędowym formularzu ? Czy tak jak do e-sądu tylko zamiast sprzeciw , oświadczenie ?
 
OK znalazłem odpowiedzi , przepraszam za zamieszanie:beer:
 
rafal_26 napisał:
Twoja sytuacja jest zdecydowanie inna.

Niestety, ale moje doświadczenie zawodowe wskazuje, że nawet oddalenie powództwa nie daje nam żadnych gwarancji. Spotkałem się już z FW, które ponownie dochodziły roszczeń, które sąd prawomocnie oddalił. Na szczęście w tej sytuacji możemy się zawsze skutecznie bronić. Niestety, ale bronić, bo uczciwość FW nie istnieje.

Dlatego zawsze należy działać przez pełnomocnika, niechaj PRESCO i inni płacą :brawo:
 
Dzień dobry.
Piszę w imieniu mojej dziewczyny, która ma problem z firmą Intrum Justitia.
Dawno temu dostała mandat za jazdę na gapę. Spłaciła go w 3 ratach, zgodnie z ustaleniami z firmą SOLD, na co ma potwierdzenia wpłat. Po kilku latach dostała list od firmy Intrum Justitia, że wykupiła jej dług od firmy SOLD i żądają jego spłaty. Przez kilka lat co jakiś czas dostawała od nich listy, ale nie przejmowaliśmy się zbytnio tym, bo wiedzieliśmy, że:
a) mandaty ma spłacone
b) sprawa uległa przedawnieniu
Teraz ni z gruszki, ni z pietruszki, jakimś cudem ta firma dorwała jej numer telefonu (na kartę) i zaczynają do niej wydzwaniać. Na razie nie odbiera i nie chce wchodzić z nimi w dyskusję, ale sprawa zaczyna być irytująca, bo najpierw straszą inspektorami, teraz zaczynają wydzwaniać a w listach straszyć wpisaniem do KRD. Przez chwilę nawet chciała im już zapłacić po raz kolejny, ale zadaliśmy sobie pytanie - a co będzie, jeśli za jakiś czas odezwie się inna firma, która wykupi jej dług od intrum i będzie po raz 3 wołać jego spłatę?
Prosimy o pomoc.
Ps. Zastanawiamy się nad udaniem się do UOKiKu, ale nie jesteśmy pewni czy oni zajmą się tą sprawą.
 
Niech wpiszą do KRD. Przy odrobinie szczęścia nieźle na tym wyjdziecie :) Taka akcja to 30.000 zl kary dla nich i jakieś zadośćuczynienie dla dziewczyny, ale to już kwestia sądowa. Chyba że poszliby wcześniej na ugodę. I oczywiście należy pilnować wszystkich poleconych, zwłaszcza z sądu.
 
Ostatnia edycja:
tommiwawa napisał:
Witam,

Pomimo wysłanego wezwania do zwrotu niesłusznie pobranej mi kwoty (wyrok prawomocny, sąd oddalił powództwo o zapłatę), nie otrzymałem od wierzyciela pieniędzy. Minęło już 14 dni od wyznaczonego terminu.
Rozumiem że w takim wypadku muszę wystąpić z powództwem do sądu o zwrot pieniędzy. Chciałbym odzyskać wszystkie pieniądze które zostały mi pobrane + koszty poprzedniego procesu + koszty które poniosę przy zakładaniu powództwa.
Nigdy wcześniej nie byłem w takiej sytuacji, nie wiem czy jest to mocno skomplikowane. Czy jest sens posiłkować się kancelarią prawniczą. Walczę o zwrot 600zł, do jakiej kwoty mogę żądać zwrotu porady prawnika.
Proszę o pomoc. Cała sprawa ciągnie już się ponad rok, nie daje mi spokoju.


Minął rok od momentu uprawomocnienia się wyroku, pieniędzy od wierzyciela nadal nie odzyskałem. Zaniedbałem sprawę ponieważ nie wniosłem do sądu powództwa. Chcę w tym tygodniu to uczynić i mieć to za sobą. Proszę o informacje czy jest jakiś termin na odzyskanie pieniędzy, aby nie doszło do przedawnienia.

Dziękuje i pozdrawiam.
 
tommiwawa napisał:
Proszę o informacje czy jest jakiś termin na odzyskanie pieniędzy, aby nie doszło do przedawnienia.
Jeśli nie jesteś przedsiębiorcą, to termin przedawnienia - 10 lat.
 
Robilee napisał:
Jeśli nie jesteś przedsiębiorcą, to termin przedawnienia - 10 lat.

:D Super, dziękuje bardzo, nie jestem przedsiębiorcą. :D
 
Witam
Mam pytanie odnośnie firmy Itrium Justitia
Bodajze w styczniu 2013 dostalem od nich pismo ze przejeli moj dlug od firmy orange bylo to 178 zł bylo to za telefon ktory wzialem na siebie koledze (moj blad) przekazalem informacje koledze zobowiazal sie zaplacic wiec temam uznalem za zakonczony. Nastepny list dostalem od nich w lipcu z kolejnym wezwaniem bylo to ok 189zł termin zaplaty byl na 26 lipca, zaplacilem to 9 sierpnia w kwocie 191 zl a tego samego dnia lub nastepnego dostalem pismo ze kieruja sprawe do sadu. Zignorowalem ten list gdyz zaplacilem juz dlug .kilka dni temu dostalem pismo z mojego sadu okregowego ze w lipcu odbedzie sie sprawa o zaplate naleznosci dzwonilem do nich ale z nimi nie da sie normalnie rozmawiac wiec dalem sobie spokoj. Dodam jeszcze ze nie dostalem zadnego listu z sadu elektronicznego w lublinie a w pozwie jest informacja ze przekrecili moje nazwisko ale ja zgodzilem sie z tym podpisujac list (chyba) z sadu i tu nazwisko "Rzarzewska" , moje nazwisko to daniel a przekrecili niby na danel.
Nie wiem jak dalej postepowac czy isc z nimi do sadu czy zaplacic im jak sadza koszty sadowe 105 zl
poraddzie cos.
Robert
 
Na pewno nie z sądu okręgowego. Jak zapłaciłeś wcześniej niż wnieśli do sądu to powództwo jest niezasadne i żadnych kosztów nie będzie jak wniesiesz sprzeciw i zaskarżysz w całości. Jak będzie inaczej, to też kosztów nie będzie, tylko warunki takie: uznasz powództwo, zaskarżysz koszty no i nie mogą mieć dowodu że wzywali cię do zapłaty.
 
Napisz odpowiedź na pozew (sprawa na pewno jest w sądzie rejonowym, nie okręgowym), wnieś o oddalenie pozwu i udowodnij, że należność zapłaciłeś (przedstaw sądowi dowód wpłaty). W ten sposób powinieneś wygrać sprawę.
 
Tak racja rejonowy
No wlasnie oni twierdza ze zaplacilem za pozno i oni juz do sadu w lublinie wniosek elektroniczny wyslali i to o te koszta teraz chca
Pismo wzywajace do zaplaty bylo w listopadzie jeszcze ale to list zwykly byl i nie bylo informacji jaka kwota itp.
 
Przepraszam ale nie moglem wyedytowac
Zalogowalemsie do e sadu I widze akta sprawy adres jest prawidlowy a ja nie dostalem zadnego pisma z sadu jest uzasadnienie
stwierdzić brak podstaw do wydania nakazu zapłaty w niniejszej sprawie - art. 499 pkt 2 kpc (rozbieżność między treścią uzasadnienia pozwu i późniejszego pisma powoda co do rodzajów i wysokości dochodzonych należności)

Tyko wniosek do sadu wplynal 2 sierpnia ja zaplacilem 9 czy oni mogli wycowac pozew nie ponoszac kosztow czy nie bo ja sie nie znam chodzi mi o to czy ja jestem zobowiazany pokryc koszty sadowe 30 zl I koszty zastepstwa procesowego 90 zl nie chodzi tu o kase bo to malo ale o zasade
Pozdrawiam
 
Czekaj na pismo z sądu. W najgorszym wypadku zapłacisz te koszty, ale bardziej stawiam na to, że się uda ich pozbyć. Warunki wskazałam wyżej.
 
No wlasnie tylko ja nie dokonca spelnilem te warunki poniewaz zaplacilem po tym jak sprawa poszla do lublina a pismo z sadu rejonowego juz mam z data rozprawy na lipiec tylko jak czytam pozew oni wnosza o splate zadluzenia nie wspominaja nic o zwrocie kosztow I dlatego zloze do sadu odpowiedz na pozew ja splacilem im 191 zl oni teraz zadaja 199 ale to chyba nie problem
 
Zobacz czy jest dowód nadania wezwania do zapłaty. Jak jest - trudno, poniesiesz te koszty. Nie ma - pismo na zasadzie art. 101 k.p.c.
 
Nie ma jest tylko kopia listu z wezwaniem do zaplaty ze stycznia
 
Nie rozumiem jeszcze jednej rzeczy w pozwie postaram sie wstawic ten fragment
 
Chodzi o stwierdzenie ze podpisalem pismo ale to nie jest moje nazwisko
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
Obrazek nie dość że w poprzek to jeszcze mikroskopijny. Nie ma dowodu nadania=nie ma skutecznego wezwania. Kartki to ja mogę tysiącami drukować i twierdzić że pozwany otrzymał.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra