R
Robilee
Czasem mi się wydaje, że jedynym interesem pytających jest spowodowanie byśmy nie wiedzieli o co chodzi.jerry23 napisał:warto, by uściśliła, dla swojego interesu
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Czasem mi się wydaje, że jedynym interesem pytających jest spowodowanie byśmy nie wiedzieli o co chodzi.jerry23 napisał:warto, by uściśliła, dla swojego interesu
Żaden problem. Właśnie dla takich sytuacji Bóg stworzył instytucję przedawnienia. Nie masz się czym przejmować. Napisz do KRUK pismo, że wprawdzie nie jesteś wstanie przedstawić obecnie dokumentów świadczących o bezpodstawności roszczenia ale uchylasz się od spłaty z uwagi na przedawnienie należności. W przypadku skierowania przez wierzyciela sprawy do sądu, podniesiesz zarzut przedawnienia w procesie.locatelli napisał:po 14 latach od zdarzenia i kilku przeprowadzkach nie moge znalesc zadnych "kwitow"
Boisz się listów czy telefonów? Do tego bowiem mogłoby się to sprowadzać.locatelli napisał:ja wiem o mozliwosci powolania sie na przedawnienie roszczenia, ale dowiedzialam sie rowniez z waszego forum, ze to nie zamyka FW drogi dochodzenia tego roszczenia ode mnie...
Pozew nie będzie odrzucony, tylko właśnie oddalony.locatelli napisał:Co powinnam Twoim\Waszym zadaniem zrobic aby ewentualny pozew nie zostal tylko odrzucony ale oddalony.
Dokładnie tak - wykazujesz że roszczenie jest bezzasadne. Śmiało postawię z 500 funtów na to, że nawet umowy nie mająlocatelli napisał:W ewentualnym sprzeciwie powinnam wskazac brak wykazania zawarcia umowy oraz podstawy do wystawienia fakrur i tylko z ostroznosci procesowej podnosic zarzut przedawnienia? To dlatego zastanawialam sie czy nie rzadac od nich kopii umowy pierwotnej?
To prawda, ze na razie nie dostalam nic z sadu, ale czytajac przez ostatnich kilka dni ten watek nie licze, ze poprostu tak odpuszcza i wole juz teraz przygotowac sie do "starcia" z FW
Banrifli napisał:Witam Serdecznie,
piszę z następującym problemem:
W dniu 21.07.2012r dokonałem zakupu samochodu. Właściciel deklarował, że II rata składki OC jest opłacona.
Samochód sprzedałem w dniu 26.10.2012r. samochód sprzedałem o czym poinformowałem towarzystwo.
W dniu 12.11.2012r. otrzymałem wiadomość od ubezpieczalni MTU o nieuregulowanej składce (600zł). Z wiadomości wynikało, że osoba od której odkupiłem samochód nie dokonała jakiejkolwiek płatności II raty (zostałem okłamany) i za 3 miesiące korzystania z pojazdu muszę zapłacić 600zł.
W dniu 18.11.2012r powstało moje zadłużenie.
W ciągu półtora roku nie opłaciłem należności. Dług został odkupiony przez firmę windykacyjną Presco. Świadomy mojej sytuacji materialnej (jestem bezrobotny, żonaty od 07.07.2012r., mieszkam pod dachem rodziców, wszystkie urządzenia są zakupione z fakturą na żonę , nie posiadam żadnych oszczędności na kontach bankowych) nie uregulowałem długu. Mam również zaległe mandaty karne, jednak komornik jedyne co zrobił to zajął moje puste konta bankowe (jeden mandat od tej pory już mi się nawet przedawnił).
Nie odpowiadałem na listy FW Presco. Dzisiaj otrzymałem nakaz zapłaty z E-Sądu w Lublinie.
I tu proszę o pomoc. Mam dylemat czy wysłać sprzeciw do e-sądu aby sprawa została przeniesiona do mojego regionalnego sądu (ewentualnie liczyć na to że FW cofnie pozew).
1. Czy zgodzić się na uregulowanie długu?
2. Czy próbować przeciągnąć sprawę do przyszłego roku kiedy to również i ten dług ulegnie przedawnieniu ?
Osobiście nie jestem w stanie uregulować długu i nie zamierzam podjąć pracy w ciągu pół roku. Także siłą rzeczy zadłużenia i tak nie spłacę. Obawiam się jednak czy uda się skutecznie obronić żonę i jej majątek przed komornikiem (liczę że tak skoro mój dług wobec Skarbu Państwa nie może być ściągnięty).
3. Jeżeli sprzeciw jest sensowny to co tam powpisywać ?
4. Ewentualnie jakie dodatkowe koszta sądowe poniosę jeśli wniosę sprzeciw a sprawa trafi do sądu ? (mój długo to 710zł + 210zł tytułem zwrotu kosztów procesowych).
Dotarłeś więc do wynurzeń jakiegoś debila.Banrifli napisał:Dotarłem również do informacji, że wierzyciel MTU nie mógł bez mojej zgody przekazywać moich danych osobowych firmie windykacyjnej PRESCO
Nic. Zarzuty zapewne podniosłeś w sprzeciwie, więc Twoja obecność jest do niczego niepotrzebna. Jeśli Twoje zarzuty były słuszne, to sąd oddali pozew (wygrasz sprawę).Banrifli napisał:co mam robić.
A sąd wezwał Cię do tego?Banrifli napisał:Czy mam przesłać teraz sprzeciw do mojego Sądu Rejonowego ??
Dobre pytanie..mogę jedynie powiedzieć osobiście że zaprzeczam istnieniu zobowiązań i roszczeniom gdyż : nie znam wierzyciela ani roszczenia; nigdy nie zawierałem żadnych zobowiązań, umów itp z wierzycielem.Robilee napisał:Uważasz, że wniosło by coś? Jeśli tak, to pisz wniosek o odroczenie rozprawy.