Dług w firmie PRESCO INVESTMENTS s.a.r.l., INTRUM JUSTITIA lub innej FW cz. III

  • Autor wątku Autor wątku sara105
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Teraz masz oczekiwać na dalszy rozwój sprawy. Chyba że nie otrzymałeś w ogóle odpisu pozwu - to należy się o ten odpis upomnieć aby wiedzieć o co chodzi i jakie dowody powód powołuje
 
dziękuje za odpowiedz jest w ogóle szansa ze to umorzą z tytułu przedawnienia zadłużenie
było z 2006 roku a pozew 2008r
 
Witam, otrzymałam dzisiaj zawiadomienie o windykacji bezpośredniej z informacją, iż dział windykacji Intrum Justitia otrzymał zlecenie na odzyskanie zadłużenia względem KZK GOP. Mandaty otrzymane były dwukrotnie, raz 5.03.2014 i drugi raz 12.08.2014, łączna kwota zadłużenia wynosi 385.38 groszy.
W zawiadomienia wyrażają nadzieję, iż wizyta pracownika Działy Windykacji Bezpośredniej jest zbędna, a całkowita wpłata przyczyni się do polubownego zakończenia postepowania. Dołączyli również kwitek, który mogę zapłacić, do tego dwa puste, mniemam że na raty mogę zapłacić. Z pieniążkami u mnie krucho, pracuję na pół etatu tylko. Więc nawet dwie raty mnie nie ratują w tym momencie. Całkowicie zapomniałam o tych mandatach, które sa z 2014 roku przecież...
Co mogę w tej sytuacji zrobić? Można się jakoś odwołać z racji przedawnienia mandatu, czy lepiej zapłacić i mieć święty spokój?
 
A były jakieś nakazy zapłaty?
 
Na samym początku jakoś 2 lub 3 razy wezwania do zapłaty z samego KZK GOP, później była cisza, dlatego też zapomniałam o tym po prostu :D
 
To sobie przypomnij w kwestii nakazów, to gwóźdź programu
 
faktury za telefon stacjonarny z TP
 
tak jak pisałam, były wezwania do zapłaty z informacjami o przekazaniu mojego długu firmie windykacyjnej, ale taki list dostałam w zeszłym roku...
 
lukaszsing napisał:
faktury za telefon stacjonarny z TP
To trzeba będzie poczekać na papiery z SR i pogrzebać gdzie można się przyczepić

Patrycja_Z napisał:
tak jak pisałam, były wezwania do zapłaty z informacjami o przekazaniu mojego długu firmie windykacyjnej, ale taki list dostałam w zeszłym roku...
Jeśli nie było nakazu zapłaty to sprawa jest przedawniona
 
zdjęcie
Coś takiego dostałam wczoraj.
Proszę mi wyjaśnić, na czym polega różnica między nakazem zapłaty, a kilkukrotnym wezwaniem do zapłaty ze strony KZK GOP-u ?
 
Ostatnia edycja:
Pokaż jeszcze drugą stronę, może będzie coś istotnego dla sprawy.
Patrycja_Z napisał:
Proszę mi wyjaśnić, na czym polega różnica między nakazem zapłaty, a kilkukrotnym wezwaniem do zapłaty ze strony KZK GOP-u ?
Na przykład na tym, że jeden sąsiad siedzi non stop w oknie i nawija że ci opony poprzebija, a drugi przyjdzie i potnie
 
Nakaz zapłaty – orzeczenie sądowe a dalej komornik i postępowanie egzekucyjne. Nakaz jak i inne pisma sądowe dostarczane są do pozwanego-dłużnika pocztą (ZPO) - za potwierdzeniem odbioru.
Wezwania do zapłaty KZK GOP-u - świstek papieru bez mocy prawnej, można zbierać lub wyrzucać do kosza.
 
Ok, dziekuję bardzo za informacje :)
 
Przeczytałem wiele postów z tej sekcji, ale wciąż nie wiem 'na czym stoję'.

Dwa tygodnie temu dostałem maila od firmy Intrum, iż sprawa mojego rzekomego długu znajduje się w egzekucji komorniczej. Odpisałem, że to pomyłka, gdyż wobec nikogo żadnego długu nie mam.

Tymczasem dziś otrzymałem kolejnego maila pt. Nieodwołalne zawiadomienie o czynnościach. W mailu jest tekst, iż moje zadłużenie zostało stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu. Tym razem zirytowany zadzwoniłem i pytałem czego w ogóle dotyczy ten dług. Pani odpowiedziała, że jakichś składek OC za auto. Tymczasem ja nie mam auta i nigdy go nie miałem. Pytałem też o mój adres jaki figuruje w ich bazie i okazało się, że to jakaś miejscowość (nie pamiętam nazwy), w której nigdy nawet nie byłem.

Żadnych wezwań do zapłaty ani nakazu nie dostałem (w końcu nie mają mojego adresu, a jedynym źródłem kontaktu jest mój adres e-mail, który - swoją drogą - mam od niedawna.

Czy mam się czego obawiać? Czy powinienem podjąć jakieś kroki? Z góry dziękuję za pomoc.
 
A nie zapytałeś o jakie imię nazwisko PESEL chodzi?
 
Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Tak, w kolejnym mailu - już po zakończonej rozmowie telefonicznej - napisałem prośbę o podanie numeru PESEL osoby, o którą chodzi w całej sprawie, ale na razie nie ma odpowiedzi... Imię i nazwisko znali, gdyż zawiera się ono w adresie mailowym.
Czy jest możliwość sprawdzenia, czy to orzeczenie sądu, na które się powołują, rzeczywiście zostało wydane?
 
panifex napisał:
Czy jest możliwość sprawdzenia, czy to orzeczenie sądu, na które się powołują, rzeczywiście zostało wydane?


Tak, musisz mieć sygnaturę sprawy oraz nazwę sądu. Dzwonisz do sądu i pytasz o szczegóły dotyczącej Ciebie sprawy.
 
Dziękuję za odpowiedź.

Nazwy sądu nie ma w żadnym z dwóch maili, jakie od nich otrzymałem. Jest za to imię i nazwisko komornika, który prowadzi sprawę oraz jego 'lokalizacja' - "przy Sądzie Rejonowym dla Wrocławia-Krzyków". W tekście jest też sformułowanie: "wierzyciel złoży dalsze wnioski egzekucyjne do Komornika Sądowego".

Powinienem zadzwonić do tego komornika?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra