Egzamin adwokacki/ radcowski 2023

  • Autor wątku Autor wątku kaska321
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
bydaider napisał:
II SA/Wa 1287/20 to było orzeczenie przydatne dla kazusu z admina. Stwierdzono tam rażące naruszenie prawa przez rozpoznanie odwołania od decyzji z niewaznoscia.

Myślicie, że data skargi wcześniejsza niż pełnomocnictwa to rażący błąd? Nie doczytałem niestety założeń :/


Według mnie rażący błąd to nie jest. Najważniejsze, żeby pełnomocnictwo było załączone.
 
Mam i na wstępie, i w załącznikach wymienione wraz z opłatą skarbową. Po prostu mam inną datę niezgodną z założeniem zadania. Pozostałe aspekty formalne mam OK. Skarga spełniała wymogi formalne. Po prostu data jest inna
 
Kilimanjaro13 napisał:
Mataz: co do artykułu 6 to w sumie sam zwątpiłem już. W LEXie jest tylko jakiś bardzo stary komentarz do tej ustawy, ale z niego wnioskuje, że jednak oddzielnie też opłata za grzywnę będzie.

egzaminradcowski23: ja też znalazłem postanowienie SN, gdzie było, że dowód daktyloskopijny można wykorzystać do skazania, nawet jak był pobrany wcześniej od osoby występującej jako świadek, którą później uzyskała status oskarżonego. Więc możliwe, że przyjmą oba rozwiązania, jeżeli będą dobrze uzasadnione


Ciężko powiedzieć. Nie jestem szczególnie ze swojej apelacji karnej zadowolony, no ale może dlatego że zdążyłem ją już przeanalizować wzdłuż i wszerz pod kątem tego, czego zabrakło.
W tym pierwszym czynie, działaniem na korzyść klienta było zbijanie wszystkich argumentów, ale z drugiej strony nie może to polegać na przedstawianiu własnej wersji zdarzeń (bo w istocie do tego by się to sprowadzało), w sytuacji gdy sam oskarżony nie ustosunkował się skąd się te ślady znalazły. Z jednej strony, nie trzeba dowodzić swoje niewinności, ale z drugiej strony taktyka procesowa obrońcy zawsze powinna uwzględniać szanse powodzenia określonego wniosku. Liczę na to, że mając ogólnie na względzie całokształt egzaminu (szczególnie gospodarcze gdzie ogrom ludzi pisało 266 zamiast 271), karne jak i cała reszta będzie w miarę łagodnie oceniana.
 
266 to już chyba trochę poważniejszy błąd, bo sprawa mogłaby zakończyć się oddaleniem. Te wyżej omawiane braki to co najwyżej wniosek o uzupełnienie braku czy trochę mniejsza korzyść klienta

Przyznam, że na karnym brakowało właśnie jakichś ukrytych informacji od klienta. Zazwyczaj w kazusach oskarżony podawał jakąś argumentację, którą trzeba było ubrać w odpowiednie ramy prawne, a tutaj niezbyt.

W każdym razie patrząc, że każdy ma coś źle, a jednak zazwyczaj 80 procent zdaje to sugerowałoby, że takie małe / średnie błędy przechodzą. Chyba, że Ci bezbłędni się nie udzielają ;)
 
Cześć,

cieszę się, że - choć skromny - to istnieje wątek z tegorocznego egzaminu. O ile z innych przedmiotów nie mam szczególnych obaw, o tyle cywil nie daje mi spokoju. Chciałbym przedstawić sparafrazowane swoje zarzuty i serdecznie poprosić o ich ocenę bo sam już nie wiem... martwię się, że niby dobrze dzwoni ale w złym kościele...

1. 233 par. 1 w zw. z 228 par. 1 kpc przez wyprowadzenie wniosku niewynikającego z materiału dowodowego, niebędącego logicznym (bla bla) oraz poczytanego przez Sąd za powszechnie znany, że skoro samochód był z Niemiec to musiał być powypadkowy,

2. 233 par. 1 kpc przez wyprowadzenie wniosku sprzecznego z opinią biegłego, że części P/PJ są porównywalne do O i Q oraz, że wykorzystanie tych gorszych przy naprawie doprowadzi do przywrócenia sprawności technicznej pojazdu i zrekompensowania szkody,

3. 233 par. 1 kpc przez odmówienie wiarygodności powodowi tylko dlatego, że jest zainteresowany wynikiem sprawy, szczególnie że jego zeznania o stanie pojazdu sprzed wypadku korespondują z kalkulacją naprawy (było tam wprost napisane, że auto jest w stanie bardzo dobrym),

4. (uwaga, będzie grubo...) art. 361 § 2 i art. 363 § 1 w zw. z art. 822 § 1 kc i 9 ust. 1 i 13 ust. 1 oraz art. 34 i 36 ust. 1 i 2 ustawy o oc przez błędną wykładnię i przyjęcie, że:

- do pełnej kompensacji szkody Powoda doszłoby również przy zastosowaniu do naprawy części nieoryginalnych, nieposiadających cech wyznaczonych przez producenta, tj. tych z oznaczeniem "O" i "P/J",

- w wyniku zastosowania do naprawy pojazdu jedynie części "Q" doszłoby do bezpodstawnego wzbogacenia Powoda,

- wykonanie naprawy pojazdu przez Powoda i przywrócenie jego technicznej
sprawności stanowi o naprawieniu pełni szkody w mieniu,

- wydatki poniesione przez Powoda na uzyskanie pojazdu zastępczego w okresie naprawy uszkodzonego pojazdu (7 dni dałem niestety) nie są ekonomicznie uzasadnione, celowe i nie są w adekwatnym związku przyczynowym w sytuacji, w której żona Powoda lub jego kolega posiadali inny pojazd mechaniczny lub w razie zamieszkiwania przez Powoda w miejscu dobrze skomunikowanym,

- wydatki poniesione przez Powoda na uzyskanie prywatnej ekspertyzy przez Powoda w celu ustalenia wysokości przysługującego mu roszczenia odszkodowawczego nie stanowią zmniejszenia majątku Powoda,

5. art. 481w zw. z 817 § 1 kc przez ich błędne zastosowanie i ustalenie, że
ustawowe odsetki za opóźnienie należą się Powodowi od dnia wyrokowania, podczas gdy należne one były Powodowi z upływem 30 dni od dnia wezwania Powoda do zapłaty.

Do tego wniosek o zmianę i zasądzenie. WPS 6500 + skapitalizowane odsetki, których nie policzyłem ale napisałem komentarz jak to należy policzyć, zaokrąglić i potem dodać do WPS. Uzasadnienie choć bogate w orzecznictwo to chaotyczne i napisane "na kolanie". Elementy formalne imo są spełnione poprawnie.

Dajcie znać proszę co uważacie bo naprawdę zaczynam myśleć, że to oblałem ; /

Z góry dzięki,

b0no
 
Cywil jest o tyle nieszczęsny, że każda izba ma swoje widzimisię. W niektorych uznają np. BUF, inni stawiają to jako zarzut 233 kpc. Jeśli masz wymogi formalne, zakres zaskarżenia itp. poprawnie, to na 3 się uciuła. Procesowe zauważyłeś, materialne też (chociaż tymi sąd nie jest związany - III CZP 49/07)
 
bydaider napisał:
Cywil jest o tyle nieszczęsny, że każda izba ma swoje widzimisię. W niektorych uznają np. BUF, inni stawiają to jako zarzut 233 kpc. Jeśli masz wymogi formalne, zakres zaskarżenia itp. poprawnie, to na 3 się uciuła. Procesowe zauważyłeś, materialne też (chociaż tymi sąd nie jest związany - III CZP 49/07)

Dzięki za odpowiedź. U nas BUF raczej się dopuszcza w rozwiązaniach zadań z cywila (szanują, że taki pogląd istnieje), ale uczy się żeby pisać jednak 233 zawsze. Wymogi formalne są na pewno ok, a zakres zaskarżenia chyba też całkiem ok. Tutaj nie było wielkiego pola do pomyłki. Ogólne wrażenie z tej pracy, które sam mam, jest takie, że jest ona dość chaotycznie uzasadniona. Niby napisałem o wszystkim co zarzuciłem lub o co wniosłem, przywołałem orzecznictwo i piśmiennictwo na kwestie materialne, ale... widać, że pisałem to w pośpiechu. Nie jestem z siebie zadowolony. Uważam, że był to najprostszy egzamin (obok etyki) ale z uwagi na to, że najbardziej się go obawiałem to pisałem go w ciężkim stresie i to po prostu widać...

Pozdrawiam!
 
Ciekawe czy jutro czy we wtorek udostępnia opisy istotnych zagadnień.
 
Obstawiam, że we wtorek. Służba cywilna i urzędnicy mają zasadniczo wolne 1 maja, a nikt w dziale komunikacji MS czy innym podobnym raczej nie będzie przychodził do pracy.
 
Generalnie kazusy były mocno ocenne i wg mnie różne tutaj strategie się obronią. Teraz już trzeba czekać - szkoda ze aż tyle. Mi już np się wkręca że zle oznaczyłem decyzje organu II instancji na adminie xD. Wgl
Ona była z kwietnia czy marca?
 
Daty wydania nie jestem pewien, ale doręczona była 13 kwietnia jak dobrze pamiętam
 
Tak doręczenie było jak mówisz, ale nie pamietam kiedy wydana :/. Coś mi się wkręca, że w marcu (bo jakieś mam mgliste wspomnienie, że w oznaczeniu decyzji dałem datę marcową) stąd moja wątpliwość :D
 
Decyzja w I instancji była z 15 lutego, w II instancji z 29 marca, a doręczona pełnomocnikowi (temu pierwszemu) 12 kwietnia. Nasze pełnomocnictwo było z 20 kwietnia. Więc dobrze, Ci się wydaje, że dawałeś datę marcową i nie masz się co przejmować. Niemniej, data wydania to tylko jeden z elementów oznaczenia decyzji. Można przecież dopuścić się oczywistej omyłki pisarskiej i moim zdaniem - już na pewno w przypadku skargi do WSA - to nie będzie jakieś issue. Najwyżej by Ci obniżyli odrobinę ocenę.

Jakbyś znalazł chwilę to byłbym wdzięczny za odniesienie się z kolei do tych moich zarzutów ze strony 3 tego wątku, bo w moim przypadku to mi nie daje spokoju od wczoraj xP
 
b0no napisał:
Cześć,

cieszę się, że - choć skromny - to istnieje wątek z tegorocznego egzaminu. O ile z innych przedmiotów nie mam szczególnych obaw, o tyle cywil nie daje mi spokoju. Chciałbym przedstawić sparafrazowane swoje zarzuty i serdecznie poprosić o ich ocenę bo sam już nie wiem... martwię się, że niby dobrze dzwoni ale w złym kościele...

1. 233 par. 1 w zw. z 228 par. 1 kpc przez wyprowadzenie wniosku niewynikającego z materiału dowodowego, niebędącego logicznym (bla bla) oraz poczytanego przez Sąd za powszechnie znany, że skoro samochód był z Niemiec to musiał być powypadkowy,

2. 233 par. 1 kpc przez wyprowadzenie wniosku sprzecznego z opinią biegłego, że części P/PJ są porównywalne do O i Q oraz, że wykorzystanie tych gorszych przy naprawie doprowadzi do przywrócenia sprawności technicznej pojazdu i zrekompensowania szkody,

3. 233 par. 1 kpc przez odmówienie wiarygodności powodowi tylko dlatego, że jest zainteresowany wynikiem sprawy, szczególnie że jego zeznania o stanie pojazdu sprzed wypadku korespondują z kalkulacją naprawy (było tam wprost napisane, że auto jest w stanie bardzo dobrym),

4. (uwaga, będzie grubo...) art. 361 § 2 i art. 363 § 1 w zw. z art. 822 § 1 kc i 9 ust. 1 i 13 ust. 1 oraz art. 34 i 36 ust. 1 i 2 ustawy o oc przez błędną wykładnię i przyjęcie, że:

- do pełnej kompensacji szkody Powoda doszłoby również przy zastosowaniu do naprawy części nieoryginalnych, nieposiadających cech wyznaczonych przez producenta, tj. tych z oznaczeniem "O" i "P/J",

- w wyniku zastosowania do naprawy pojazdu jedynie części "Q" doszłoby do bezpodstawnego wzbogacenia Powoda,

- wykonanie naprawy pojazdu przez Powoda i przywrócenie jego technicznej
sprawności stanowi o naprawieniu pełni szkody w mieniu,

- wydatki poniesione przez Powoda na uzyskanie pojazdu zastępczego w okresie naprawy uszkodzonego pojazdu (7 dni dałem niestety) nie są ekonomicznie uzasadnione, celowe i nie są w adekwatnym związku przyczynowym w sytuacji, w której żona Powoda lub jego kolega posiadali inny pojazd mechaniczny lub w razie zamieszkiwania przez Powoda w miejscu dobrze skomunikowanym,

- wydatki poniesione przez Powoda na uzyskanie prywatnej ekspertyzy przez Powoda w celu ustalenia wysokości przysługującego mu roszczenia odszkodowawczego nie stanowią zmniejszenia majątku Powoda,

5. art. 481w zw. z 817 § 1 kc przez ich błędne zastosowanie i ustalenie, że
ustawowe odsetki za opóźnienie należą się Powodowi od dnia wyrokowania, podczas gdy należne one były Powodowi z upływem 30 dni od dnia wezwania Powoda do zapłaty.

Do tego wniosek o zmianę i zasądzenie. WPS 6500 + skapitalizowane odsetki, których nie policzyłem ale napisałem komentarz jak to należy policzyć, zaokrąglić i potem dodać do WPS. Uzasadnienie choć bogate w orzecznictwo to chaotyczne i napisane "na kolanie". Elementy formalne imo są spełnione poprawnie.

Dajcie znać proszę co uważacie bo naprawdę zaczynam myśleć, że to oblałem ; /

Z góry dzięki,

b0no

Ja zaatakowałam błędną wykładnią tylko pojęcie "przywrócenia do stanu poprzedniego". Uznanie, że koszt ekpertyzy nie był konieczny zaatakowałam bufem.
Zrobiłam jeszcze zarzut z 6 kc - ciężar dowodu, że naprawienie auta przy wykorzystaniu oryginalnych części będzie prowadził do wzbogacenia powoda spoczywał na pozwanym.
 
Ja już dokładnie nie pamiętam cywila, ale też (podobnie jak Simili)
miałem mniej zarzutów błędnej wykładni. atakowałem z materialnego głównie niewłaściwym zastosowaniem.

Zarzuty co do ciężaru dowodu nie dałem, ale faktycznie brzmi sensownie i raczej należało zarzucić.W każdym razie na poziomie apelacji nie ma katalogu zarzutów, więc chyba ewentualne pomieszanie wykładni z zastosowaniem nie powinno być zbyt surowo traktowane (drobne obniżenie oceny).

BUFy dałem co do możliwości korzystania z samochodu zastępczego żony czy kolegi. Potem materialny za nieuwzględnienie w ogóle kosztów ekspertyzy i pojazdu zastępczego.
BUF co do części nieoryginalnych w pojeździe i ten zarzut błędnego domniemania (że sprowadzany więc na pewno powypadkowy) i materialny przez orzeczenie tylko kosztów w zakresie części P/PJ a nie oryginalnych.

Możliwe, że jeszcze coś o biegłym, ale nie mam pewności (może oddzielny zarzut a może w ramach uzasadnienia do innego to było).

W każdym razie Twoje zarzuty bOno moim zdaniem brzmią ok. Jedynie tej błędnej wykładni sporo się wydaję, ale przy prawidłowym mniej więcej zakresie i wymogach formalnych nie powinno być problemu
 
Dzięki za odpowiedzi. Też zauważyłem tę wypowiedź sądu zw. z ciężarem dowodu ale uznałem, że i tak kwestionuję to, że sąd błędne uznał, że okoliczność jest nieustalona, podczas gdy była. Uważam jednak, że szczęśliwszym rozwiązaniem było jednak atakować ten ciężar dowodu. Myślałem o tym ale odpuściłem z uwagi na brak czasu. Ogólnie to mam wrażenie, że napisałem słabej jakości, słabo uzasadnioną, chaotyczną apelację, która jednak zawiera prawidłowe rozwiązanie, zakres, zarzuty, wnioski itd. Myślę, że to tak na 3 powinno dać radę, o ile okaże się, że autor kazusu uznał takie rozwiązanie za prawidłowe. Liczę na to, że nie dojadą mnie na tzw. „sumie błędów / braku dostatecznego uzasadnienia” czy na czymś takim. Cywil jest jednak surowo oceniany i tu poprzeczka jest wyżej…
 
To surowe ocenianie cywila to własne przypuszczenia czy ktoś tak faktycznie wspominał? W tym drugim przypadku daj znać czy coś jeszcze ciekaw go wiesz o ocenianiu różnych przedmiotów.

U nas prowadzący wspominał, że na adminie trochę luźniej patrzy zdając sobie sprawę, że to piąty dzień i ile godzin pracy (ale on oceniał adwokackie)
 
Podobno na cywila patrzą dokładniej bo jestesmy kandydatami na r. pr., więc cywil jest dla nas taką podstawową gałęzią. Nie wiem ile w tym prawdy. Odnośnie admina i etyki to też słyszałem, że patrzą przez palce bo to odpowiednio czwarty i piąty egzamin. Z tego co wiem to łatwo się odwołać od egzaminu z etyki - szansa na sukces tu jest podobno naprawdę wysoka. O karnym i gospodarczym nie słyszałem nic. Pamiętajmy też, że co izba to obyczaj.
 
A powiedzcie opinie z etyki co do czynów sprzed 2023 r wskazywaliscie stary KERP i Regulamin?
 
Właśnie wiem, że ta kwestia jest sporna. Niektórzy pisali według stanu na dzień egzaminu po prostu, a inni w podziale na czyny przed 2023 i po. Osobiście pisałem według tej drugiej wersji (podział) i mam nadzieję, że takie było rozwiązanie prawidłowe. Wydaję mi się, że samo wskazanie (o ile było, bo nie pamiętam) , że mamy pisać według stanu na dzień egzaminu nie zmienia faktu, że należy rozpatrywać zaistniałe w tym czasie zmiany prawne.

Pytanie tylko czy gdyby okazało się, że pierwsze rozwiązanie jest prawidłowe czy ten podział by dużo zepsuł. Ktoś kojarzy czy w tym stanie były czyny, które wcześniej były sprzeczne z KERP, a już po wejściu nowego przestały być (albo nadal były zabronione, ale nie przez KERP a regulamin)?
 
Powrót
Góra