Egzamin radcowski 2010

  • Autor wątku Autor wątku chelboj
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
witam, jestem nowy na forum i mam nadzieję, że potwierdzi się informacja, że nie ma pał z karnego i administracyjnego. Czy wiadomo coś czy jest jakaś szansa na wcześniejsze wyniki, czy czekamy do 3 września ?
 
Oj Kraków, załamujecie tym Wawę (inne komisje zresztą też)... Jak się sprawdzą te jakieś pogłoski o 57% zdanych w wawie, to oznaczać będzie ok. 210 osób, w tym w najlepszym razie ok. 130 b. aplikantów...
 
maurycjusz - a wiesz moze, jakimi kryteriami kierowaly sie komisje? Paly dla prac, w ktorych zaskarzono np. jedynie 10 tys, czy bardziej brano pod uwage wymogi formalne - czy np. logicznosc, spojnosc uzasadnienia itp? taka wiadomosc tez bylaby wazna... wiesz cokolwiek?
 
szansy na wczesniejsze wyniki nie ma
krk2010 z tego co mówią to kierowali sie kryteriami: wymogi formalne, zabezpieczenie interesu klienta, logika, dobra argumentacja, własciwa konstrukcja pisma, spójność; komisja uważa że kazus z cywila był bardzo trudny i nie nadawał sie na egzami; nie wiem jak oceniali zawartośc merytoryczną czy zakres zaskarżenia ale raczej posługiwali sie skalą ocen a nie mozliwościa udupienia, szli w obniżanie ocen z 6 stopniowej skali za "przewinienia: a nie w udupianie.
3 wrzesnia mają wyznaczone spotkanie na którym będa podpisywac uchwały stąd napewno wczesniej nic nei będzie ( no chyba że przecieki)
mam nadzieje że normalnośc komisji sie potwierdzi. ja boje sie najbardziej cywila i gosp.
 
na 100% pewne jest info że tu cytat : " sugestie ministerstwa poleciały w kosmos " :)
 
Ja boje sie wlasnie cywila :-( telefonicznie w radzie tez pewnie nic nie beda podawac?
 
krk2010 napisał:
Ja boje sie wlasnie cywila :-( telefonicznie w radzie tez pewnie nic nie beda podawac?

nie mam pojęcia; pewnie nie. wiesz jak to u nas, niektóre panie są szczególnie miłe .. :mad:
 
A teraz z innej strony - w takim razie wiesz moze, czym przewinily te palowe prace? Byly kompletnie zle? Co zawazylo, ze nie dalo sie ich "wyciagnac"? Jakies przyklady...?
 
nei wiem niestety co przewiniło; nie rozmawiałam z osobą " od cywila " ;)

mnie też dziuba az sie wierzyć nie chce choć z drugiej strony by sie chciało ;)
 
No, aż nie chce mieć nadzieji. Szkoda że trzeba tyle czekać. To co mówisz maurycjuszszu oznacza, że w zasadzie prace są sprawdzone, na co więc czekają?
 
sa sprawdzone bo na 10 sierpnia był termin oddania
ale odpowiedzi na twoje pytanie nie znam :) no teraz musza odkodować, uchwały podejmowac no potrzebują czasu ... :mad: jak sie opłaci to wybaacze :evil:

choc ja już straciłam dawno temu nadzieje na dobry wynik; to info z dzis mnei troche podniosło ale i tak sie boje bo mam daremną apelacje cywilną, naprawde daremną :(
 
Najlepiej czuję się jak słyszę że liczy się argumentacja i spójność pracy. Ja przez 3 h zastanawiałm się co zrobić. potem to już leciałam tylko żeby zdążyć. Moja ape to też nic dobrego.
 
MAM DOKLADNIE TAK SAMO!!!! Wlasnie dlatego dopytuje i sie boje - bo nawet nie przeczytalam przed oddaniem, co napisalam.Wydaje mi sie, ze jest to chaotyczne, niespojne, jezyk zagmatwany, zarzuty srednie itp.
 
A moze sie okazac, ze niektorzy skarzyli mniej ode mnie - co jest mniej korzystne dla klienta, ale maja spojna argumentacje (choc klient przez maly zakres zaskarzenia malo zyska), a w rezultacie okaze sie to lepsze od mojej pracy...
 
Jakże się cieszę na te konsultacje na forum. Stało się pożyteczne.
Życzę wszystkim, by zdali. Albo od razu albo w trybie przed komisją II stopnia. Moje odwołanie już poszło, koniec kropka. Jadę wypoczywać, a pewnie i tak niczego nie będzie wiadomo jeszcze na gwiazdkę. Niech się dzieje! Trzymajcie się wszyscy.
 
dziuba napisał:
Najlepiej czuję się jak słyszę że liczy się argumentacja i spójność pracy. Ja przez 3 h zastanawiałm się co zrobić. potem to już leciałam tylko żeby zdążyć. Moja ape to też nic dobrego.

Moja apelacja jest chyba cała źle (no, może formalnie jest ok), więc możecie się pocieszyć, że są gorsze przypadki. Ciężko mi uwierzyć, że ktoś jeszcze poza mną mógł tak to zawalić. Osobiście jestem załamana, bo już nie wiem, czy liczyć na szczęście, czy pogodzić się z porażką. Najgorsze to czekanie... 3.IX...
 
esflores napisał:
Moja apelacja jest chyba cała źle (no, może formalnie jest ok), więc możecie się pocieszyć, że są gorsze przypadki. Ciężko mi uwierzyć, że ktoś jeszcze poza mną mógł tak to zawalić. Osobiście jestem załamana, bo już nie wiem, czy liczyć na szczęście, czy pogodzić się z porażką. Najgorsze to czekanie... 3.IX...

Pocieszę Was trochę. Moja apelacja też była beznadziejna. Chwilami, jak porównywałam ją z innymi, które pisałam w kancelarii to wydawało mi się , że wręcz żenująca. W życiu czegoś tak beznadziejnego nie napisałabym w praktyce. A tu zaskoczenie, nie dosyć że zdałam, to jeszcze dostałam 4, na przedwstępnej:)
 
esflores napisał:
Moja apelacja jest chyba cała źle (no, może formalnie jest ok), więc możecie się pocieszyć, że są gorsze przypadki. Ciężko mi uwierzyć, że ktoś jeszcze poza mną mógł tak to zawalić. Osobiście jestem załamana, bo już nie wiem, czy liczyć na szczęście, czy pogodzić się z porażką. Najgorsze to czekanie... 3.IX...

A czemu tak myslisz? Co napisalas/es? Moze nie jest tak zle? Ile skarzylas/es?
 
Powrót
Góra