J
jvrysta
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2010
- Odpowiedzi
- 163
Barca napisał:@pikokish: A no dlatego, że dopuszczenie do zdawania egzaminu zawodowego uprawniającego do wykonywania zawodu zaufania publicznego na prywatnych komputerach jest co najmniej takim samym sygnałem na kryzys państwowości jak zamach na nasze pieniądze w OFE i katastrofa smoleńska. Również dlatego, że spowoduje to powstanie wielu zupełnie absurdalnych kwestii, takich jak np. to, że:
1) to moja sprawa czy w ogóle mam komputer i czy akurat jest to laptop,
2) czy będę musiał jakoś udowodnić że dany komputer jest "prywatny" czy mogę przynieść służbówkę?
3) moje dane na nim są moją prywatną sprawą a w zakresie w jakim obejmują sprawy kancelaryjne można rozważać kwestię czy przypadkiem nie dojdzie do naruszenia prawem chronionej tajemnicy zawodowej w sytuacji gdy muszę oddać serwisowi IT (na którego wybór nie mam żadnego wpływu) dane dotyczące toczących się postępowań sądowych. Takie samo działanie w ramach procedury karnej jest obwarowane licznymi obostrzeniami, np. koniecznością zawiadomienia OIRP,
4) czy szanowni Panowie informatycy opracują specjalny "program blokujący" dla mojego Maca albo Linuksa z dm-cryptem? Dlaczego mam zdradzać swoje hasło do zaszyfrowanej partycji dm-cryptem czy Bit-Lockerem?
5) Jak można technicznie opracować "program blokujący" dla najrozmaitszych konfiguracji sprzętowych i programowych?
6) Na jakim edytorze tekstu mam pisać swoje zadania egzaminacyjne? Czy jeżeli będzie to edytor płatny, mam ponieść jego koszty ponad opłatę egzaminacyjną? A jak tak to niby na jakiej podstawie? Czy jeżeli będzie to edytor bezpłatny, to mogę się posłużyć dowolną jego wersją (np. 1.0)?
7) i kolejne, których nie chce mi się już pisać
Czy naprawdę nikt nie widzi ile podstaw do odwołania wprowadziłoby wprowadzenie możliwości zdawania egzaminu na prywatnym sprzęcie?
Dramatyzmem tej notki można by obdzielić kilka głównych wydań wiadomości... Jeśli dla Ciebie możliwość korzystania z własnego laptopa na egzaminie jest kryzysem państwowości (wybacz, ale mnie ta koncepcja bardzo śmieszy) to z niej nie korzystaj i tyle. Na pewno będziesz mógł skorzystać z tradycyjnej, sprawdzonej i przez tu obecnych metody: papieru i długopisu (ale jakiego długopisu? czemu nie pisaka!?? czy musi być mój czy mogę pożyczyć od cioci? a jak zużyje mi się tusz w trakcie pisania i zmienię na inny długopis to będzie w porządku? a niby dlaczego mam przynosić własny długopis na państwowy egzamin!!!???)