Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powinien był to zrobić - w końcu to jest podstawa żądania powoda.
 
loyd30: dokładnie tak, zgadzam się w 100% co do 362. Ja w ogóle nie zaskarżyłem kosztów (V) oraz odsetek, skupiając się na przyczynieniu się i miarkowaniu zadośćuczynienia.

Zaskarżyłem w całości pkt I i III i wniosłem o zmianę wyroku i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki ... (i tu przepisałem żądanie pozwu). Tak sobie ogólnie i na lajcie podszedłem do tematu... zrobił tak ktoś jeszcze? ;)
 
loyd30 napisał:
Powinien był to zrobić - w końcu to jest podstawa żądania powoda.

Żądaniem powoda była odpowiedzialność OC ubezpieczyciela, pośrednio oczywiście mogło mieć to wpływ.

Co do kwestii, że zadośćuczynienia się nie zmniejsza, to np.

I CSK 139/08

Przyczynienie się małoletniego, któremu ze względu na wiek winy przypisać nie można nie prowadzi do zwolnienia sprawcy szkody od odpowiedzialności. Może jednak skutkować zmniejszeniem należnego odszkodowania (zadośćuczynienia) przy uwzględnieniu stopnia tego przyczynienia.
 
362, a zadośćuczynienie - nie chce mi się szukać ale:
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lipca 1970 r. sygn. akt I CR 304/70
Zgadzam się, że można było to powołać na zasadzie słuszności (Powódka biedna była :))

Dla możliwości wiele - stawiam na 233, ale np 362 i 6 z k.c. po przecież nie wykazali Pozwani przyczynienia i kiepsko u nich z dowodami
 
Czy ktoś skarżył III tylko co do 10 tys? ja nie skarżyłem "właściwej" kwoty zadośćuczynienia, a wyłącznie przyczynienie się (w założeniach napisałem, że uzyskałem zgodę na piśmie); szczerze mówiąc, to wg Sąd w 90% zawarł przedstawiony stan faktyczny co do zabiegów, cierpień, obniżenia perspektyw życia (ale dużo osób się ze mną nie zgadzało), wobec czego założyłem, że nie ma co ryzykować zaskarżania w całości, gdy nie ma wielkiej różnicy w rzeczywistym i ustalonym stanie faktycznym.

Co do doliczania odsetek z pkt I i dochodzenia ich osobno to jest sporne, czy dolicza się je do wpz - liczę, że nie będzie to miało znaczenia (ja nie doliczałem)
 
KANTapli: jesteś z Poznania? (pisałeś o wynikach testu z Poznania)
 
ja zrobiłem tak:

I
zarzut materialny 455 co do odsetek

III
zarzut 233 poprzez błędną interpretację opinii

zarzut 11 co do wyroku

zarzut z PRD dotyczący definicji mijania i relacji 23 do 45

co do przyczynienia (10 000)

zarzut faktycznych co do obliczeń kwoty, gdyż powód uwzględnił już 6 900 w pozwie, a wiec sad nie mógł odjąć kwoty ponownie

co do kwoty 6 900

V
koszty ponownie trzeba ustalić, gdyż powód utrzyma się ze swoimi roszczeniami w większym zakresie

w WPS nie dodałem sumy odsetek. nie wiem czy to błąd.
 
po_egz napisał:
A jak masz wnioski apelacyjne? Tak ogólnie, czy o zmianę w każdym punkcie (np. zmianę w pkt I i zasądzenie odsetek; zmianę w pkt III i zasądzenie 20.000 z odsetkami itd)? Bo to też może być istotne

Nie wnosiłem o zmiane konkretnych punktów. Wniosłem o zasądzenie odsetek za okres od 16.06.2008 do 24.11.2009 od kwoty 33100 oraz o zasądzenie 20000 z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia pozwu oraz o zasądzenie kosztów w wysokości 3600 zamiast 936.
 
loyd30 napisał:
Ludzie - powód wnosił o zadośćuczynienie a nie o odszkodowanie. Tu się nie stosuje miarkowania takiego jak w 362 kc.

Ja podniosłem naruszenie 436 kc (że są nie ustalił odpowiedzialności na podstawie tego przepisu) ale zrobiłem to dla zasady. Clue tego kazusu to było miarkowanie przez 362 kc w sytuacji kiedy sąd nie był do tego uprawniony.

loyd30 mam przed sobą stosik orzeczen SN w ktorych SN rozwodzi aprobujaco sie nad miarkowaniem zadoscuczynienia w sytuacji opisanej w 362 vide II CK 481/04 ktore chyba nawet posluzylo za kanwę dzisiejszego kazusu... albo juz zmeczony jestem i nie czytam zbyt dokladnie

ja zaskarzylem odsetki z materialnego (choc, fakt, nie zauwazylem ze liczy sie je od daty miesiac pozniej)
samo obnizenie zadoscuczynienia z 233 z racji na to ze sad (jak mi wyszlo z uzasadnienia) nie wzial pod uwage wszystkich okolicznosci (np tego ze juz nie bedzie mogla zajmowac sie wnukami i realizowac - co za seksizm swoja droga - jako gospodyni domowa)
i rzecz jasna z samego 362 czyli materialny
 
To chyba czas założyć wątek egzamin radcowski 2012. Wie ktoś kiedy może być?

A propos miarkowania zadośćuczynienia to było tyle w komentarzach że sądy to robią że się bałem napisać że to tego nie dotyczy, ale pierwsza moja myśl była właśnie taka. Że się nie stosuje do zadośćuczynienia
Skarżyłem 20 błędy 233 brak możliwości zastosowania 362 z uwagi na brak przesłanki przyczynienia i 445 jako materialny. Zawaliłem odsetki i koszty, trochę świadomie gdyż nie wiedziałem jak wybrnąć z tego aby nie skarżyć jedynki...
 
Ostatnia edycja:
Dlaczego sąd nie zasądzi tych 2000 tysiaków , czy ktos pamieta jak to uzasadnił
 
Barca napisał:
loyd30: dokładnie tak, zgadzam się w 100% co do 362. Ja w ogóle nie zaskarżyłem kosztów (V) oraz odsetek, skupiając się na przyczynieniu się i miarkowaniu zadośćuczynienia.

Zaskarżyłem w całości pkt I i III i wniosłem o zmianę wyroku i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki ... (i tu przepisałem żądanie pozwu). Tak sobie ogólnie i na lajcie podszedłem do tematu... zrobił tak ktoś jeszcze? ;)

ja w I zaskarzylem jedynie w zakresie odsetek uznajac ze lepiej zeby te 30k bylo pewne
 
please podaj!!! czy rzeczywiscie nie stosuje sie 362?? wcale do zadosuczynienia?? wie ze w przepisie jest mowa o odszkodowaniu, ale???
 
sakhemoto napisał:
ja zrobiłem tak:



zarzut faktycznych co do obliczeń kwoty, gdyż powód uwzględnił już 6 900 w pozwie, a wiec sad nie mógł odjąć kwoty ponownie

co do kwoty 6 900

Powód chciał w sumie 60.000 zł. Dostał od pozwanego 6.900 więc dochodził pozwem 53.100 zł. Sąd uznał, że zadośćuczynienie powinno wynieść 50.000 zł, a przyczynienie się to 20 %. Więc powinien zasądzić 40.000, ale powód już dostał 6.900. więc zasądził 33.100. Sąd nie odejmował tej kwoty ponownie.
 
zastaw rejestrowy napisał:
please podaj!!! czy rzeczywiscie nie stosuje sie 362?? wcale do zadosuczynienia?? wie ze w przepisie jest mowa o odszkodowaniu, ale???

W lexie było tyle orzeczeń, że 362 stosuje dię do zadośćuczynienia, że nawet nie przyszło mi do głowy podnieś, że się nie stosuje,
 
zastaw rejestrowy napisał:
please podaj!!! czy rzeczywiscie nie stosuje sie 362?? wcale do zadosuczynienia?? wie ze w przepisie jest mowa o odszkodowaniu, ale???

nie podejmuje sie przeprowadzenia wywodu czy sie stosuje czy nie, powtórzę tylko: widziałem szereg orzeczeń SN z których wynikało że jak najbardziej 362 stosuje sie do zadoscuczynienia. odwrotna sytuacja bylaby troche nielogiczna, poszkodowany znaczaco przyczynia sie do tego ze ma taki status, np. wbiega pod pociag, odszkodowanie mu miarkuja no bo sam pod ten pociag wbiegł ale zadoscuczynienie juz dostaje w pelnej wysokosci wycenionych przez sąd krzywd (wybaczcie pisanie nieprawniczo ale mam wrazenie ze mózg potraktowano mi wybielaczem)
 
A czy te odsetki od 31.000 nie oddalił w drugim pkt razem z 20.000 i odsetkami i tam się skarżyło ("w pozostałej części, czy dale idące", jak to tam było" + koszty zastępstwa mialy być 3600 za pierwsze i nie dam głowy, ale koszty się skarży w części nie zasądzonej (powyżej tych 936 zł), ale może się mylę :o
 
po_egz napisał:
Powód chciał w sumie 60.000 zł. Dostał od pozwanego 6.900 więc dochodził pozwem 53.100 zł. Sąd uznał, że zadośćuczynienie powinno wynieść 50.000 zł, a przyczynienie się to 20 %. Więc powinien zasądzić 40.000, ale powód już dostał 6.900. więc zasądził 33.100. Sąd nie odejmował tej kwoty ponownie.

Nie bardzo kumam o co Ci chodzi w ostatni zdaniu, ale co do reszty ok. Skoro w sumie powód domagał się 60, suma uwzglednionego przez pozwanego i zasądzonego przez sąd wynosi 40, to oczywiste, że oddalił co do 20. Może trochę inaczej. Skoro wnosił 0 53100 a zasądził 33100 to znaczy, że 20 oddalił
 
Ostatnia edycja:
hmmm teraz to juz mam metlik w glowie. i to straszny, potworny.
 
1. Odestki od 33.100 od dnia po wezwaniu do dnia przed wyrokiem z zarzutem materialnym z części ogólnej zobowiązań. Z działalności ubezp wynikają te 30 dni o czym się dowiedziałem po egzaminie, ale huk, na korzyść klienta będzie...

2. Co do 20.000 to 233 kpc bo wyczytał z opinii biegłego to, czego biegly nie powiedział i wadliwie ustalił, że powódka naruszyla zasady ruchu, przyczyniła się do wypadku i że jest związek przyczynowy między jej rzekomym naruszeniem a samym wypadkiem. Do tego 362 przez niewłaściwe zastosowanie (ale tylko z braku przyczynienia i związku przyczynowego) oraz 455 przez rażąco niskie zadośćuczynienie. + dowolność totalna w ustaleniu zakresu przyczynienia się na 20%.

3. Na koniec zrobiłem zarzut, który mi się wydawał clue programu, ale sterta wyroków SNu odwiodła mnie od pomysłu, żeby zrobić z tego główny strzał. A mianowicie, że odpowiedzialność kierowcy jest na zasadzie ryzyka. Dotyczy to także odpowiedzialności za szkodę niemajątkową (na osobie) - tak Gniewek, więc dopóki powódka nie była wyłącznie winna, to jej przyczynienie się w 20 procentach nic nie znaczy.

4. Bez opłaty - bo zwolniona. Zaskarżonych odsetek do WPZ nie wliczałem i dałem kometarz, że nie wliczam, bo nadal "na stole" jesto 20.000 zadośćuczynienia, więc nadal odsetki są obok roszczenia głównego.

5. Co do 11 to nie zarzucałem, bo sąd nie zakwestionował winy tego Bettona, tylko dorzucił wine naszej pani, więc związania nie naruszył. Napisałem tylko, że skoro pozwana nie wykazała przyczynienia, a powinna, bo wyprowadza z tego skutki, to sąd winien zasądzić, bo to że wypadek spowodował beton wynika z wyroku karnego, a więc sąd był związany.

Ileśtam osób po egz twierdziło, że błąd to polegał na zastosowaniu 362 do zadośćuczynienia, tyle że tak też robił SN w stercie wyroków... Inna rzecz, że 362 do zadośćuczynienia jest kompletnie od czapy, bo po cholerę miarkować zadośćuczynienie, którego wysokość i tak wynika z uznania sędziowskiego, czyli swoistego miarkowania...

Zastanawiam się, czy nie było jakiejś podpuchy, po za prymitywne to to ...
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra