Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Ciekawe co zrobią z tym, że tyle osób spaprało administrację rozwodząc się nad tym, że organ błędnie nie przyznał skarżącemu przymiotu strony zamiast ograniczyć się do tego, że w ogóle nie mógł tego badać. Podobno jest NAS dużo.
 
hm, roznica polega na tym ze spaprane w ten sposob skargi do WSA beda skuteczne i spowoduja uchylenie decyzji a z niewazna umowa nie tak latwo sobie poradzic
 
blablab napisał:
Ciekawe co zrobią z tym, że tyle osób spaprało administrację rozwodząc się nad tym, że organ błędnie nie przyznał skarżącemu przymiotu strony zamiast ograniczyć się do tego, że w ogóle nie mógł tego badać. Podobno jest NAS dużo.

Jak zarzuty są ok. i reszta też to moim zdaniem nie będzie problemu.

Ja mam generalnie zarzut, że organ nie ustalił prawidłowego stanu faktycznego i naruszył tym art. 149 kpa oraz 7 i 77 kpa. W uzasadnieniu mi tylko zabrałko tego madręgo zdania, że powinno być postanowienie o wznowieniu i badanie stanu faktycznego (nawet wyroki NSA mam powołane prawidłowe).

Na końcu wykazałem też, że te 4 metry jak najbardziej kwalifikują klienta do bycia stroną - choć to już raczej jako pokazanie, że wiem o co chodzi.

O adm. jestem spokojny.
 
Nawet nie wiecie jak miło przeczytać takie posty na tak surowym forum :). Podnoszą na duchu
 
blablab napisał:
Ciekawe co zrobią z tym, że tyle osób spaprało administrację rozwodząc się nad tym, że organ błędnie nie przyznał skarżącemu przymiotu strony zamiast ograniczyć się do tego, że w ogóle nie mógł tego badać. Podobno jest NAS dużo.

Różnicą jest:
1. skuteczność środka,
2. ... skuteczność środka,
3. badanie statusu strony w tym wstępnym etapie nie jest zupełnie wyłączone (I OSK 1406/06),
4. niezupełnie kulawa argumentacja, że to w interesie klienta, żeby WSA od razu de facto przesądził status strony naszego człowieka zamiast tylko uchylał postanowienie na przesłance formalnej, gdyż albowiem uchylenie na formalnej doprowadzi jedynie do tego, że organa wznowią i ... uznają, że nasz klient nie jest stroną tego postępowania.
 
blablab napisał:
Nawet nie wiecie jak miło przeczytać takie posty na tak surowym forum :). Podnoszą na duchu

Weź pod uwagę, że jestem spokojny bo mam generalnie zarzut "nieprzeprowadzenia postępowania wyjaśniającego" (naruszenie 149 kpa w zw. z 138 kpa) w zakresie czy skarżący był stroną czy nie. To, że nie jest to jota w jotę przepisane z orzeczenia NSA mnie nie dyskwalifikuje. W uzasadnieniu napisalem, że organ powinien w tym zakresie przeprowadzić postępowanie wyjasniające - zabrakło mi tylko, ze po postanowieniu o wznowieniu.

Jakbym miał tylko naruszenie 28 pr. budowlanego i tego rozporządzenia a w skardze bym się rozwodził tylko o tym, że te 4 metry dają mu przymiot strony to bym nie był taki spokojny .....
 
Wkurzona napisał:
Ale to ktoś w końcu złożył ten wniosek ????? Mamy na co czekać, czy tylko na info na stronie i uchwały ???????

Nie sądze, że wniosek to najlepszy pomysł. Raczej chodziło mi o pismo przedstawiające sprawę i wspólne stanowisko aplikantów. Zastanawiam się czy lepiej to pismo kierować do komisji czy do Min. Spraw. Ponoc pisma z zeszlego roku przeszły bez echa .... Do Wkurzona: A Ty złożyłaś wniosek albo podpisałaś się już na jakimś?????
 
No ja zupełnie nie jestem spokojna. Oprócz 28 bud mam 7,77,80 i 107 i do tego w bonusie 145 w zw z 28 k.p.a. Wiem, że nie tak miało być, ale łudzę się, że mi klepną.
 
blablab napisał:
No ja zupełnie nie jestem spokojna. Oprócz 28 bud mam 7,77,80 i 107 i do tego w bonusie 145 w zw z 28 k.p.a. Wiem, że nie tak miało być, ale łudzę się, że mi klepną.

Ja mam podobnie. Dodałem jeszcze jeden offowy zarzut, ale też pojechałem obok głównego problemu, czyli wykazania się wiedzą na czym polega przed-postępowanie wznowieniowe. Spokojny będę jeżeli dostanę za to dostateczny, póki co niepokój jest. Ale - powyższa argumentacja + info, że o ndst nie przesądza z automatu nieważność sporządzonej umowy daje mi nieco spokoju.
 
blablab napisał:
No ja zupełnie nie jestem spokojna. Oprócz 28 bud mam 7,77,80 i 107 i do tego w bonusie 145 w zw z 28 k.p.a. Wiem, że nie tak miało być, ale łudzę się, że mi klepną.

Ale nie masz 149 kpa a to było clue programu ...
 
Ale tego clue nie ma 50 % zdających. Myślisz, że uwalą tyle osób na administracji?
 
loyd30 napisał:
Ale nie masz 149 kpa a to było clue programu ...

No nie. Clue programu to był zarzut, że wojewoda za starostą odmówili wznowienia, BO BADALI CZY KLIENT JEST STRONĄ. I niezależnie od tego, że to źle zbadali to PRZEDE WSZYSTKIM, zupełnie zasadniczą i samodzielną podstawą skargi jest to, że w ogóle zabrali się za coś, za co nie powinni w tym postępowaniu. Clue programu, to to, czy wiesz, że tego robić nie powinni...
 
igciu napisał:
No nie. Clue programu to był zarzut, że wojewoda za starostą odmówili wznowienia, BO BADALI CZY KLIENT JEST STRONĄ. I niezależnie od tego, że to źle zbadali to PRZEDE WSZYSTKIM, zupełnie zasadniczą i samodzielną podstawą skargi jest to, że w ogóle zabrali się za coś, za co nie powinni w tym postępowaniu. Clue programu, to to, czy wiesz, że tego robić nie powinni...

Czyli naruszyli w ten sposób 149 kpa ... Bo powinni najpierw wznowić a potem badać .....
 
Z tym administracyjnym ja bym się nie obawiał. Tak na zdrowy rozum (bo pojęcia o administracyjnym nie mam), to postępowanie wznowieniowe podzielone jest na dwa etapy, wstępny i właściwy. Ale to jest to samo postępowanie administracyjne. Skoro na początek już powołasz wszystkie dowody wskazujące, że byłaś/byłeś stroną, to później nie musisz. Wyroki NSA, by na tym wstępnym etapie nie badać przymiotu strony, mają za zadanie chronić wnioskodawcę, by mu z góry nie odmówili możliwości wznowienia postępowania. Ale też nie rozumiem tego, jako zakaz wykazywania na wstępnym etapie, że się jest stroną. Nic by się też nie stało, gdyby organ na wstępnym etapie został o tym przekonany i wznowił postępowanie, mając już na uwadze, że strona faktycznie została pominięta w postępowaniu dot. decyzji ostatecznej, której dotyczy wniosek o wznowienie. Te orzeczenia z 149 kpa są pewnym mykiem, które oszczędza pracy i przeglądania rozporządzeń dot. tego, czy powinny być 4 metry, czy więcej lub mniej. Jak dla mnie, skoro nie trzeba w ogóle wykazywać, że się jest stroną, to tym lepiej jest wykazać, że się jest.

Nie przymierzając, jak wnosimy o zabezpieczenie powództwa i powinniśmy uprawdopodobnić roszczenie, to nikt nam nie może zrobić zarzutu, że je udowodniliśmy. Ja sobie tak przynajmniej to wyobrażam. Nie można zarzucić komuś, że zrobił więcej na korzyść klienta. Tym bardziej, że ten temat strony i tak by później musiał wrócić.
 
loyd30 napisał:
Poprzez nie przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego co do ustalenia stron postępowania.

No to taki zarzut nie jest zasadny, bo właśnie cały wic polega na tym, że nie miał ustalać kto jest stroną postępowania o PnB tylko je wznowić i dopiero potem (w postępowaniu innym niż kontrolowane na legalność teraz przez WSA) to badać.


A teraz oceń zarzut, że 7, 77, 107, 28 PrBud, że wadliwie odmówił klientowi statusu strony w PnB. Zasadny? - zasadny. Miał wpływ na wynik sprawy? Miał wpływ na wynik sprawy, bo na tej podstawie Wojewoda odmówił wznowienia.
 
Ostatnia edycja:
igciu napisał:
A teraz oceń zarzut, że 7, 77, 107, 28 PrBud, że wadliwie odmówił klientowi statusu strony w PnB. Zasadny? - zasadny.



Te też mam w skardze - spoko.
 
igciu napisał:
No to taki zarzut nie jest zasadny, bo właśnie cały wic polega na tym, że nie miał ustalać kto jest stroną postępowania o PnB tylko je wznowić i dopiero potem (w postępowaniu innym niż kontrolowane na legalność teraz przez WSA) to badać.

PS - na właśnie napisałem w skardze, że nie ustalił. Tylko nie napisałem o tym cholernym wznowieniu (ale generalnie z treści uzasadnienia tak wynika więc ok).
 
Ha! Jestem z siebie dumny, że to zwerbalizowałem ;). Dokładnie tak - WSA musi ocenić zasadność podnoszonych zarzutów i ustalić ich wpływ na rozstrzygnięcie. Dopóki nasze zarzuty spełniają oba kryteria, to nikt na świecie nie powinien mieć prawa uwalania tak skonstruowanych skarg, skoro zarzuty w nich podniesione są podniesione zasadnie i powinny doprowadzić do uchylenia zaskarżonej decyzji.

Tę genialną myśl ;) wraz z argumentem, że taka skarga jest bardziej na korzyść klienta, dedykuję owym 50% co to niedoczytali orzecznictwa NSA i nie skumali jak działa postępowanie na skutek wniosku o wznowienie...
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra