I mam ten sam błąd, bo ograniczyłem się do tego, że nie przprowadził postęowania, że nie wyjaśnił, że olał twierdzenia klienta i w końcu, że źle ustalił.
Oparcie się na takich zarzutach w sytuacji, gdy klientem były właściciel działki oddalonej o 2 km mogłoby być problematyczne z uwagi na skutecze chronienie klienta. Ale skoro to że klient miał status strony w PnB było oczywiste (jest jakieś orzeczenie, że sąsiedzi są de facto zawsze w obrębie oddziaływania) sprawia, że skuteczne powinny być wszytskie skargi, także te, które oparły się tylko na 28 PrBud i tych pitu-pitu z kpa (7,77,80, 107).
Muszę się jeszcze uporać mentalnie z błędnym zarzutem z karnego w czynie II (zarzucałem materialne). Na dziś wystarczy.
Merry Corpus Christi...