Z karnego
Oskarżyciel prywatny obawiając się, że zostanie pobity zaczął krzyczeć „pomocy” i odepchnął oskarżonego od siebie, a następnie szybko odszedł w drugą stronę.
Jednakże z ustalonych okoliczności wynika, że oskarżyciel prywatny odepchnął oskarżonego, a więc naruszył jego nietykalność cielesną, co upoważniało sąd do zastosowania, w oparciu o przepis art. 216 § 3 k.k., instytucji odstąpienia od wymierzenia kary, z uwagi na zrównoważenie wzajemne krzywdy. Należy bowiem stwierdzić, że naruszenie nietykalności cielesnej oskarżonego stanowiło ekwiwalentną – w zakresie stopnia krzywdy i szkody – formę „wymierzenia sprawiedliwości”, odwzajemnienia się, za znieważenie dokonane przez oskarżonego. W takiej sytuacji nie ma podstaw do wymierzenia oskarżonemu kary.
Jeszcze bardziej się przekonuje, że to było błędne zastosowanie prawa a nie błąd w ustaleniach. Ustalił sąd tylko, że odepchnął. I to ustalenie było ok.