Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
jadycha napisał:
Tak tylko unas nie były dochodzone od samego początku. One jak niektórzy twierdzą uzyskały byt samoisty po wyrok I instancji, co dla mnie jest trochę nie logiczne, że w pozwie dochodzę ich odok roszczenia głównego i nie wliczam ich do WPS, a w apelacji już są samiostne i doliczam je do WPZ. Gdyby tak zliczyć WPZ z tym co nam zasądzono to przekaroczone zostaje WPS.

To w takim razie, gdybyś w apelacji dochodził samych odsetek, również przekroczyłbyś WPS, więc WPZ według tego argumentu powinno być 0.
 
a może właśnie niewskazanie wpz było prawidłowe bo przecież cała sprawa była związana z dochodzeniem roszczenia pieniężnego, nie była kasacyjna

kolejny granacik??:):evil:
 
brak wpz = na bank co najmniej 1 ocena w dół i to nawet przy argumentacji, że była zwolniona od kosztów, więc nie było potrzeby wskazywać wpz, bo nie ma to wpływu na opłatę.

I tyle w temacie granacika
 
theBostonian napisał:
a może właśnie niewskazanie wpz było prawidłowe bo przecież cała sprawa była związana z dochodzeniem roszczenia pieniężnego, nie była kasacyjna

kolejny granacik??:):evil:

Czyli co, w ogóle nie powinniśmy wskazywać WPZ? Rozwiń proszę myśl
 
po_egz napisał:
Czyli co, w ogóle nie powinniśmy wskazywać WPZ? Rozwiń proszę myśl

Koledze chodzi zapewne o 19 KPC.
Ja bym nie ryzykowal, jednak przy apelacji jest wymóg WPZ z innego przepisu.
 
KANTapli napisał:
brak wpz = na bank co najmniej 1 ocena w dół i to nawet przy argumentacji, że była zwolniona od kosztów, więc nie było potrzeby wskazywać wpz, bo nie ma to wpływu na opłatę.

I tyle w temacie granacika


tu nie idzie o zwolnienie z kosztów tylko wpz określa się wtedy, od wartości zależy właściwość rzeczowa, wysokość opłaty lub dopuszczalność środka odwoławczego, a przedmiotem sprawy nie jest oznaczona kwota pieniężna

w naszym przypadku do samego początku dochodziliśmy oznaczonej kwoty pieniężnej
fakt, że babka była zwolniona z kosztów nie miał tutaj żadnego znaczenia
 
A czy ktoś z was czytał to co minister napisał we wstępie do wytycznych?

Opis istotnych zagadnień nie ma charakteru wiążącego i nie tworzy nowych kryteriów ocen, gdyż te zawarte są wyłącznie w ustawie. Opis ten stanowi jedynie wzór poprawnego rozwiązania zadania, zawierający standardowe oczekiwania fachowości profesjonalnego pełnomocnika. Posługiwanie się przez egzaminatorów i komisje egzaminacyjne opisem istotnych zagadnień, tj. schematem poprawnego, standardowego rozwiązania zadania egzaminacyjnego, stanowi zatem wyłącznie instrument pomocniczy (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 225/11).

WIĘC PO CO TEN STRES??? Będzie gites zobaczycie! :):tuptup:
 
Art. 126 [1]

W każdym piśmie należy podać wartość przedmiotu sporu lub wartość przedmiotu zaskarżenia, jeżeli od tej wartości zależy właściwość rzeczowa sądu, wysokość opłaty lub dopuszczalność środka odwoławczego, a przedmiotem sprawy nie jest oznaczona kwota pieniężna.

WA 32/09 wyrok SN 2009-10-20
OSNwSK 2009/1/2083

Wniosek o odszkodowanie, zwłaszcza sporządzony przez adwokata, powinien spełniać wymogi pisma procesowego określone w art. 119 § 1 k.p.k., także wskazane w art. 126 [1] § 1 k.p.c., a zatem określać również wartość przedmiotu sporu.
 
Co do WPZ jego wskazywać nie trzeba 19 par 2 czytany a contrario plus 126 (1) par 1, ale wiem, ze oceny za niewskazanie obniżają co moim zdaniem jest zupełnie nieuzasadnione a wręcz błednie!
 
po_egz napisał:
Art. 126 [1]

W każdym piśmie należy podać wartość przedmiotu sporu lub wartość przedmiotu zaskarżenia, jeżeli od tej wartości zależy właściwość rzeczowa sądu, wysokość opłaty lub dopuszczalność środka odwoławczego, a przedmiotem sprawy nie jest oznaczona kwota pieniężna.

WA 32/09 wyrok SN 2009-10-20
OSNwSK 2009/1/2083

Wniosek o odszkodowanie, zwłaszcza sporządzony przez adwokata, powinien spełniać wymogi pisma procesowego określone w art. 119 § 1 k.p.k., także wskazane w art. 126 [1] § 1 k.p.c., a zatem określać również wartość przedmiotu sporu.

k.p.k.????
 
Art. 126 [1] ja rozumiem tak:

WPS podajemy zawsze jak roszczenie jest pieniężne.

WPS możemy nie podać, kiedy nie dochodzimy oznaczonej kwoty pieniężnej, a od WPS nie zależy właściwość rzeczowa sądu, wysokość opłaty lub dopuszczalność środka odwoławczego (np. roszczenie posesoryjne - nie dochodzisz kwoty pieniężnej, zawsze SR, opłata stała, sprawa niekasacyjna, koszty radcowskie stałe)
 
blablab napisał:
Co do WPZ jego wskazywać nie trzeba 19 par 2 czytany a contrario plus 126 (1) par 1, ale wiem, ze oceny za niewskazanie obniżają co moim zdaniem jest zupełnie nieuzasadnione a wręcz błednie!

to podobno tak samo jak przy karnym nie napisać, że wnosi się na niekorzyść...

ja nie napisałem, bo to przecież wynika z samego pisma i kto wnosi i zobaczymy jak do tego podejdzie egzaminator-komisarz
 
Chociaż SN i tak się wypowiadał:

IV CZ 52/07 postanow. SN 2007-09-26
LEX nr 345535
Obowiązek podania wartości przedmiotu sporu lub zaskarżenia, o którym mowa w art. 126 [1] § 1 k.p.c., nie powstaje, gdy przedmiotem sprawy jest oznaczona kwota pieniężna.

Chociaż teza ta jest krytykowana. Z Komentarza Piaseckiego:

Trafność zbyt ogólnej tezy tego orzeczenia może jednak budzić wątpliwości. W powołanej treści przepisu art. 126[1] § 1 nie ma bowiem mowy o niepodawaniu wartości przedmiotu zaskarżenia. Przeciwnie - odmienny obowiązek, bez takiego wyjątku, jak w art. 126[1], nałożony został wyraźnie w art. 368 § 2.
 
Ostatnia edycja:
I jeszcze na temat kosztów. Po przemyśleniu sprawy rewiduję swój pogląd, że w niniejszej sprawie WPZ nie miała znaczenia, bo nie miała wpływu na opłatę.

Oczywiście WPZ wpływał na wysokość opłaty. Inna sprawa, że nasza klientka była od tej opłaty zwolniona. Ale mając na względzie art. 113 UKSC pamiętać trzeba, że jak wygramy apelację, to tymi kosztami (niewnieśnioną opłatą) zostanie obciążony przeciwnik.

Tak więc sąd powinien badać, jaki jest właściwy WPZ, by nadmiernie nie obciążać pozwanego w razie jego ewentualnej przegranej.
 
Zaraz zejdę przez to oczekiwanie ? Dobrze że szefuńcio jest wyrozumiały.
 
przepiorka napisał:
Zaraz zejdę przez to oczekiwanie ? Dobrze że szefuńcio jest wyrozumiały.

Czyba wszyscy musimy liczyć na wyrozumiałość szfunciów, bo w tym okresie to dużego pożytku z nas nie amją.:D
 
po_egz napisał:
I jeszcze na temat kosztów. Po przemyśleniu sprawy rewiduję swój pogląd, że w niniejszej sprawie WPZ nie miała znaczenia, bo nie miała wpływu na opłatę.

Oczywiście WPZ wpływał na wysokość opłaty. Inna sprawa, że nasza klientka była od tej opłaty zwolniona. Ale mając na względzie art. 113 UKSC pamiętać trzeba, że jak wygramy apelację, to tymi kosztami (niewnieśnioną opłatą) zostanie obciążony przeciwnik.

Tak więc sąd powinien badać, jaki jest właściwy WPZ, by nadmiernie nie obciążać pozwanego w razie jego ewentualnej przegranej.

WPZ może mieć wpływ na opłate, koszty zastepstwa, dopuszczalność skargi kasacyjnej..

Wymóg WPZ w apelacji wynika z art. 368 par 2 KPC, przy czym art. 19 KPC stosuje się odpowiednio
 
a jak walnęłam na końcu w załącznikach "opałata od apelacji" ... :mad:
 
z nas jak z nas, ale igciu to dzięki egzaminowi stał się specjalistą od administracyjnego :D

taki żart:-) może nie na miejscu, ale zawsze.......
 
Jaki pożytek z tych którzy mają mieć wyniki pod koniec sierpnia ? :) Na wakacje się ich nie wyśle bo pewnie wszyscyśmy wykorzystali urlopy.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra