Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Generalnie jestem podłamany, bo myślałem że na ocenę dostateczną wystarczy, szczególnie w kontekście wytycznych.
 
to fajnie, jak juz mnie zakwalifikują bedę do Was pisal.
a tak powaznie, to ciekawe co petersen80 ma w opiniach o pracy.
 
nil napisał:
coś miełeś formalnie nie tak? to dziwne że 2

KANTapli napisał:
Ale troll - niczego sobie

Korniles napisał:
Jeremi, uważasz że apelacja Petersena to byle co?

Zakres zaskarżenia dobry, we wniosku pominięte tylko odsetki i koszty. Koszty może złożyć na rozprawie np. spis kosztów i wtedy wnieść. Odsetki sąd i tak będzie musiał rozpoznać, bo zaskarżone.

Zarzut zmniejszenia krzywdy pomieszany z przyczynieniem.

Brak zarzutów do odsetek

Za mało tu na ndst, bo przyczynienie w pełni i prawidłowo zarzucone zaskarżone.


spoko apelacja. mój kolega nie ruszał odsetek i zdał ....
 
Jeremi - typowy dandys z Warszawki, reszta to wiocha prawda?
 
a pokazalbys uzasadnienie moze, gdzie tam jest inaczej niz zarzuty. Ja nie rozumiem, zarzut z klucza podstawowy niby jest. No jak dla mnie to moze ciuteńke pomieszane z tym związkiem przyczynowo-skutkowym, bo to dla mnie cos ciut innego niz przycznienie. moze ktos pokaze zarzut z 233 ktory starczal na 3?
 
zastaw rejestrowy napisał:
to fajnie, jak juz mnie zakwalifikują bedę do Was pisal.
a tak powaznie, to ciekawe co petersen80 ma w opiniach o pracy.

pewnie się pomylili...
 
Jeremi007: twoje uwagi do mnie?? jescze nie mam wyników, ale przejrzalem dotychczasowe wyniki i wydaje mi sie, ze moj poglad nie jest odosobniony co do sposobu oceniania w wawie a w innych izbach
 
Mnie tez się wydaje, że apelacja powinna ocenie podlegać, zwłaszcza w świetle wytycznych. Choć sam zarzut z 233 powinien raczej dotyczyć że się przyczyniła, nie związku przyczynowo skutkowego, gdyż z opinii o ile pamiętam wynikało, że ten związek raczej był. Było również raczej wykluczone, że się przyczyniła. Zarzut naruszenia 445 błędnie uargumentowany. To jest właśnie pytanie o sposób oceniania. Pewnie w innej komisji byłyby szanse.
 
tepmusfugit napisał:
Mnie tez się wydaje, że apelacja powinna ocenie podlegać, zwłaszcza w świetle wytycznych. Choć sam zarzut z 233 powinien raczej dotyczyć że się przyczyniła, nie związku przyczynowo skutkowego, gdyż z opinii o ile pamiętam wynikało, że ten związek raczej był. Było również raczej wykluczone, że się przyczyniła. Zarzut naruszenia 445 błędnie uargumentowany. To jest właśnie pytanie o sposób oceniania. Pewnie w innej komisji byłyby szanse.


o tak pewnie w innej komisji były szanse :)jak czytam coś takiego to mnie śmiech ogarnia.hahahahah wszystko komisji wina,:) wszyscy z komisji obrócili się przeciwko zdającym. za dobre prace stawiają fajki a innych za takie same piątki:)
 
petersen80 napisał:
Witam wszystkich zdawałem w Wawie w komisji nr 4 niestety oblałem z cywilnego. Co do administracyjnego jeżeli ma się w uzasadnieniu zdanie o dwuetapowości postępowania i w zarzutach 145 to przechodziło na 3 wiem bo tak miałem. Z cywilnego miałem następujące zarzuty:
Niniejszym działając jako pełnomocnik powoda w oparciu o udzielone
pełnomocnictwa (w załączeniu) na podstawie art. 367 §1 i 2 Kodeksu postępowania cywilnego (dalej k.p.c.) zaskarżam wyrok Sądu Rejonowego w Rzeszowie z dnia 11 kwietnia 2011 r. w części, tj. pkt. III wyroku oddalającego powództwo w pozostałej części.
Przedmiotowemu wyrokowi zarzucam naruszenie art. 233 k.p.c. poprzez naruszenie
zasady swobodnej oceny dowodów, a w konsekwencji przyjęcie w oparciu o opinię sporządzoną przez biegłego z zakresu rekonstrukcji przyczyn wypadków że powódka swoim działaniem przyczyniła się do skutków zdarzenia, podczas gdy takie wnioski nie wynikają z przedmiotowej opinii.
Przedmiotowemu wyrokowi zarzucam błędne ustalenie przez Sąd, że zachowanie powódki w momencie zdarzenia stanowiło związek przyczynowo-skutkowy z zaistniałym wypadkiem, podczas gdy z zebranego materiału dowodowego, a w szczególności opinii oraz zeznań biegłego z zakresu rekonstrukcji przyczyn wypadków nie wynika w sposób oczywisty taka konkluzja, a w konsekwencji ustalenie przez Sąd przyczynienia się powódki do zaistniałego wypadku w wysokości 20% jest nieprawidowe.
W konsekwencji błednych ustaleń faktycznych naruszenie art. 362 Kodeksu
cywilnego (dalej k.c.) poprzez jego zastosowanie i przyjęcie iż powódka przyczyniła się do powstania szkody, w sytuacji gdy jej działanie w żadnym wypadku nie przyczyniło się do powstania szkody, zatem nie było podstaw do miarkowania wysokości zadośćuczynienia na tej podstawie.
Niewłaściwego zastosowania art. 445 k.c. poprzez uznanie że zachowanie powódki pozostawało w związku przyczynowo-skutkowym z zaistniałym zdarzeniem, a przez to miarkowanie wysokości zadośćuczynienia na podstawie art. 361 §1 k.c., podczas gdy ten przepis odnosi się do związku przyczynowo-skutkowego między działaniem zobowiązanego do zadośćuczynienia a szkodą która nastąpiła i tym samym skupienie
się na tej przesłance przy ustaleniach faktycznych, a nie doznanych przez powódkę krzywdach, cierpieniach oraz ich rozmiarach.
Wnoszę na podstawie art. 386 §1 k.p.c. o zmianę przedmiotowego wyroku w
zaskarżonej części i uwzględnienie powództwa w zakresie żądanej kwoty 20000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia powództwa.
Wnoszę o zasądzenie od strony przeciwnej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Wszystkim którzy polegli życzę skutecznych odwołań.

miałam bardzo podobnie,dziwne ze 2,a znasz uzasadnienie?
 
Jeremi007 napisał:



o tak pewnie w innej komisji były szanse :)jak czytam coś takiego to mnie śmiech ogarnia.hahahahah wszystko komisji wina,:) wszyscy z komisji obrócili się przeciwko zdającym. za dobre prace stawiają fajki a innych za takie same piątki:)


Może się pochwalisz swoimi zarzutami - oczywiście w kwestiach poglądowych, za co Tobie się udało zdać
 
KANTapli napisał:
Mnie Pani Mecenas (Patron) pałowała, że nie pisze się "w oparciu ....", bo opierać to się można o ścianę :) - jej tego nauczył prof. Ziębiński.

a tam takie popierdolki, u nas jedna pani mecenas wszystko przerabia z polskiego na swoj i jeszcze wyglasz pod to teorie z marsa
 
ta... Jeremi007 ma rację, u mnie w Gdańsku tez wszystkich przepuszczali przeciez to taka mała przyjemna izdebka i tylko w warszawie koszą
 
Korniles napisał:
Jeremi, uważasz że apelacja Petersena to byle co?

Zakres zaskarżenia dobry, we wniosku pominięte tylko odsetki i koszty. Koszty może złożyć na rozprawie np. spis kosztów i wtedy wnieść. Odsetki sąd i tak będzie musiał rozpoznać, bo zaskarżone.

Zarzut zmniejszenia krzywdy pomieszany z przyczynieniem.

Brak zarzutów do odsetek

Za mało tu na ndst, bo przyczynienie w pełni i prawidłowo zarzucone zaskarżone.

tez tak uwazam, nie bylo na tyle zle,zeby nie zdac
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra