Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
kochani, czy ktoś zdał gosp bez prawidłowej zgody małżonka...
ja mam zgodę ale na ustanowienie zastawu... dzisiaj to wyczytalam ze swojej pracy...

skoro przechodziła czasem zła reprezentacja... ;( a z drugiej strony, nie przechodziły np. zastawy rejestrowe...

maskara...jak debil się czuję...
 
moim zdaniem za taką omyłkę nie powinni oblewać bez przesady, ja mam zgodę małżonka,ale za to tylko na umowę kupna udziałów a na zastaw już nie o ile dobrze pamiętam :)
 
Ja jak czytam to wszystko tutaj to uwazam, ze wszystko mam juz zle.. :)
glupio bedzie zdac tylko z testu.. ;) (ponoc zdali wszyscy w komisji)
Pozostaje czekac do 20. lipca na wyrok.
Milego dnia wszystkim mimo fatalnej pogody! (przynajmniej w stolycy)
 
petersen80 napisał:
wymogi apelacji wg oceny sprawdzającego:
1) zakres zaskarżenia - pkt III w części oddalającej powództwo o odsetki ustawowe od kwoty 33100 zł za okres od 16.06.2008 r. do 24.11.2003 r. oraz o zasądzenie od kwoty 20000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od 7.01.2010 r. do dnia zapłaty i pkt. V wyroku - rozstrzygnięcie o kosztach procesu.
2) naruszenie art. 233 par. 1 kpc, 278 kpc, 328 par. 2 kpc.
Błędna ocena opinii biegłego lub sprzeczność ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez ustalenie, że powódka przyczyniła się do powstania szkody. Blednę ustalenie że powódka wjechała w drzwi samochodu, gdy jak wynika z wyroku skazującego, powódka została uderzona drzwiami, które nagle otworzył kierowca (ew. 11 kpc). Dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności niewymagające wiadomości specjalnych, do sądu należy, bowiem ocena zastosowania art. 362 kc. Nieustalenie daty wymagalności roszczenia, niewskazanie podstawy prawnej i brak uzasadnienia rozstrzygnięcia o odsetkach.
Naruszenie pr. materialnego podstawowe zarzuty:
Art. 362 kc w zw. z art. 361 kc poprzez ich zastosowanie i bezzasadne przyjecie, że przyczynienie się powódki do wypadku uzasadniało obniżenie zadośćuczynienia o 20 %.
art. 445 par 1 kc w zw. z art. 444 par 1 kc - poprzez bledną ocenę rozmiarów krzywdy i uznanie, ze odpowiednią sumą w rozumieniu przepisu jest kwota 50000 zł
Art. 445 kc lub 817 par. 1 kc lub 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych w zw. z art. 481 par. 1 kc.
Brak było podstaw do zaskarżenia pkt. III w całości.
3) wnioski apelacji - reformatoryjny o zmianę wyroku w części w pkt. III i pkt. V i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki odsetek ustawowych od kwoty 33100 zł za okres od 16.06.2008 r. do 24.11.2003 r. oraz o zasądzenie od kwoty 20000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od 7.01.2010 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie kosztów procesu oraz wniosek o zasądzenie kosztów procesu w II instancji.

Witam, byłeś w izbie i dali ci skserować opinie egzaminatorów? Ja ma otrzymałem samą uchwałę, a do izby mam ponad 150 km, i nie wiem czy się do nich nie pofatygować, też przymierzam się do odwołania, tylko nie wiem czy odnosić sie do klucza, czy do opinii egzaminatorów, czy do obu, trzeba sobie pomagać, więc będę na forum i prosił szanownych kolegów i koleżanek o pomoc,
 
tepmusfugit napisał:
JohnyKozak

Jak możesz poglądowo wstawić petitum z cywila. Jeśli dostałeś 5 w krakowie, gdzie było sporo ndst z cywilnego to musiałeś mieć idealna pracę. Ile było 5?

Ja miałem tak:
Wymineiony powyżej wyrok zasakrżam w części tj w pkt. III i V z uwagi na:
1. naruszenie pr. mat. tj art. 23 ust. 1 pkt. 2 pr. ruch. drog. poprzez błędną wykładnię, a to przez przyjęcie, że Powódka nie zachowała bezpiecznej odległości wobec omijanego samochodu przejeżdżając w odległości mniejszej niż wynikająca z maksymalnego otwarcia,
2. sprzeczność ustaleń z zebranym w sprawie mat. dowodowym, a to przez przyjęcie że z pisemnej i ustnej opinii biegłego K. Maliniaka wynika, że Powódka przyczyniła się do szkody,
3. naruszenie pr. mat. tj art. 362 kc, przez błędne zastosowanie, a to przez przyjęcie, że Powódka swoim zachowaniem przyczyniła się do szkody,
4. naruszenie pr. mat. tj. 445 par. 1 kc, przez niewłaściwą wykładnię, a to poprzez przyjęcie, że wysokość właściwego zadośćuczynienia w sprawie to kwota 50 tys. miast żądanej przez Powódkę kwoty 60 tys.

Wskazując na powyższe uchybienia wnoszę o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości tj. zasądzenie dodatkowo odsetek ustawowych od kwoty 33.100,00 zł od 16.05.2008 do 24.11.2009 r. oraz kwoty 20.000,00 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Dodatkowo wnoszę o przyznanie mi całości kosztów zastępstwa procesowego za I i II instancję wg. norm przepisanych.

W uzasadnieniu pisałem, że naruszenie 362 to konsekwencja naruszenia 23 ust. 1 pk. 1 pr. ruch. drog., pisałem też o ograniczonym zaufaniu - art. 4. Pisałem, że w zachowaniu Powódki nie było bezprawności, skoro zachowała bezpieczną odległość, a jak nie ma bezprawności to nie ma przyczynienia i już nie ma sensu badać winę Powódki. Co do wysokości zadośćuczynienia, to wskazałem, że sąd nie zwrócił uwagi na wysokość uszczerbka na zdrowiu, gdzie w praktyce jest to jedyne kryterium weryfikowalne. Wskazał, że sądy "wyceniają" 1% uszczerbka na 2,5 do 3 tys. (w realu tak na prawdę to na ok. 2 tys - troszkę podrasowałe), co mając na uwadze uszczerbek Powódki daje już ok. 45 tys. Jeżeli dodamy pozostałe okoliczności, czyli trwałość następstw, rozmiar cierpienia fiz. i psychicznego, wiek.

Odsetki: wskazałem, że należą się od dnia zgłoszenia roszczenia, dlatego, że przy zadośćuczynieniu wg. Sn tylko przy zbrodni i występku umyślnym od dnia popełnienia. Nie wiem, czy akurat z odetakmi mam dobrze, bo się zastanawiałem, czy nie wchodzi tutaj te 30 dni. Uznałem jednak, że skoro wcześniej jako peł, żądałem tyle to dalej idę w zaparte a poza tym jest zwolnienie od kosztów procesu w całości
 
OIRP BYDGOSZCZ tak samo jak OIRP OLSZTYN jutro chwila prawdy! Oby do jutra i oby z powodzeniem! A zatem do juterka dam wam znać jak u nas wypadł egzamin. Będzie radość albo płacz :cool:
 
juristka napisał:
moim zdaniem za taką omyłkę nie powinni oblewać bez przesady, ja mam zgodę małżonka,ale za to tylko na umowę kupna udziałów a na zastaw już nie o ile dobrze pamiętam :)

mam warunkową, mam zgody korporacyjne, mam tego nieszczesnego pełnomocnika powołanego prawoidłowo ze wskazaniem podstawy, essentialia negotii umowy sprzedazy są... a zgoda jest... NA ZASTAW!!!

jakas pomorczność mnie dopadła... jakoś na egzaminie wyczytałam (nie wiem skąd i nawet nie wiem, czy to nie są teraz zwidy), że jak on tylko miałby wykonyywać prawa korporacyjne, to jej zgody nie trzeba... więc uznałam, że zgoda a i owszem... ale na zastaw...

RATUNKU;(
 
macius82 napisał:
Ja jak czytam to wszystko tutaj to uwazam, ze wszystko mam juz zle.. :)
glupio bedzie zdac tylko z testu.. ;) (ponoc zdali wszyscy w komisji)
Pozostaje czekac do 20. lipca na wyrok.
Milego dnia wszystkim mimo fatalnej pogody! (przynajmniej w stolycy)

u nas wszyscy test zdali, nie martw się. komisja drugiego dnia mówiła, że mamy to do przodu i żeby testem sie nie martwić. a contrario, martw się pozostałymi elementami... znaczy się, nie martw się...
ja umieram przez gospodarcze, mój debilizm mnie poraził;(
 
W odwołaniu trzeba podnieść wszystko co się tylko da. Zarówno wytyczne jak i uwagi do pracy.

prokuratorek napisał:
Witam, byłeś w izbie i dali ci skserować opinie egzaminatorów? Ja ma otrzymałem samą uchwałę, a do izby mam ponad 150 km, i nie wiem czy się do nich nie pofatygować, też przymierzam się do odwołania, tylko nie wiem czy odnosić sie do klucza, czy do opinii egzaminatorów, czy do obu, trzeba sobie pomagać, więc będę na forum i prosił szanownych kolegów i koleżanek o pomoc,
 
Regis,

nie zgadzam sie. przy 145 par 1 pkt 2 kpa nie masz do czynienia z zarzutem opertym na pominięciu osoby która winna być stroną a nię nie była. Masz do czynienia z zarzutem: (a) nie brania udziału przez stronę w postępowaniu oraz (b) braku winy strony.

Te dwie przesłanki podaje też B. Adamiak w swoim komentarzu jako podstawy wznowienia z 145 par 1 pkt 2).

I te dwie przesłanki należy oceniać na drugim etapie postępowania.

Ponadto jak można dopuścić kogoś do postępowania wznowieniowego nie wiedząc czy jest stroną i badac to potem, skoro przepisy kpa wymagają aby wniosek złożyła strona? To przecież nielogiczne.

Niestety doktryna NSA udowodniała wiele razy skłonność do nadinterpretowania przepisów.

Dodam, ze art. 149 par 2 kpa stanowi o "rozstrzygnięciu" a to z zasady odnosi się do rozstrycznięcia merytorycznego. Badania zaś czy ktoś jest stroną to nie rozstrzygniecie merytoryczne tylko formlane.

Skoro są orzeczenia któe mówią, że jak organ ustali we wstępnym etapie, ze ktos nie jest stroną to może wydać postanowienie o odmowie wszczęscia, to dlaczego a contrario odmówić możliwości badania czy ktoś jest stroną? Co jeżeli się okaże, że organ źle ustalił, że ktoś nie jest stroną? Odp. organ naruszył 7, 77 kpa.

za badaniem strony na pierwszym etapie przemawie ponadto postulat szybkości postępowania.
 
petersen80 napisał:
wymogi apelacji wg oceny sprawdzającego:
1) zakres zaskarżenia - pkt III w części oddalającej powództwo o odsetki ustawowe od kwoty 33100 zł za okres od 16.06.2008 r. do 24.11.2003 r. oraz o zasądzenie od kwoty 20000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od 7.01.2010 r. do dnia zapłaty i pkt. V wyroku - rozstrzygnięcie o kosztach procesu.
2) naruszenie art. 233 par. 1 kpc, 278 kpc, 328 par. 2 kpc.
Błędna ocena opinii biegłego lub sprzeczność ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez ustalenie, że powódka przyczyniła się do powstania szkody. Blednę ustalenie że powódka wjechała w drzwi samochodu, gdy jak wynika z wyroku skazującego, powódka została uderzona drzwiami, które nagle otworzył kierowca (ew. 11 kpc). Dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności niewymagające wiadomości specjalnych, do sądu należy, bowiem ocena zastosowania art. 362 kc. Nieustalenie daty wymagalności roszczenia, niewskazanie podstawy prawnej i brak uzasadnienia rozstrzygnięcia o odsetkach.
Naruszenie pr. materialnego podstawowe zarzuty:
Art. 362 kc w zw. z art. 361 kc poprzez ich zastosowanie i bezzasadne przyjecie, że przyczynienie się powódki do wypadku uzasadniało obniżenie zadośćuczynienia o 20 %.
art. 445 par 1 kc w zw. z art. 444 par 1 kc - poprzez bledną ocenę rozmiarów krzywdy i uznanie, ze odpowiednią sumą w rozumieniu przepisu jest kwota 50000 zł
Art. 445 kc lub 817 par. 1 kc lub 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych w zw. z art. 481 par. 1 kc.
Brak było podstaw do zaskarżenia pkt. III w całości.
3) wnioski apelacji - reformatoryjny o zmianę wyroku w części w pkt. III i pkt. V i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki odsetek ustawowych od kwoty 33100 zł za okres od 16.06.2008 r. do 24.11.2003 r. oraz o zasądzenie od kwoty 20000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od 7.01.2010 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie kosztów procesu oraz wniosek o zasądzenie kosztów procesu w II instancji.
w sumie słusznie z tym błędem przy skarżeniu pkt III w całości, bo jezeli skarzylismy oddalenie odsetek od daty 16 czerwca (zgodnie z ustawą o ubezp. ) to nie skarzyliśmy całego oddalonego powództwa bo w pozwie chcieliśmy od daty wcześniejszej
dlatego sądze że okreslanie zakresu zaskarżenia przy pomocy punktów sentencji wyroku to strzelanie sobie samemu gola
 
JohnyKozak napisał:
Co do wysokości zadośćuczynienia, to wskazałem, że sąd nie zwrócił uwagi na wysokość uszczerbka na zdrowiu, gdzie w praktyce jest to jedyne kryterium weryfikowalne. Wskazał, że sądy "wyceniają" 1% uszczerbka na 2,5 do 3 tys. (w realu tak na prawdę to na ok. 2 tys - troszkę podrasowałe), co mając na uwadze uszczerbek Powódki daje już ok. 45 tys. Jeżeli dodamy pozostałe okoliczności, czyli trwałość następstw, rozmiar cierpienia fiz. i psychicznego, wiek.

Odsetki: wskazałem, że należą się od dnia zgłoszenia roszczenia, dlatego, że przy zadośćuczynieniu wg. Sn tylko przy zbrodni i występku umyślnym od dnia popełnienia. Nie wiem, czy akurat z odetakmi mam dobrze, bo się zastanawiałem, czy nie wchodzi tutaj te 30 dni. Uznałem jednak, że skoro wcześniej jako peł, żądałem tyle to dalej idę w zaparte a poza tym jest zwolnienie od kosztów procesu w całości

Moim zdaniem całkowicie bez sensu piszesz o tych % - to są kryteria wyceny ubezpieczycieli, które nie mają żadnego przełożenia w SN, więcej SN tępi takie wyceny (tak przynajmniej kojarzę swoją dotychczasową praktykę).

Co do tych odsetek to były te 30/90 dni. Według mnie, jeżeli zobowiązanie z deliktu jest bezterminowe to odsetki liczymy zawsze od wezwania. Jedyny wyjątek od tej zasady (jest 7 SN) dotyczy przestępstw polegających na zaborze pieniędzy (choć może ktoś mnie sprostuje, bo ja dotychczas obracałem się w kręgu odszkodowań z tym zagadnieniem i może przy zadośćuczynieniu jest inaczej?).
 
podkop_kreta napisał:
u nas wszyscy test zdali, nie martw się. komisja drugiego dnia mówiła, że mamy to do przodu i żeby testem sie nie martwić. a contrario, martw się pozostałymi elementami... znaczy się, nie martw się...
ja umieram przez gospodarcze, mój debilizm mnie poraził;(

Zgoda była konieczna z racji egzekucji z majątku małżonków, do zastawu wystarczał brak sprzeciwu. Tak jakoś mi się kojarzy.

Pytanie na ile ocenią brak zgody małżonka na zawarcie umowy.
To jest trochę tak, że niby nie jest spełnione wymaganie, ale umowa jest ważna. Jak wiemy komisje różnie podchodzą do tematu, vide sprawa zastawu.
 
KANTapli napisał:
Moim zdaniem całkowicie bez sensu piszesz o tych % - to są kryteria wyceny ubezpieczycieli, które nie mają żadnego przełożenia w SN, więcej SN tępi takie wyceny (tak przynajmniej kojarzę swoją dotychczasową praktykę).

Co do tych odsetek to były te 30/90 dni. Według mnie, jeżeli zobowiązanie z deliktu jest bezterminowe to odsetki liczymy zawsze od wezwania. Jedyny wyjątek od tej zasady (jest 7 SN) dotyczy przestępstw polegających na zaborze pieniędzy (choć może ktoś mnie sprostuje, bo ja dotychczas obracałem się w kręgu odszkodowań z tym zagadnieniem i może przy zadośćuczynieniu jest inaczej?).

Mylisz się i to bardzo. SN mówi tak: stopień uszczerbka NIE MOŻE BYĆ JEDYNYM KRYTERIUM, co nie oznacza, że nie należy go brać pod uwagę.
 
przeciwko napisał:
Skoro są orzeczenia któe mówią, że jak organ ustali we wstępnym etapie, ze ktos nie jest stroną to może wydać postanowienie o odmowie wszczęscia, to dlaczego a contrario odmówić możliwości badania czy ktoś jest stroną? Co jeżeli się okaże, że organ źle ustalił, że ktoś nie jest stroną? Odp. organ naruszył 7, 77 kpa.

za badaniem strony na pierwszym etapie przemawie ponadto postulat szybkości postępowania.

Bo takie wnioskowanie nie działa zawsze w obie strony, a wywód NSA dotyczy wyjątku od zasady, że we wstępnej fazie organ nie zajmuje się kwestią, czy podmiot były czy nie był stroną, a jak interpretować wyjątki wszyscy wiemy. Nadto organ dwa razy rozstrzygał by w tej samej sprawie, co jest lekko bezsensowne i ociera się o naruszenie Konstytucji (takie moje zdanie)
 
JohnyKozak napisał:
Mylisz się i to bardzo. SN mówi tak: stopień uszczerbka NIE MOŻE BYĆ JEDYNYM KRYTERIUM, co nie oznacza, że nie należy go brać pod uwagę.

Z odsetkami to jest tak: przy odszkodowaniu sprawa jest jasna, przy zadośćuczynieniu już niekoniecznie. Skłaniam się jednak do tych 30 dni, 14 dni i na końcu 90.
 
JohnyKozak napisał:
Mylisz się i to bardzo. SN mówi tak: stopień uszczerbka NIE MOŻE BYĆ JEDYNYM KRYTERIUM, co nie oznacza, że nie należy go brać pod uwagę.

OK - piszę w głównie w oparciu o swoje doświadczenie (nie chce teraz mi się robić analizy orzecznictwa SN), zwłaszcza, jak w SO sędzia pogoniła mecenasa z drugiej strony za wywody o % uszczerbku, że do końca siedział cicho i nawet w mowie końcowej się nie zająknął już o tym :D

Sprostowanie - zazwyczaj ZU robią z % główny i zasadniczy argument, nie skupiając się na reszcie, bo SN wielokrotnie podkreślał, że zadośćuczynienie to nie arytmetyka. O tego typu sytuację mi chodziło, a rzeczywiście, może to być jednym z kryteriów.
 
Ostatnia edycja:
tepmusfugit napisał:
Zgoda była konieczna z racji egzekucji z majątku małżonków, do zastawu wystarczał brak sprzeciwu. Tak jakoś mi się kojarzy.

Pytanie na ile ocenią brak zgody małżonka na zawarcie umowy.
To jest trochę tak, że niby nie jest spełnione wymaganie, ale umowa jest ważna. Jak wiemy komisje różnie podchodzą do tematu, vide sprawa zastawu.

jak dla mnie umowa jest zarówno na ndst jak i na dst...
ja nie wiem, skąd mi się to wszystko pomerdało...;(
 
KANTapli napisał:
OK - piszę w głównie w oparciu o swoje doświadczenie (nie chce teraz mi się robić analizy orzecznictwa SN), zwłaszcza, jak w SO sędzia pogoniła mecenasa z drugiej strony za wywody o % uszczerbku, że do końca siedział cicho i nawet w mowie końcowej się nie zająknął już o tym :D

Jak widać co Sąd to obyczaj. Ja przy zadośćuczynieniach to zawsze podnoszę z dobrym skutkiem.
 
Ja również pisałem, że odnoszenie się do procentu uszczerbku przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia to naruszenie 445. W sumie łatwizna i matematyka, a tak być nie powinno.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra