Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
czy ktos wie jaki byl sklad komisji ubieglorocznych? a moze ktos zna sklad tegoroczny
 
A&O napisał:
Pragnę zauważyć za IP to wcale nie jest ta sama osoba, bowiem u mnie w firmie tak jest zorganizowana sieć, że mimo iż pracuje w niej kilkadziesiąt osób mamy w niej jedno IP.

Po drugie wypowiedzi Blis w sposób zdecydowany podniosły poziom merytoryczny naszych dyskusji w dniu dzisiejszym, a jego uwagi i spostrzeżenia uważam za cenne, z czym na pewno pozostali użytkownicy się zgodzą.

A po wtóre drogi moderatorze, to Ty sam kierujesz złośliwości wobec użytkowników.
Proszę przemyśl decyzję o uprawnieniach użytkowników na forum.

Czy oto ktoś dotknął sedna?
Tym bardziej chybione się wydaje to postanowienie regulaminu.

Apeluję ponownie :) - wątek Janusza M. - zamykamy :)
Tak będzie najlepiej.
A jeśli Janusz M. Zamknie nas - też nie będzie końca świata :)
Pozdrawiam.


No i to zagadnienie z art. 137 ksh - proszę :)
 
emmma napisał:
Pytanie z ksh - art. 137. W razie sprzeciwu komplementariusza - aby wykluczyć go z reprezentowania spółki pozostali uprawnieniu muszą zgłosić to żądanie do sądu, prawda?
A co jeśli nie wniósł sprzeciwu - nie wiem zaspał, zlekceważył, cokolwiek.
Skoro pozbawić reprezentacji można zmianą statutu albo poprzez prawomocne orzeczenie sądu, to w tym wypadku też będzie to możliwe tylko w ten drugi sposób? Uchwała o pozbawieniu jako taka bez sprzeciwu nie może wtedy stanowić podstawy wyłączenia komplementariusza z reprezentacji, prawda?
Dodatkowo bowiem sąd może potwierdzić ów ważny powód, prawda?
Niech ktoś mądry potwierdzi mi ten tok rozumowania, dobrze?

Ja rozumialem 137 ksh w nastepujacy sposob. Sprzeciw zeby byl skuteczny wymaga zgloszenia do protokolu na walnym lub w drodze pisemnej w formie z podpisami notarialnie poswiadczonymi w ciagu miesiaca od walnego. Jezeli wykluczony komplementariusz nie zlozy sprzeciwu to zostanie pozbawiony reprezentacji w drodze tej uchwaly co do ktorej nie zlozyl sprzeciwu.
Jezeli zlozy waznie sprzeciw to decyduje sad. Wydaje mi sie (ale to moja prywatna opinia) ze sformulowanie "wbrew jego sprzeciwowi" z 137 par 3 nie jest najszczesliwsze i ze lepsze byloby pewnie "ktory waznie sprzeciwil sie" lub cos podobnego.
 
Witam wszystkich zakuwających. Ja mam z kolei pytanie dotyczące kosztów. Czy w apelacji karnej i cywilnej po wniosku o zmianę wyroku/ uchylenie formułuje wniosek o zasadzenie kosztów postępowania za obie obie inst według norm i kosztów zastępstwa odpowiednio w apelacji karnej i cywilnej.
 
shinjitsu napisał:
Ja rozumialem 137 ksh w nastepujacy sposob. Sprzeciw zeby byl skuteczny wymaga zgloszenia do protokolu na walnym lub w drodze pisemnej w formie z podpisami notarialnie poswiadczonymi w ciagu miesiaca od walnego. Jezeli wykluczony komplementariusz nie zlozy sprzeciwu to zostanie pozbawiony reprezentacji w drodze tej uchwaly co do ktorej nie zlozyl sprzeciwu.
Jezeli zlozy waznie sprzeciw to decyduje sad. Wydaje mi sie (ale to moja prywatna opinia) ze sformulowanie "wbrew jego sprzeciwowi" z 137 par 3 nie jest najszczesliwsze i ze lepsze byloby pewnie "ktory waznie sprzeciwil sie" lub cos podobnego.

No właśnie. Tylko, że skoro par.1 tego art. mówi, że pozbawienie może nastąpić w drodze albo zmiany statutu albo prawomocnego orzeczenia sądu, to w świetle pozostałych par. to orzeczenie wydawane jest, bo rzecz ląduje w sądzie z uwagi na sprzeciw komplementariusza.Gdy zaś tego nie zrobi to czy właśnie "tylko" ta uchwała wystarczy do pozbawienia to reprezentacji? To jakby się kłóci z zasadą z par. 1.
 
Co do art. 137 ksh, to mamy takie możliwości:

1. Albo komplementariuszowi "już na starcie" odbieramy prawo reprezentacji w statucie;

2. Albo zmieniamy statut, na zasadach w kodeksie określonych, o ile komplementariusz się nie sprzeciwi, przy czym jeżeli się nie sprzeciwi to nie ma znaczenia, czy miały miejsce "ważne powody" czy nie,

3. Jeżeli się sprzeciwi - to pozostaje orzeczenie sądu (który bada czy "ważne powody" zaistniały).

edit: i nie kłóci się to z par. 1, bo jeżeli statut został zmieniony, to komplementariusz zostaje przecież pozbawiony reprezentacji na mocy statutu (zmienionego), o czym ten par. 1 stanowi.
 
Ostatnia edycja:
Rambubu__ napisał:
Co do art. 137 ksh, to mamy takie możliwości:

1. Albo komplementariuszowi "już na starcie" odbieramy prawo reprezentacji w statucie;

2. Albo zmieniamy statut, na zasadach w kodeksie określonych, o ile komplementariusz się nie sprzeciwi, przy czym jeżeli się nie sprzeciwi to nie ma znaczenia, czy miały miejsce "ważne powody" czy nie,

3. Jeżeli się sprzeciwi - to pozostaje orzeczenie sądu (który bada czy "ważne powody" zaistniały).


Właśnie teraz się puknęłam w czoło. Owa uchwała walnego zgromadzenia przecież dotyczy zmiany statutu, bo tam tylko jest mowa o reprezentacji przez komplementariuszy. Czyli skoro uchwałę podjęto, to spełniona jest przesłanka z par. 1 i sprawa załatwiona.
Jejku, chyba ta nauka rozmiękcza moją substancję mózgową na papkę.
Dziękuję. Serdecznie.
 
olis napisał:
Witam wszystkich zakuwających. Ja mam z kolei pytanie dotyczące kosztów. Czy w apelacji karnej i cywilnej po wniosku o zmianę wyroku/ uchylenie formułuje wniosek o zasadzenie kosztów postępowania za obie obie inst według norm i kosztów zastępstwa odpowiednio w apelacji karnej i cywilnej.


w apelacji karnej czegoś takiego się nie pisze :-)
 
dzięki za odpowiedź. tak też myślałem ze w karnej się nie pisze bo się z tym w zadnym wzorze nie spotkałem ale dla pewności zapytałem.Niestety ale z karnego to prawie nico praktyki:)
 
Mam takie nieodparte wrażenie, że w tym roku testy będą bardzo trudne - tak aby uwalić co najmniej 50 %.
 
Wolę bardzo trudny test, niż zadanie z cywila oparte na jednostkowym orzeczeniu SN czy też niejednoznaczną treść zadania z gospodarczego. 60% poprawnych odpowiedzi wcale nie jest ciężko uzyskać - test zeszłoroczny wydawał się być dość trudny, a i tak masa osób miała ponad 80%, a przypadki oblania egzaminu z powodu testu były naprawdę incydentalne...
 
Mnie pociesza, że są wybory.
Nic nikomu nie sugerując ;-) - dokładnie tak jak wybory były w roku 2007, kiedy to dzięki takiemu, a nie innemu testowi na egzaminie wstępnym dziś przystępujących do egzaminu końcowego jest aż tak dużo w porównaniu do innych roczników.

ps.
Jak będzie trzeba to da się napisać nawet test jednokrotnego wyboru "nie do zaliczenia" - tak było w niektórych izbach na 1. roku aplikacji (z tego co pamiętam: m.in. w Warszawie z pr. konstytucyjnego, gdzie test był taki, że nie zaliczył go nikt - i później była afera w prasie).
 
Mogę przygotować w 30 minut test nie do zaliczenia dla nikogo.

Żadne problem.
 
hannokri napisał:
sugeruję lekture II OSK 95/10 i z uwagi na skład, który orzekał w tym wyroku nie ma szans by rozważań tam ujętych nie wziąć za najtrafniejsze :)

(...)mogą zaistnieć sytuacje, w których z uwagi na brak legitymacji procesowej po stronie osoby wnoszącej podanie o wznowienie postępowania z powołaniem się na przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. możliwe będzie wydanie decyzji o odmowie wznowienia postępowania. Zbyt daleko idące jest w tym zakresie stwierdzenie Sądu I instancji, że stroną mogącą żądać wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją jest każdy, kto powołuje przesłankę wznowienia określoną w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W ocenie składu Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w niniejszej sprawie, w sytuacji, gdy z treści wniosku o wznowienie postępowania w sposób oczywisty i niebudzący żadnych wątpliwości wynika, że wnioskodawca nie ma przymiotu strony postępowania wznowieniowego, to zbędne jest przeprowadzanie przez organ postępowania rozpoznawczego i wyjaśnianie tej kwestii.

wniosek: organ nie ma wątpliwości - nie zjamuje się tym, ma budzące uzasadnienie wątpliwości - bada,

Moi drodzy ! Gdybyście zamiast orzeczeń zaczęli od czytania najnowszych nowelizacji, to rozważania byłyby zbędne. serdecznie polecam lekturę art. 61a i 149 par. 3 k.p.a. - w brzmieniu obowiązującym od 11.04.2011r.
 
O widzę, że dyskusja zatoczyła koło, bo już parę godzin temu powoływałam się na art. 61a.
Ale co masz na myśli pisząc "ma wątpliwości" bada przed czy po wszczęciu postępowania?


Czy ktoś ma namiary na "skrypty krakowskie" o których była mowa kilka godzin temu, też chętnie bym się z nimi zapoznała.
 
Organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania administracyjnego wtedy, gdy spełnione są następujące przesłanki: 1) żądanie wszczęcia postępowania zostało wniesione do organu administracji publicznej, 2) żądanie zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub postępowanie nie może być wszczęte z innych uzasadnionych przyczyn, z wyłączeniem wszakże przyczyn wskazanych w przepisach rozdziału 1 działu II kodeksu, w tych bowiem przypadkach organ administracji publicznej pozostawia podanie bez rozpoznania albo przekazuje sprawę organowi właściwemu w sprawie lub zwraca podanie wnoszącemu z odpowiednim pouczeniem.
O ile konieczność wstępnego badania i orzekania w drodze postanowienia przez właściwy organ, czy osoba, która złożyła wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego, jest stroną, nie budzi żadnych wątpliwości, także w kontekście przyjętej przez orzecznictwo materialnoprawnej koncepcji strony, o tyle oparcie takiej odmowy na bardzo ogólnej, nieprecyzyjnej przesłance, jaką jest niemożność wszczęcia postępowania z "innych uzasadnionych przyczyn", budzi zasadnicze wątpliwości i zastrzeżenia, ponieważ odmowa wszczęcia postępowania administracyjnego, gdy osoba żąda jego wszczęcia, powinna być oparta na jasnych i przejrzystych przesłankach procesowo-prawnych, a nie woluntarystyczno-faktycznych jak w tym przypadku (kom. Jaśkowska Wróbel)
 
Bawicie się w sędziów NSA ?

Może najpierw zdajcie test :o
 
Gorąco na forum! jesli chodzi o problem przedstawiony przez jednego z kolegów to w praktyce kształtuje się to tak: Organ wydaje postanowienie o wznowieniu dopiero na drugim etapie bada przeslankę. Zaden organ nie zdecyduje się aby na etapie wstepnym powiedziec "nie jestes strona" nie wznawiam. To akurat gwarantuje! a jak macie duzo czasu to czytajcie orzecznictwo. INcydentalne są przypadki ze wniosek o wznowienie sklada podmiot "z ksiezyca", który nie powinien się pojawic na etapie postepowania.(I i II) Zwykle sa to bardzo trudne do wychwycenia niuanse. Dobrze ze akurat w tym zakresie przepisy sie zmienily np na gruncie prawa budowlanego, Kto zna wczesniejsze uregulowania zrozumie...Probem jest tez na gruncie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu.... Podsumowujac: jesli jest chociaz cien watpliowsci organ wznawia i pozniej bada czy istniała ta przeslanka (strona nie brala udzialu.....)
A wracajac do meritum jak wam idą przygotowania???
 
A tak spytam - do tej pory odmowa wszczęcie postępowania w/s stwierdzenia nieważności wydawana była w formie decyzji. Jak rozumiem teraz będzie to postanowienie na podstawie ogólnych przepisów KPA - 61a ?

Mi przygotowania idą jak krew z nosa. W zasadzie zacząłem się skupiać, żeby nie zapomnieć tego co już umiem :lol:
 
Ja staram się nie panikować, ale mam świadomość, że wszystkiego nie jestem w stanie się nauczyć na 100%. Czytam ustawy, robię testy i przeglądam wzory. Liczę, że jakoś to będzie :)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra