Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Rambubu__ napisał:
Dużo większym stresem byłaby dla mnie konieczność ponownego pisania ręcznego chyba - strasznie wolno to idzie...

Zgadzam się, że komfortowo i bardziej elegancko jest pisać na komputerze ( zwłaszcza, że pisze się szybciej), ale już raz przeżyłam ręczne pisanie, więc też się nie będę stresować :).
Poza tym nie mam zamiaru pisać dużo. W końcu trzeba napisać tylko mądrze, a nie dużo.
W zeszłym roku się rozpisałam na karnym i co zdanie - to gwóźdź do trumny.
Jak się znajdzie kilka mądrych argumentów i zdań, to można je ręcznie wpisać. A kreślaniem się nie przejmuję. Poza tym 3, 4 strony - komisja wytrzyma.
A przynajmniej w piątek od razu pójdę do domu zamiast czekać w kolejce do drukowania.
No i czerwony ekran się nie będzie po nocach śnił :)

Co do AO, to chyba najbardziej niebezpieczną częścią zabiegu sporządzania go jest dobranie właściwej kwalifikacji. Rozpisanie samego aktu nie wygląda skomplikowanie, elementy opisu są do zapamiętania. Ból tylko taki, żeby czegoś nie zapomnieć.
Sama nie wiem już, co gorsze. Akt czy apelacja.
A jakoś o powództwie cywilnym tutaj nie pisaliśmy i o jego pułapkach? Co Wy na to?
 
Rambubu__ napisał:
Nie wiecie, czy można będzie mieć rezerwowego laptopa?


Ja biorę dwa laptopy.

Rambubu__ napisał:
A wracając do dyskusji wcześniejszej, to czy jest zdaniem Waszym jakaś kwestia, na którą należy zwrócić uwagę szczególną przy sporządzaniu subsydiarnego aktu oskarżenia - jakieś pułapki, coś, na czym można się wyłożyć?

Pamiętać o zryczałtowanych opłatach - chyba 300 zł jak mnie pamięć nie zawodzi. Ale szczerze wątpię, żeby dali coś tak łatwego .....
 
Ostatnia edycja:
Podstawową trudnością AO jest sformułowanie prawidłowego zarzutu.
 
erich napisał:
Podstawową trudnością AO jest sformułowanie prawidłowego zarzutu.

Jak nam nawet dadzą AO (w co bardzo wątpię) to zarzut raczej będzie oczywisty.

Wogóle mam takie przeczucie, że po zeszłorocznych egzaminach tegoroczne będą zawierały "oczywiste" problemy .....
 
loyd30 napisał:
W ogóle mam takie przeczucie, że po zeszłorocznych egzaminach tegoroczne będą zawierały "oczywiste" problemy .....

No i jeszcze w świetle forsowanego teraz projektu wpuszczenia samoistnie magistrów do sądu .... Korporacja musi zewrzeć szeregi, powiększyć swe grono i temu będzie sprzyjał egzamin w tym roku..... heheheheh :)
 
Tiaaaaa - tośmy sobie pomarzyli....
Takie warunki powodowałyby ubezpieczenie z dwóch stron - MS przy układaniu zadań z uwagi na wybory, a potem delegaci MS do komisji z ramienia korporacji - przy ich sprawdzaniu ..... hiihih
Za dużo szczęścia naraz.

Umowa to będzie zlecenie - zobaczycie.
 
Można mieć rezerwowego laptopa. Ja biorę.
 
loyd30 napisał:
Podobno trzeba będzie jakieś oświadczenia podpisywać w/s zdawnia na komputerach (na wzorze dostarczonym przez MS).

Już są te oświadczenia. Trzeba je dostarczyc do dnia 2 czerwca do Komisji Egz.
 
Rzeczywiście - ogłoszenia o "warunkach technicznych" w sprawie komputerów są już opublikowane na stronach izb (przynajmniej niektórych) ze wzorem specjalnego oświadczenia, ale terminy złożenia oświadczenia są różne. Widziałem też: 3 czerwca 2011 r. i 6 czerwca 2011 r.
Tak więc kto chce zdawać na komputerze niech lepiej zobaczy ogłoszenie na stronie właściwej izby (...a pewnie i niektórzy dyskutanci: właściwej rady).

ps.
Osobiście komputer wybieram.
 
we Wrocławiu ogłoszenie o konieczności złożenia oświadczenia jest, ale nie ma ustalonego wzoru chyba...
 
Ok, przeczytałem rozporządzenie i ogłoszenie na stronie izby katowickiej. W rozporządzeniu jest cały czas mowa o "własnym sprzęcie komputerowym" i ponoszeniu odpowiedzialności za jego awarię itp. Czyli rozumiem to tak, że ten "własny sprzęt komputerowy" to może być i 10 laptopów, które mogę sobie przytargać na egzamin (bo wyraźnych ograniczeń nie ma).

Bo wychodzi na to, że nie jest dopuszczalna "forma mieszana" (tzn. że część napiszę na lapie a część odręcznie) - jeżeli bym przyniósł tylko jednego laptopa i padnie na 10 minut przed końcem egzaminu, to mogę "przystąpić" (par. 9a ust. 4 rozporządzenia) do pisania odręcznego, ale muszę wtedy napisać całość odręcznie... I nie mogę po prostu wydrukować z pena tego, co napisałem do tej pory, a reszty sobie dopisać normalnie.

Co więcej, jeżeli lapik mi padnie w trakcie drugiej części egzaminu i ja napiszę tą część odręcznie, to również kolejne części muszę pisać odręcznie.

A jeżeli mam drugiego lapa na rezerwie, to jeżeli jeden mi padnie, to i tak na penie będę mieć zapisaną pracę, więc wystarczy włączyć drugiego, podłączyć do niego pena i kontynuować...

Czy może się mylę?
 
aplikant_ napisał:
we Wrocławiu ogłoszenie o konieczności złożenia oświadczenia jest, ale nie ma ustalonego wzoru chyba...

Jest wzór. Na stronie ORA powinien być.

Ja również zabieram rezerwowy komputer i pena.
 
Słuchajcie proszę teraz z innej beczki:
Czy w sprawie o zasiedzenie nieruchomości gruntowej wraz ze służebnością drogową płacilibyście od wniosku 2000 czy 2200 złotych?
Dodam, że generalnie nie jest możliwe zasiedzenie tej nieruchomości bez korzystania ze służebności jako takiej. Czy tutaj opłata za wniosek od służebności nie jest skonsumowana przez tę wyższą?
[/QUOTE]

Ja bym płaciła 2000. A najlepiej to złożyłabym wniosek o zwolnienie z kosztów :-)
 
Toledo napisał:
Jest wzór. Na stronie ORA powinien być.

no ale ten z ORA to chyba nie dla aplikantów radcowskich, a na stronie OIRP wzoru nie ma, i w ogłoszeniu też nie ma mowy o wzorze
 
Na pewno każdy z Was dostanie informację na e-mail lub w jakiejś innej formie. Najlepiej skontaktować się z OIRP i upewnić, bo dużo czasu nie ma.
 
Bo wychodzi na to, że nie jest dopuszczalna "forma mieszana" (tzn. że część napiszę na lapie a część odręcznie) - jeżeli bym przyniósł tylko jednego laptopa i padnie na 10 minut przed końcem egzaminu, to mogę "przystąpić" (par. 9a ust. 4 rozporządzenia) do pisania odręcznego, ale muszę wtedy napisać całość odręcznie... I nie mogę po prostu wydrukować z pena tego, co napisałem do tej pory, a reszty sobie dopisać normalnie.


Czy może się mylę?[/QUOTE]

Zdający rozwiązując zadanie przy użyciu własnego sprzętu
komputerowego, w kaŜdym momencie zdawania egzaminu radcowskiego
może zrezygnować z tej formy rozwiązywania zadań i sporządzić pracę
zawierającą rozwiązanie zadania w formie odręcznej, jednakŜe czas trwania
tej części egzaminu radcowskiego nie ulega przedłuźeniu. W takim
przypadku przewodniczący komisji egzaminacyjnej lub jego zastępca
informuje zdającego o możliwości i sposobie odbioru od zdającego dotychczas
sporządzonej pracy zawierającej rozwiązanie zadania, jeśli została zapisana
przez zdającego, w celu kontynuowania rozwiązania zadania w formie
odręcznej.
Powyższe odnotowuje się w protokole z przebiegu egzaminu
radcowskiego.”

Jak widać, można będzie kontynuować pisanie w formie odręcznej, o ile oczyście nie nastąpiła awaria na tyle poważna - np. samozapłon laptopa - że to co zostało napisane, jest nie do odzyskania.

Strach ma wielkie oczy ;)
 
Musiałby nastąpić samozapłon i Laptopa i Pendrive'a - bo jak pisze Ministerstwo, praca będzie zapisywana co 1min zarówno na Laptopie jak i na Pendrive.
Prawdopodobieństwo, że nie będzie można odzyskać żadnej kopii zapasowej (czy to ostatniej czy przedostatniej, czy to z laptopa czy to z pendrive) jest moim zdaniem niewielkie. Ale oczywiście - każdy jest wolnym człowiekiem i nikt nikogo nie zmusza do stresowania się cały egzamin jeszcze dodatkowo tym, czy laptop nie padnie w trackie pracy. Żeby wybrać formę pisma odręcznego wystarczy... nie złożyć w wymaganym terminie odpowiedniego oświadczenia :-).
 
Dzięki, faktycznie nie doczytałem tego ;-) To teraz już nie mam żadnych wątpliwości odnośnie zdawania na komputerze.
 
(Nie)pewna napisał:
Miałam na myśli to, czy w swojej sprawie napisałeś skargę do WSA. Po odwołaniu.
W Rzepie podawali kiedyś, że jak dotąd WSA uwzględnił tylko jedną.
Byłam ciekawa czy podniosłeś tę argumentację, o której wspominałeś na poprzednim forum i jak Ci się powiodło.
Właśnie w swojej sprawie pisałem już dwie skargi.
W pierwszej podniosłem zarzuty, o których pisałem, ale WSA w ogóle ich nie rozpatrzył i odwalił skargę. Druga skarga czeka na rozpatrzenie.
A propos Rzepy: to była wypowiedź kogoś z MS (chyba Kujawy), że niby tylko jedna osoba wygrała przed WSA. Tymczasem sam znam dwa korzystne wyroki WSA - jeden dot. egzaminu radcowskiego i jeden notarialnego.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra