Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Niepewna: w zeszłym roku na cywilu świetnie wypadłaś - nie pamiętasz czy wnioskowałaś wtedy tylko o zmianę, czy też o zmianę i ewentualnie o uchylenie (ja zawsze tak piszę w apelacjach cywilnych, ale teraz z tymi "ewentualnościami" w kontekście egzaminu to wolę dmuchać na zimne...)?

Edit: rozumiesz o co mi chodzi, wykorzystując ten przykład z przedawnieniem, to np. mamy sytuację taką, gdzie sąd oddalił ze względu na przedawnienie, a naszym zdaniem istota sprawy została rozpoznana (bo i np. postępowanie dowodowe zostało ładnie przeprowadzone), choć nie możemy wykluczyć, że sąd II instancji uzna inaczej i dojdzie do wniosku, że sąd I instancji jednak tej istoty nie rozpoznał.

No i w takiej sytuacji, moim zdaniem, należałoby wnosić o zmianę, ewentualnie o uchylenie (to jest zgodne z interesem klienta). Pytanie natomiast, czy komisja egzaminacyjna nie zarzuci nam wtedy "rażącego niezdecydowania"...
 
Ostatnia edycja:
Ja pisałam zmianę poprzez zasądzenie i tutaj wypunktowałam ile czego i za co.
Jeszcze nigdy nie stawiałam w żadnej apelacji ani wniosków ani zarzutów ewentualnych. Nie odważę się :)

Poza tym wiesz :) - wyrok wydany w wyniku apelacji ma co do zasady być reformatoryjny a nie kasatoryjny. I uchylenie jest tylko wtedy wnioskowane, gdy zachodzą przesłanki z art. 386kpc.

Dlatego też zapraszam do rozmyślania nad tym pojęciem nierozpatrzenie sprawy co do istoty. Trochę przykładów.....
 
Ostatnia edycja:
(Nie)pewna napisał:
Dlatego też zapraszam do rozmyślania nad tym pojęciem nierozpatrzenie sprawy co do istoty. Trochę przykładów.....

Kazus z zeszłorocznego adwokackiego.

Ktoś pisał o stawianiu dwóch wniosków: zmianę ewentualnie przekazanie do ponownego - może i w życiu to się sprawdza ale na egzaminie bym uważała - wiem, że w zeszłym roku były z tego "wytyki".
 
Aglaia napisał:
zmianę ewentualnie przekazanie do ponownego - może i w życiu to się sprawdza ale na egzaminie bym uważała - wiem, że w zeszłym roku były z tego "wytyki".

No właśnie. Zgadzam się.

Zaś co do sytuacji, o której Rambubu ....

Przedawnienie jako zarzut - będziesz pisał o materialnym, czemu nie.....
Ale okoliczność, że sąd zawyrokował błędnie uznając przedawnienie, stanowi o tym, że nie rozpoznał sprawy co do istoty, więc tutaj już wniosek - uchylenie.
To się nie wyklucza. Ale pokazując przesłankę - musimy iść za przepisem.
Ja bym w każdym razie tak zrobiła.
 
Sam piszę dzisiaj właśnie apelację, w której sąd II instancji już raz przekazał do ponownego rozpoznania ze względu na nierozpoznanie istoty (tj. najpierw SR oddalił nam w części, my to zaskarżyliśmy, SO przekazał do SR, SR znowu oddalił nam w części, ale trochę mniejszej :-D i my znowu to skarżymy, bo domagamy się całości).

Generalnie uchył nastąpił z tego powodu, że SO uznał, że SR nie zauważył jednego istotnego aspektu sprawy, nad którym powinien był się pochylić. Żeby było konkretniej - nie zauważył, że umowa o pracę na czas nieokreślony, wypowiedziana wskutek nabycia przez pracownika uprawnień emerytalnych (jest orzecznictwo swoją drogą, że nie może być to przyczyna wypowiedzenia), rozwiązuje się dopiero po upływie okresu wypowiedzenia, a nie od razu z dniem nabycia tych uprawnień...

Moim zdaniem, były przesłanki, żeby SO orzekł reformatoryjnie - bo i ewentualny okres wypowiedzenia wynikał jasno z akt sprawy) - ale wolał uchylić i przekazać do ponownego rozpoznania, żeby już SR zbadał sobie jaki to tam mógł być okres wypowiedzenia... W poprzedniej apelacji wnioskowaliśmy oczywiście o zmianę, ewentualnie uchylenie :-D
 
Otrzymaliście już pisma z komisji dot. dopuszczenia do egzaminu ? U mnie (w Warszawie) na razie cisza...
 
tak. z karnego subsydiarny akt oskarzenia, a z administracji skarga do nsa. wiecej nie wiem
 
Jeszcze wtrącę swoje trzy grosze a propos zarzutu ustaleń faktycznych w apelacji cywilnej - też mnie to nurtowało, dopóki przeczytałam u Pietrzkowskiego (w Metodyce dla sędziów i w Czynnosciach procesowych..), że:

- Samodzielny zarzut błędnego ustalenia faktycznego wobec braku konkretnych podstaw apelacji w kpc można stawiać i może być on skuteczny, tak samo jak pozostałe zarzuty naruszenia pr. procesowego nie muszą w ogóle wskazywać konkretnego naruszonego przepisu o ile samo naruszenie apelujący jasno sprecyzuje (opisując).

- Jednocześnie jednak Pietrzkowski stanowczo wskazuje, że od profesjonalnego pełnomocnika należy oczekiwać, że przy formułowaniu wszystkich zarzutów sprecyzuje naruszenia jakiego przepisu dopuścił się sąd I inst. - również w zakresie błędnych ustaleń faktycznych - zazwyczaj jest to naruszenie 233.

Tym samym, to co w praktyce wielokrotnie było skuteczne (w tym samodzielny zarzut w zakresie stanu faktycznego) niekoniecznie może zostać na egzaminie ocenione jako prawidłowe.
 
:confused: Czyli tak, jak loyd się obawiał - zadania spoko, ale ten test....:-?
 
test będzie małą barierą so sukcesu. pelna koncentracja i chyba powinno wystarczyc. nie sądze ze te kazusy bedą trudne przeciez mamy po 1 minucie na pytanie. i pewnie kazusy zcywila, ze spolek, prawa pracy i kpc. ale tego neistety nie wiem :mad:
 
Nie będzie żadnych minikazusów .... kiedyś MS tego próbowało ale ludzie zaczeli w sądach pytania podważać ....

Co do subsydiarnego aktu oskarżenia - nie wierzę w coś tak prostego
 
Przecieki ? Niestety nie ma. Zresztą nigdy nie było. Ciekawe gdzie łatwiej (trudniej) o przeciek - ws. zadań maturalnych czy ws. naszego egzaminu ? ;)
Pewnie łatwiej o przeciek z narady sędziów nad wyrokiem niż tutaj ;).

Czytając te ustawy do testu (mam dosyć :P) uważam, że sam test jest bez sensu. Albo bez sensu są zadania z pism a test sensowny. Bo najpierw piszesz test, gdzie zdajesz wszystko z pamięci a w następnych dniach masz nieograniczony dostęp do wszystkich aktów prawnych. Nielogiczne to i niekonsekwentne. Albo z pamięci wszystko albo wszystko z nieograniczonym dostępem do aktów prawnych i wtedy test niepotrzebny.

Albo z tym Lexem - akty są, orzecznictwo jest, ale komentarze już nie. Przynieście sami. Powinni nieco pomyśleć i zapewnić więcej stanowisk. Nawet za nieco wyższą opłatę egzaminacyjną. Lex obecnie to podstawa. Tak samo jak komputer przy pisaniu. Bez sensu w zeszłym roku z tym pisaniem odręcznym. No chyba że ktoś woli pisać ręcznie. Ja już odwykłem i mam brzydkie pismo. Niektóre bukwy to już mam tak zniekształcone, że można się załamać. A później bańkę mógłbym dostać, bo egzaminator nie rozczytał :P.
 
zastaw rejestrowy: a można wiedzieć skąd te przecieki? :-)
ja sam też tak typowałem jak chodzi o zadania z karnego i admina...

a te minikazusy to pewnie będą podobne jak te, o których ktoś wspomniał (np. sprzedaż roweru przez dzieciaka 12letniego).
 
do kibolskiego: jedna z lepszych wypowiedzi na forum. Zgadzam się w 100% ale co do samych przecieków niestety nie. Zawsze znajdzie się ktos kto cos wiecej wie...Mielismy juz podobno takie sytuacje i nawet chyba prokuratura była zaangazowana tylko nie wiem jak to sie skonczylo. NIE MA CO TRZEBA SIĘ NAUCZYC I TYLE. Bierzmy przykład z loyda który kuje do testu
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra