Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Nie zdziwiłbym się, jakby na gospodarczym dali pozew, a może nawet apelację...:P.
 
ee tam, będzie kasacja na gospodarczym od nakazowego z błędnego weksla ;)
 
Kasandra55 napisał:
Ale nie ma ciekawych pozycji, które z ksh lub ustaw gospodarczych pokazywałyby jak pisać umowy.

Gdzie można to znaleźć? jest może w Lexie?

Nie mam pojęcia, nigdy nie korzystałam z wzorów /z wyj. kupna-sprzedaży samochodu ;-)/ - wg mnie są głupie, a umowy piszę od 15 roku życia, co mi całkiem nieźle wychodzi jak dotąd - nawet mnie czasem pytają skąd taki fajny wzór wzięłam? a tu tylko z główki.
Za to niestety z karnym i adminem jestem mocno na bakier ;-)
No cóż zobaczymy jak będzie.
W lexie powinny jakieś być i ogólnie na googlach poklikaj na pewno coś sensownego wyskoczy
 
z pisemnych są na tym forum i na portalu becka, a z testów wszędzie
 
Za tydzień o tej porze będziemy się już wyłącznie relaksować. Nie wolno się już wtedy przecież uczyć.
A póki co. Czy ktoś ma, podobnie jak ja, wrażenie, że czarna dziura powstała w miejscu mózgu, a generalnie to w kodeksie co rusz coś nowego odkrywa?
Dzisiaj to się już obawiam każdej części tego egzaminu.....
 
Niepewna ja osiągnąłem stan wewnętrznego spokoju ..... co mnie martwi. Mam nadzieję że uda mi się rozruszać mózgownice w ten tydzień do stanu jaki był tydzień temu :-)

ja to odkrywam nowe ustawy, a co dopiero nowe przepisy w ustawach ;)
oby pytania i cała reszta były na poziomie zeszłorocznym.
 
Chyba każdy ma takie uczucie, oby za 8 dni do 10 rano przeszło ;-)
Coś 3 razy podkreśłone wydaje się absolutnym novum - a było wyryte na blachę ;-)
 
Wkurzona napisał:
Coś 3 razy podkreśłone wydaje się absolutnym novum - a było wyryte na blachę ;-)

Hheheh to jest dobre. Właśnie tak patrzyłam na przepis o tym, że użytkownik staje się właścicielem - art. 264kc.
Muszę nabrać dystansu.
 
Kurde w Oplu jest festiwal, w związku z czy wszystkie rozsądne noclego zajęte!!!!
Jak macie jakiś pomysł to please !!!!
 
Jakie to jest ciekawe. Kpa jest w moim odczuciu najprzyjemniejsze, zresztą ppsa też. Zaś karne - aż mi włosy dęba stają na myśl o wszystkich jego gałęziach. Tymczasem wykonując testy - z karnego mam albo wcale albo 1, góra 2 błędy, a z kpa duuuuużo, dużo więcej pudeł.
Chyba nie jestem świadoma co wiem, a czego nie......:confused:
To się już robi irytujące...:-x
 
Testy testami ale prawdziwy problem przynajmniej dla mnie to karne. Moja praktyka ograniczała się do kilu zawiadomień a w przyszłym tygodniu mam udawać, że rozumiem o co chodzi w KPK :D
 
Jak będziesz dobrze udawać - spokojna głowa.

Na tym etapie już można popaść w lekką paranoję, ale trzeba trenować chłodzenie krwi...,chociaż nie wiadomo w co ręce włożyć w tym ostatnim tygodniu....\

Powtórzę teraz za moim kolegą - już radcą..... - nie wiem kiedy powtórzę jeszcze karne, ustawy i prawo pracy - chyba po egzaminie, bo wtedy będę mieć nareszcie trochę czasu......
 
Odebrałam zawiadomienie (w Wawce) i przeczytałam, że na egzamin (cały) nie można wnosić urządzeń służących do przekazywania/odbioru informacji np. laptopów :D :D :ok:.
 
(Nie)pewna napisał:
Powtórzę teraz za moim kolegą - już radcą..... - nie wiem kiedy powtórzę jeszcze karne, ustawy i prawo pracy - chyba po egzaminie, bo wtedy będę mieć nareszcie trochę czasu......

No nareszcie doczekałem się prawie personalnego zwrotu ze strony mojej ulubionej (Nie)pewnej :D Wiem, że nic Was nie pocieszy, ale ostatni tydzień zawsze taki jest. Niczego człowiek nie pamięta, wszystko jest zaskoczeniam - tak jakby czytało się coś pierwszy raz w życiu. Wiele się już nie poradzi w tak krótkim czasie, ale ja czytałem ustawy do samego poniedziałku przed egzaminem. Już raczej na zasadzie samych informacji podkreślonych, terminów, organów itp. Przed samym jeszcze egzaminem otworzyłem jeszcze dział o zapisie i poleceniu, bo w ogóle tam nie zaglądałem ;-) Jakież było moje zaskoczenie, gdy zobaczyłem na egzaminie pytanie o przedawnienie roszczeń z tytułu zapisu! Niestety takie informacje w dużej ilości kodują się u mnie w pamięci krótkotrwałej, dlatego wolę powtarzać materiał w taki sposób do samego końca.

Pisma przerabiałem generalnie wcześniej, także podczas naszych spotkań z (Nie)pewną;) No i robiłem coś, co mi wiele osób odradzało - każdego dnia po egzaminie popołudniu wertowałem jeszcze wzory pism na kolejny dzień.
 
FrankF napisał:
No i robiłem coś, co mi wiele osób odradzało - każdego dnia po egzaminie popołudniu wertowałem jeszcze wzory pism na kolejny dzień.

też zamierzam tak czynić :-)
 
Dokładnie, popieram wcześniejszy post. Akurat wzory to jeszcze będzie czas przejrzeć. Mam huśtawkę nastrojów - jednego dnia myślę że wszystko ok i będzie zdane, czuję się mocny, a następnego odwrotnie :P.
 
Tak. Huśtawka jest najgorsza. Raz się wydaje, że człowiek dobrze kojarzy, myśli błyskawicznie, nie ma rady- zawsze się coś wymyśli, skojarzy, nie ma mocnych. Zdamy lekko.
A potem mieszają mi się terminy, środki, coś mi dzwoni - nie pamiętam gdzie albo sprawdzam i to nie to. Nagle dociera do człowieka ile nie zrobił i już nie zrobi, albo ile robił i nic z tego nie pamięta..
Już nie chciałabym więcej tego przeżywać.
A najgorsze jest to, że mam wrażenie, że jeszcze do szczytu moich możliwości i wytrzymałości daleko, więc nie wykorzystałam tego potencjału...., a dlaczego? Nie wiem
Coś się to forum przeistacza w jakąś psychologiczno-martyrologiczną scenę.....
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra