Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
No właśnie i to jest co nieco mierzwiące mój dobry nastrój dzisiaj.

Ale jak kazusiki, to mam taki.

Strona w postępowaniu o eksmisję postawiła zarzut zawisłości sprawy i wniosła o oddalenie powództwa. Co powinien zrobić sąd?
a) procedować w dalszym ciągu aż do oddalenia powództwa
b) oddalić zarzut w razie jego bezzasadności wydając postanowienie
c) odrzucić pozew
 
Taki miałam zamiar. Natomiast de facto z uwagi na mało precyzyjną osnowę pytania, c też jest prawidłowe. :)
Prawda?
 
Ale przeróżne zgryzy będą za to w kazusach ;).
Np. dostaniemy akta karne w sprawie, w której będzie wynikało, że zgłoszony w toku procesu świadek wcześniej przebywał na sali na wszystkich rozprawach i w dodatku jest byłym pracownikiem oskarżonego, z którym łączy ich jeszcze powinowactwo w którymś tam stopniu albowiem świadek ten jest szwagrem siostry oskarżonego.
Zeznania tegoż świadka będą podstawową okolicznością,której dał wiarę sąd uniewinniając naszego oskarżonego.
I co dalej?
Co powinniśmy skarżyć i jak?
 
(Nie) pewna ty zdajesz w Katowicach o ile się nie mylę? W zeszłym roku też zdawałaś?
W której byłaś komisji? pierwszej od wejścia, czy w głębi?

loyd30 Na pewno masz rację ;-)
 
W pierwszej. Tam, gdzie nasi ulubieni sędziowie oraz pan syndyk Ś.
 
Niestety nic mi to nie mówi ;-( od Was to znałam tylko mec Wiltosa, miałam z nim trochę do czynienia - zawodowo - bardzo pozytywnie wspominam
Ja byłam w drugiej, ogólnie w porządku, niezbyt mile wspominam tylko ostatni dzień, jak mi wszyscy usiłowali wmówić, że nie znam literek - a potem się okazało, że to u nich był bałagan, ale godzinę ponad siedziałam w nerwach i czekałam na wyjaśnienie, bo jak bym ich posłuchała to by były dwa takie same numery - ciekawe jak by oceniali te prace????? na chybił trafił???????? albo by unieważnili egzamin??? oczywiście tylko mnie i ew tej drugiej osobie z tym samym numerkiem :mad:
 
No więc ja właśnie w Katowicach to się ( co już powtarzałam tu dawno) boję tego bałaganu, uznaniowości do bólu, spozierania na nas z wyżyn swego komisyjnego stołu i braków, braków, braków wszystkiego.
OIRP Katowice jawi się co nieco feudalna i dość skostniała, co było widać na egzaminie w zeszłym roku.
Oczywiście moja porażka nie jest wyłącznie tego efektem, ale nastrój obniżony można mieć przez perspektywę mierzenia się z tematem właśnie w Katowicach.
Zobaczymy.
Ktoś to przecież jednak zdał, więc może i tym razem będę to ja.....
Buuuuuu :mad:
 
Ja nie jestem takim optymistą. U nas w Warszawie zdaje ok. 1200 osób. Przepuszczą na rynek ze 300 :P...
Zeszłoroczna rzeź w Warszawie tylko to potwierdza.
 
A ja myślę, że w tym roku po zeszłorocznej aferze to powinni co najmniej 50% przepuścić, a może nawet więcej jak kapeluchów nie porobią:D
 
jestem nowy (i na chwilę) ale muszę coś napisać po lekturze tych wypocin Co niektórych osób z tego forum, jestem zdaniam że osoba kryjąca się pod nickiem (Niepewna) ponownie nie zda egzaminu - a dlaczego ? już odpowiadam:zamiast uczyć ostro uczyć się to zajmuje się przesiadywaniem przed komputerm i nabijaniem sobie wyższego statusu (aLbo wymyślaniem nielogicznych kazusów)- to jest sadomachonizm, w ogóle większość ośób z tego forum to niespełnieni radcy - tzn. niedouczeni i winią egzaminatorów za swoją niewiedzę TYLE w TEMACIE:lol:,
ja zdawałem (i zdałem) w tamtym roku w Gdańsku i zdało 57 na ok 80 z tym że co najmniej połowa z tych co zdała nie powinna zdać z powodu rażących błędów:!:
 
Drogi Moderatorze,
czy moglibyśmy podziękować już Panu Rekinowi Ileśtam,
gdyż niestarannie pisze,
stroni od zasad interpunkcji
oraz nie używa wielkich liter na początku zdań?
 
Ostatnia edycja:
rekin0077 napisał:
jestem nowy (i na chwilę) ale muszę coś napisać po lekturze tych wypocin Co niektórych osób z tego forum, jestem zdaniam że osoba kryjąca się pod nickiem (Niepewna) ponownie nie zda egzaminu - a dlaczego ? już odpowiadam:zamiast uczyć ostro uczyć się to zajmuje się przesiadywaniem przed komputerm i nabijaniem sobie wyższego statusu (aLbo wymyślaniem nielogicznych kazusów)- to jest sadomachonizm, w ogóle większość ośób z tego forum to niespełnieni radcy - tzn. niedouczeni i winią egzaminatorów za swoją niewiedzę TYLE w TEMACIE:lol:,
ja zdawałem (i zdałem) w tamtym roku w Gdańsku i zdało 57 na ok 80 z tym że co najmniej połowa z tych co zdała nie powinna zdać z powodu rażących błędów:!:

Skoro Pan zdał to po co Pan spędza czas na tym wątku? Chętnie się Pan również podejmuje ocen, kto z osób które zdały nie powinien go zdać. Gratuluje.

I na koniec - kazusy koleżanki Niepewnej wcale nie były nielogiczne.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra