Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
nowy_aplik napisał:
I tutaj się nie zgodzę. Ustalenia faktyczne, to: podchodzi jeden do drugiego i go nazywa go obraźliwie, a drugi go odpycha i idzie dalej.

A co z zamiarem ? To też nie jest ustalenie faktyczne ? Był zamiar "rekompensaty" czy była "obrona konieczna". Tego sąd nie ustalił.

Amen ...
 
A pisał tam sąd coś o zamiarze...? Czy tylko sobie przyjął, że to było ekwiwalentne i wystarczy...?

Edit: i ja nie kwestionuję czy pisał czy nie, po prostu już nie potrafię sobie przypomnieć.

Z tego co pamiętam, to sąd w ogóle nie odniósł się do tego, że to miało być "w rewanżu", tylko uznał, że to odepchnięcie, z jakimkolwiek zamiarem czy bez, czy nawet kompletnie przypadkowo, powoduje, że można odstąpić od wymierzenia kary.
 
Ostatnia edycja:
Przyjął, że go popchnał i że to była "rekompensata". A żeby była rekompensata to pchnięcie musi być celowe a nie przypadkowe (np. w wyniku upadku), albo w wyniku strachu (bo oskarżony szedł na niego z zaciśniętymi rękami).

A sąd to zlał moczem prostym ....
 
loyd30 napisał:
A co z zamiarem ? To też nie jest ustalenie faktyczne ? Był zamiar "rekompensaty" czy była "obrona konieczna". Tego sąd nie ustalił.

Amen ...

To jest kwestia dyskusyjna. Jak dla mnie sąd ustalił, że krzyczał pomocy i odepchnął, by się oddalić, ale że to jednocześnie stanowiło już tę rekompensatę. Czyli z ustaleń faktycznych wynika, że odepchnięcie nie było w zamiarze retorsji, czyli ustalenia były prawidłowe. Jednocześnie przyjął, że takie zachowanie stanowiło dostateczną rekompensatę. Tutaj można argumentować w obie strony i mam nadzieję, że będzie oceniana argumentacja, a nie jedyna słuszna racja. Czasem jedno uchybienie można ubrać w różne zarzuty i tego nie da się z całą stanowczością rozstrzygnąć. Jak dla mnie, sąd źle zrozumiał przepis.
 
Co do drugiego czynu to z uwagi na skazanie oskarżonego trzeba było bardzo uważać z gravamenem. Znalazłam orzezenie w LEXIE z którego wprost wynikało, iż odstąpienie od wymierzenia kary moze być potraktowane zarzutem z 438 pkt 4. Ja taką opcję przyjęłam i wniosłam jedynie o zmianę poprzez wymierzenie kary. Myślę że te kwestie zwiazane z obroną konieczną to była podpucha.

Najważniejsze że oskarżonego uznano winnym popełnienia tego drugiego czynu. W interesie oskarżyciela było tylko żeby wymierzyć faktyczną karę.
 
Ostatnia edycja:
nowy_aplik napisał:
Czyli z ustaleń faktycznych wynika, że odepchnięcie nie było w zamiarze retorsji, czyli ustalenia były prawidłowe. Jednocześnie przyjął, że takie zachowanie stanowiło dostateczną rekompensatę. .

Dokładnie o to mi chodzi. Wie ktoś kiedy będzie dostępny klucz...?
 
ad 1 - a co powiedziecie żeby zarzucać naruszenie 193 kpk, z załozeniem ze prywatna opinia biegłego nie mogła stanowic dowodu (por. orzecznictwo). Dlatego moim zdaniem odpada zarzut 410 kpk, bo sad nie mógł takiego dowodu ujawnic, a jedynie załączyc do akt. A nie przeprowadzenie dowodu z biegłego uniemozliwiło sadowi oceny pozostałych dowodów.
czy juz wymyslam?
 
pickwick: a jaki ja mam interes jako pełnomocnik oskarżyciela prywatnego do podnoszenia, że moja prywatna opinia lekarska nie może stanowić dowodu?
 
nowy_aplik napisał:
To jest kwestia dyskusyjna. Jak dla mnie sąd ustalił, że krzyczał pomocy i odepchnął, by się oddalić, ale że to jednocześnie stanowiło już tę rekompensatę. Czyli z ustaleń faktycznych wynika, że odepchnięcie nie było w zamiarze retorsji, czyli ustalenia były prawidłowe.

Gdzie ty widziałeś takie ustalenia ?

W wyroku było tylko, że odepchnął i to jest "rekompensata".
 
dokładnie loyd, wydaje mi się, że sporo osób tutaj uwzględniło w ustaleniach sądu to co zeznawał oskarżyciel; sąd dokonał ustaleń w znacznie mniejszym zakresie i nieprawidłowo
 
i co w części orzeknie SO a w części zwróci do SR? widziałeś coś takiego??
Barca napisał:
Co do pkt 2 moim zdaniem można było wnosić o zmianę wyroku bez ryzyka naruszenia ne peius. Nie bylo bowiem uniewinnienia, umorzenia ani warunkowego umorzenia a uznanie winnego. Poza tym w komentarzu pisało jak wół, że jak uznał za winnego a odstąpił to można wnioskować o zmianę. Daltego też wybrałem opcję naruszenie prawa materialnego + wniosek o zmianę ;)
 
a co mówi 437kpk? jest tam możliwość pomieszania tego? są wymienione jako alternatywy, ja ci pokazałem że nie można, to ty mi pokaż że można...
Barca napisał:
tommq: a jaki przepis stanowi, że tak nie można?
 
Na samą myśl o jutrzejszym cywilu dostaję gęsiej skórki ......
 
a kiedy u Was wyniki? u nas 2 lipca w święto radców prawnych...:D
 
tommq napisał:
i co w części orzeknie SO a w części zwróci do SR? widziałeś coś takiego??

A jakbyś miał zarzuty tylko co do jednego i wnosił o uchyłkę, a do drugiego żadnych, to też musisz skarżyć ten drugi? Każdy zarzucany czyn może być rozpatrywany osobno. Później sąd wyda karę łączną, jak skażą różne sądy za dwa przestępstwa
 
Co do drugiego czynu to z uwagi na skazanie oskarżonego trzeba było bardzo uważać z gravamenem. Znalazłam orzezenie w LEXIE z którego wprost wynikało, iż odstąpienie od wymierzenia kary moze być potraktowane zarzutem z 438 pkt 4. Ja taką opcję przyjęłam i wniosłam jedynie o zmianę poprzez wymierzenie kary. Myślę że te kwestie zwiazane z obroną konieczną to była podpucha.

Najważniejsze że oskarżonego uznano winnym popełnienia tego drugiego czynu. W interesie oskarżyciela było tylko żeby wymierzyć faktyczną karę.
 
Zrobiłam dokładnie jak przepiórka, też znalazłam to orzeczenie
 
tutaj rybka w 1 i 2 zarzucie były uchybienia co do błędu więc nie ma zagadnienia, swoją drogą nigdy nie spotałem się by w części orzekł SO a w części odesłał do SR do ponownego rozpoznania?
a Wy?
nowy_aplik napisał:
A jakbyś miał zarzuty tylko co do jednego i wnosił o uchyłkę, a do drugiego żadnych, to też musisz skarżyć ten drugi? Każdy zarzucany czyn może być rozpatrywany osobno. Później sąd wyda karę łączną, jak skażą różne sądy za dwa przestępstwa
 
No to nie można w odniesieniu do dwóch różnych czynów w stosunku do jednego o uchylenie a w stosunku do drugiego o zmianę?:) Jeśli nie można to nie mogło być materialnego. Bo przy przyjęcie że materialne znaczyło, że ustalenia faktyczne prawidłowe więc tylko zmiana:) Ale kicha to byłby błąd na pałkę:) Przynajmniej jak ja bym oceniał a niestety mam ten błąd heh
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra