Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
i j tak uznałem (art. 11 + błędna ocena dowodów)ale jeszcze dorzuciłem 233 i 436
 
kb43 napisał:
Nie wiem co wy o tym myślicie ale ja zrobiłem tak.

Uznałem że odpowiedzialność w tym przypadku ksztaltuje się na zasadzie ryzyka a nie na zasadzie winy. Sąd mając wyrok skazujący de fakto wykonywał zbędne czynności np. opinia biegłego. Sąd w tym przypadku nie powinien stosując 436 w zw z 435 i oraz 445 KC ustalać żadnego przyczynienia. Ustalenie przyczynienie w tym przypadku jest zaprzeczeniem konstrukcji odpowiedzialności na zasadzie winy.Znalazłem sobie też taki wyrok na krórym sie oparlem - I CKN1012/97. i genaralnie tak to pisałem.

Też o tym myślałem. Koncepcja dobra. Bałem się tylko tego, że ktoś uzna iż dopóki kierowca siedzi w samochodzie to nie ryzyko, a wina. Wybrałem opcję bezpieczniejszą dla klienta, chociaż powinniśmy mieć na uwadze iż II instancja nie jest związana takimi ustaleniami.
 
hej śpicie już? jaką umowę obstawiacie na jutro? ja celuję w roboty budowlane 8-)
 
szczerze to nie chciałabym robót bud. ale to się zmieniło więc mogą to dać :o
 
a może będzie pozew lub wniosek wolałabym o wiele bardziej, bo u mnie komisja umów strasznie w zeszłym roku się czepiała
 
jakaś umowa z bajerami ,wekslami itp.

skarga do wsa w sprawie budowlanej
 
przepisy do umowy o roboty bud. zmieniły się w 2010 r.
echh co ma być to będzie, generalnie na razie zadania są ok, więc mam nadzieję, że jutro będzie podobnie, z adm. obstawiam decyzję z podatkami, bo nasz dziekan jest w komisji do pytań a on specjalista od podatków, ale to tylko moje przypuszczenie :)
 
ustaw podatkowych nie ma w wykazie aktów prawnych na egzamin - byloby piekne odwołanie od uchwały komisji egzaminacyjnej:)) jakby co:)
 
Mam wrazenie ze na razie to zadania sa na tyle ok by napisac minimum formalne poprawnie i miec szanse zdac/ by napisac na 5 nie ma szans-za malo czasu
 
to co że nie ma? przecież te ustawy obowiązywały tylko na test, dobra idę spać bo jutro ciężki dzionek, ale ostatni na szczęście.papa
 
Barca napisał:
loyd30: dokładnie tak, zgadzam się w 100% co do 362. Ja w ogóle nie zaskarżyłem kosztów (V) oraz odsetek, skupiając się na przyczynieniu się i miarkowaniu zadośćuczynienia.

Zaskarżyłem w całości pkt I i III i wniosłem o zmianę wyroku i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki ... (i tu przepisałem żądanie pozwu). Tak sobie ogólnie i na lajcie podszedłem do tematu... zrobił tak ktoś jeszcze? ;)

Tak ale ponadto jeszcze koszty V, jako konsekwencję błedów powyższych
Z tego co słyszałam to ludzie pisali z 11, i w sumie słusznie, tylko mnie jakoś zatkało A nam przecież nie zależy na miarkowaniu wręcz przeciwnie :lol:

do loyd30 i innych a nie zwróciliście uwagi, że apelacja co do winy /z karnego/ powinna być skierowana przeciwko całemu orzeczeniu???
 
zomada napisał:
Ja przy pisaniu posiłkowałem się książką o odpowiedzialności za wypadki komunikacyjne i tam jest napisane, że "w praktyce sądowej pojawiła sią wątpliwość , czy art. 362 kc w ogóle powinien byc stosowany ...
A w niniejszej sprawie nie powinno być miarkowania na podst. 362, gdyz nie było przesłanki przyczynienia się. I tu zarzut naruszenia 362 uważam za jak najbardziej prawidłowy.

Ośmielę się nie zgodzić to nie było zobowiązanie kontraktowe do którego 362 byłby ok, tylko deliktowe, gdzie sprawca ma naprawić wszystkie szkody wynikłe z deliktu, i ew. przyszłe, ciekawe jak to będzie dzisiaj :o
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra