Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
"Zbywca oświadcza, że jest właścicielem 250 (dwieście pięćdziesiąt) udziałów o
wartości nominalnej 150 zł (sto pięćdziesiąt złotych) każdy w "Trans-port" spółce z
ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie, zarejestrowanej (...) "

- fragment mojej umowy.
 
MałgosiaC, mam dokładnie ten sam problem z administracyjnym. Napisałam dokładnie to co Ty. Zrobiłam bardzo długi wywód o interesie refleksowym naszego klienta. Od wczoraj kiedy się dowiedziałam jakie powinno być rozwiązanie nie mam życia. Jestem załamana, wchodze na forum co 10 min w poszukiwaniu nadziei. Z tego, co wiem bardzo dużo ludzi tak napisało. Okrutnie dużo. Podtrzymuje mnie nadzieja, że skarżyłyśmy postanowienie org II inst, który nic nie zrobił więc te zarzuty które dałyśmy też są ok, tyle że nie dotknęłyśmy meritum sprawy. :rolleyes:
 
MałgosiaC napisał:
(..)Zgodnie z wytycznymi z lat poprzednich ocena pozytywna była już za samo wniesienie skargi zawierającej wszystkie wymogi formalne. (...)

MałgosiaC, to jest chyba jednak zbyt optymistyczne założenie....
 
Na pewno było: 250 udziałów o wartości nominalnej każdy 150 zł, cena za wszystko 150.000,00.
 
Wchodząc do LEXa na tę podstawę wznowienia, wszystkie orzeczenia mówią o tym, że organ wydając postanowienie na 145 o wznowieniu nie bada czy był stroną i na dtej podstawie nie może odmówić. Bada to dopiero po wydaniu postanowienia, rozpoznajac sprawę co do meritum. Powołujac orzenie NSA z 2009 roku skarga byłaby do napisania w 15 minut. Może właśniechodziło o coś innego, bo to byłoby zbyt proste???
 
Zarzucaliście z cywila 278 k.p.c. ?. Biegły ocenił, że powódka powinna była przewidywać, że drzwi się mogą otworzyć, wobec czego uznał, że powinna była zachować większy odstęp. Jak dla mnie to jest ocena prawna przepisów o ruchu drogowym i wykracza poza wiadomości specjalne. Sąd powinien sam ocenić, czy miała obowiązek przewidywania ewentualności, że drzwi się otworzą a nie kopiować bez namysłu ocenę biegłego.

Oprócz tego w ogóle nie wiadomo, czy drugi pas był wolny, a więc czy mogła zjechać do osi jezdni. Pozwany tego nie udowodnił. To w ramach 233 k.p.c. zarzuciłem. Oprócz tego zarzucałem inne błędy w ocenie opinii (wnioski które z niej nie wynikały).

W zakresie materialnego skupiłem się na analizie zasady ograniczonego zaufania, tzn. nie musiała przewidywać, że kierowca naruszy przepisy poprzez otwarcie drzwi bez uprzedniego upewnienia się, że nie naruszy to bezpieczeństwa. W lexie w komentarzu chyba Stefańskiego, jest seria orzeczeń powołanych w tym zakresie, np.

Postanowienie z dnia 2 grudnia 1962 r., Rw 1237/62, OSNKW 1963, nr 7-8 poz 139
Kierowca ma prawo mieć zaufanie do innych uczestników ruchu drogowego, że będą
przestrzegali przepisów i zasad bezpieczeństwa tego ruchu. Zaufanie to powinno być
jednak o tyle ograniczone, że musi niezwłocznie zmienić się w brak zaufania, gdy
tylko pojawi się sygnał wskazujący na konkretną możliwość naruszenia przepisów
ruchy przez inną osobę.


Nie było żadnego konkretnego zachowania wskazującego na możliwość otwarcia drzwi bez uprzedniego upewnienia się, że naruszy to zasady bezpieczeństwa. Zwłaszcza, że biegły nie wiedział, czy w chwili otwarcia drzwi powódka miała jeszcze możliwość ich ominięcia. A tu ciężar dowodu ciągle na pozwanym.

Odsetki od 33.100 zaskarżyłem 30 dni po wezwaniu, ale nie jestem pewien co do tego. Od 20.000 dałem od doręczenia odpisu pozwu i sobie myślę, że to jest sprzeczne z powyższym, bo tu już nie dałem 30 dni. Ale widzę, że sporo osób ma tak samo. Teraz sobie myślę, że nie trzeba było kombinować z tymi odsetkami tylko skarżyć całość w zakresie oddalenia powództwa, bo opłaty nie ma a ewentualna przegrana w tym zakresie obniży nieznacznie albo wcale koszty należne powódce

60.000 uzasadniłem w ten sposób, że sąd nie uwzględnił w ogóle utraty możliwości prowadzenia poprzedniego aktywnego trybu życia (np. jazda na rowerze), a tylko skupił się na cierpieniu i bólu powódki.
 
Korniles - ja podszedłem do wysokości zadośćuczynienia matematycznie: praktyka jest tak, że 1% "wycenia" się na 2,5 do 3 tys. co daje jakieś 45 tys. Sąd skontrował jedynie w tym względzie ubezpieczyciela mówiąc, że ubezpieczyciel tylko stopniem uszczerbka się zajął a inne czynniki pominął. Odnośnie odsetek to przy zadośćuczynieniu należą się od dnia wezwania, a przy zbrodni i występku umyślnym od dnia szkody. Czym innym jest roszczenie o odszkodowanie, gdzie jest 30 dni od dnia zgłoszenia szkody dla wartości odszkodowania w części bezspornej a czym innym roszczenie o zadośćuczynienie.
 
blablab napisał:
MałgosiaC, mam dokładnie ten sam problem z administracyjnym. Napisałam dokładnie to co Ty. Zrobiłam bardzo długi wywód o interesie refleksowym naszego klienta. Od wczoraj kiedy się dowiedziałam jakie powinno być rozwiązanie nie mam życia. Jestem załamana, wchodze na forum co 10 min w poszukiwaniu nadziei. Z tego, co wiem bardzo dużo ludzi tak napisało. Okrutnie dużo. Podtrzymuje mnie nadzieja, że skarżyłyśmy postanowienie org II inst, który nic nie zrobił więc te zarzuty które dałyśmy też są ok, tyle że nie dotknęłyśmy meritum sprawy. :rolleyes:

Drogie Panie,
moim zdaniem bedziecie miec zdane, jezeli dalyscie chociaz 7,77. pomijajac watek 149, organ jak mial waptliowsc czy jest strona to powiniec podjac czynnosci zeby sprawdzic, nawet te co podnosil Gosc (jakies otwory) nie robiac tego naruszyl 7, 77. gdyby zrobil, moglby dojsc do wniosku, ze jest strona i spokojnie wznowic.

ps.
mialem w zyciu taki przypadek, tyle, ze dotyczacy decyzji (sprawa nie dotyczyła wznowienia). tak czy siak w mojej sprawie WSA uchylil na 7, 77 tylko dlatego, ze organ nie sprawdzil watpliwosci skarzacego co do warunkow technicznych. bedzie gitara z tym!
 
Administracją się nie martwcie, jak macie 28 bud oraz 7,77 itp to też powinno wystarczyć do wniesienia skutecznej skargi. Może jakiejś bardzo dobrej oceny nie będzie ale w mojej ocenie powinno być zdane. Wydaje mi się, że cała prostota zadania z administracji polegała na tym, że jest pełno orzeczeń pod 149 i 145, nawet zarzuty tam były i uzasadnienie, trzeba było przepisać i sprawa załatwiona. Udało nam się nawet znaleźć dwa orzeczenia WSA z którego sędzia było u nas w komisji :)
 
jadycha napisał:
Nie wiem czy sprawdzaliście swoje prace na komuterze, bo ja tak i się w kur.... Ten program jest do d... Jak na administracji używałem funkcji punktowania a potem w umowie to, przy pisaniu miałem ok. Tzn. w administracyjnym miałem 1,2,3, i w umowie też, tzn. paragraf 1 pkt 1,2,3,4, paragraf 2 pkt 1,2,3,4 itd. Ale ten program przy zapisywaniu pracy w pdf coś zje.... i wszystkie numerki wstawił po kolei. Tzn, jak w administracyjnym w główce miałem 4 punkty, to w załącznikach zamiast od jedynki jak wstawiałem mam dalszą numerację tj,. 5,6,7,. Następnie przenioslo się to do umowy i paragarf 1 zaczyna mi się o punktu 8 i tak dalej. Ale siara.:mad:

U mnie podobny rezultat (pewnie u wszystkich, którzy stosowali automatyczną numerację), co daje tragikomiczny efekt, gdy w umowie odsyłałem do jej jednostek redakcyjnych, np. w par. 4 odsyłałem do par. 3 ust. 3, który w pliku pdf jest już oznaczony numerem 10. Ciekawe, jakie będzie do tej kwestii podejście oceniających.
 
Mam pytanko, jak się dostaliscie do plików z pracami? mam viste, przegladałem tempa i nie moge znalezc.
 
wpiszcie w wyszukiwanie .pdf i wyświetlą się te pliki- wg daty
 
no czasem nie chwyta. u mnie to jest folder użytkownicy, wybieram tego, gdzie pisałam, później temp i się pojawia. ale faktycznie nie zawsze to działa. trzeba parę razy próbować. nie wiem, od czego to jest uzależnione
 
Spróbujcie wybrać w opcjach folderów "pokaż ukryte pliki".
 
Znalazłam, mam to na dysku C (Windows 7). Wyszukałam pliki po dacie, tzn wpisałam 2011.06.17 i wszystko wyskoczyło (cała historia edycji) - u mnie mają format wordowski.
 
Spróbójcie wejść w START, potem URUCHOM i wpiszcie: %USERPROFILE%\Ustawienia lokalne\Temp. Powinny wyskoczyć pliki datami.
 
blablab napisał:
Ja mam Windows 7 i też nie mogę się dokopać!

Ja w XP znalazłem to tak: wszedłem w pliki i foldery, tam w opcjach bardziej zaawansowanych zaznaczyłem "Przeszukaj ukryte pliki i foldery", wpisałem w polu "Cała nazwa pliku lub jej część" szukane słoww "temp" zaznaczyłem szukaj w: dysku lokalny c i znalazło mi kilka tych tempów. Trzeba je przejrzeć i gdzieś tam będą wasze prace.:)

Ale widzę, że sposób magnata 1 jest szybszy.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra