Egzamin radcowski 2011

  • Autor wątku Autor wątku ann_torun
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
ja w zeszłaym roku nie zdalam gospodarczego
inne miałam ok i to db oceny
w cywilu się pomiliłam i zamiast skarżyć w części skarżyłam wyrok w całości i komisja to przpuściła i w ocenie nie było o tym ani slowa, tak więc nie czytają dokładnie prac
 
Strasznie mało optymizmu na tym forum... Co do karnego, mam nadzieję, że 2 czyny na tegorocznym egzaminie to nie był przypadek - zakładam, że poprawne zaskarżenie, zarzuty i wniosek co do czynu 1 - wszego dają dst. Czym i siebie pocieszam, bo przy drugim mam co prawda błędne ustalenia, ale z wnioskiem o uchył, z czego można wnioskować, że zdający nie zna reguł ne peius... (choć poprawny wniosek w pkt 1 temu zaprzecza;-)
 
Z upływem czasu mam coraz mniej optymizmu. Nie jestem zadowolona z moich prac. Pozostaje czekać na wyniki....
 
Trzeba myśleć, że będzie dobrze:) Pozytywne myślenie ma podobno siłę sprawczą:) Na zamartwianie się /jeśli JEDNAK/ będzie jeszcze czas...
 
Podobno :). Może na Komisje spłynie jakieś olśnienie przy sprawdzaniu prac.
 
nil napisał:
ja w zeszłaym roku nie zdalam gospodarczego
inne miałam ok i to db oceny
w cywilu się pomiliłam i zamiast skarżyć w części skarżyłam wyrok w całości i komisja to przpuściła i w ocenie nie było o tym ani slowa, tak więc nie czytają dokładnie prac

Co spowodowało ocenę ndst z gospodarczego ?
 
sposób wypowiedzenia umowy, żłe oznaczenie regionu pośredniczenia w umowie ogólnie kilka błędów
na cywilnym skarżyłam 195 tys. i skarżyłam całość i to przeszło

mam nadzieję, że będzie ok, choć gospodarcze też mnie niepokoi
 
Wracając do adminiostracyjnego - wyszło mi, że ten nasz skarżący nie był stroną postępowania bo jego działka nie leżała w obszarze oddziaływania obiektu ....

Maskara - jedyna nadzieja mi uznają ten pierwszy zarzut jak prawidłowy (że organ nie przeprowadził postępowania wyjasniającego - "w domyśle po wznowieniu postępowania") .... Masakara
 
loyd30 napisał:
Wracając do adminiostracyjnego - wyszło mi, że ten nasz skarżący nie był stroną postępowania bo jego działka nie leżała w obszarze oddziaływania obiektu ....

Maskara - jedyna nadzieja mi uznają ten pierwszy zarzut jak prawidłowy (że organ nie przeprowadził postępowania wyjasniającego - "w domyśle po wznowieniu postępowania") .... Masakara

haha! rewela, czyli właściwym rozwiązaniem było pisanie opinii prawnej, bo po co narażać klienta na koszty skarżenia na formalnych, skoro sprawa przegrana na braku statusu strony. Chyba nie masz racji - stroną obiektywnie był, to zakres oddziaływania został źle ustalony.
 
No jak ???

Poniżej 4 metrów sąsiad mu sie z oknami i drzwiami do granicy przystawiał i co z tego ?

Że on musi mieć ze swoim budynkiem min 4 metry więc nie może budowac gdzie chce ?
 
Perfidia sięgnęła kosmosu. Miała być opinia prawna! W tym roku nie zda nikt. Niczego nie będzie. Autostrad nie będzie, stadionów nie będzie, to i radców nie będzie. ;)
 
Bo nie był stroną postępowania. Ja bynajmniej takiego przepisu nie widzę.

Może trzeba było pisać opinie ?
 
loyd30 napisał:
To niby na jakiej podstawie był stroną postępowania ?

To czy on był stroną postępowania to organ winien wyjaśnić dopiero po wzonowieniu postepowania, bo z wniosku ewidentnie nie wynikało, że stroną nie jest. Sam fakt, że jego działka leżała po sąsiedzku dwje podstawę do wznowienia, a dopiero wtedy organ powinien zbadać, ćzy leży w obszarze oddziaływania obiektu, którego dotyczyło pozwolenie na budowę.
 
Ostatnia edycja:
Widzę, ze zmeczenie, stres i strach już siegnęły zenitu. Ludzie !! jaka opinia i po co?? Przeciez kazus był banalnie prosty . Na 15 min myslenia. Reszta czasu to pisanie. Rozumiem, że przyjęcie do wiadomosci tego, ze postępowanie wznowieniowe jest w rzeczywistosci dwuetapowe jest nieslychanie trudne. Dla mnie tez. Nie widzę w tym zadnej logiki, ale nalezalo to przyjąc i juz. Nie kombinowac, nie powolywac 7, 77 i innych "standardów" Organ I instancji powinien wznowic i juz, a badanie czy nasz skarzacy jest stroną dokonywane jest w drugim etapie. I w tym drugim etapie organ powinien ustalac, czy skarzacy jest stroną, ustalac obszar oddzialywania itd itp. Podsumowując - nie martwcie się. Z uwagi na to, że sad administacyjny działą "troche inaczej " niz cywilny wasze skargi będą skuteczne, a jesli warunki formalne zachowaliscie to z cala pewnoscią macie TRÓJECZKĘ. Nie mam żadnych wątpliwości. napiszcie jakie dawaliscie zarzuty w cywilu
 
cholera, nie mówcie, że w administracyjnym zarzuty z art. 28 ust. 2 prawa budowlanego i 7, 77, 80 , 107 kpa nie daje oceny dostatecznej? :mad:oszaleję po prostu
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra