Rzepak napisał:
A co u (Nie)pewnej, że tak może niegrzecznie i wywoławczo pytam?
Myślę, że wielu uczestników z zeszłorocznego forum trzymało za nią kciuki (ja też).
Dzięki stokrotne. Bardzo mi miło. Zaglądam tutaj, ale się nie udzielam. Już to przeżyłam kiedyś. Nie ma co dzielić włosa na czworo i wróżyć, choć to naturalny stan. Każdy z nas zrobił, co mógł i tyle.
Wszystko w rękach komisji. A jak będzie - zobaczymy.
Słyszałam, że klucz nie wypłynie przed wynikami.
W porównaniu z zeszłym rokiem oceniam, że w tym roku egzamin był bardziej wymagający i chyba lepiej skonstruowano kazusy. W zeszłym roku było więcej nieporządku, ale zadania były chyba jednak łatwiejsze.Słowem - sfrajerzyłam się w zeszłym roku oblewając to......
Sądzę też, że po szaleństwie z kluczem, w tym roku nie będzie on aż tak przesądzał o ocenach.
Ale czy to dobrze czy źle..... Zobaczymy.
Wszystko w rękach komisji I stopnia.

Ja akurat w tym roku byłam w tej komisji katowickiej, która bardziej oblewała ostatnio, niż ta, która oceniała mnie w ubiegłym roku. Do tego uważam, że karne i umowa, które mnie położyły w zeszłym roku, wtedy były łatwiejsze i mniej barwne niż teraz, więc.... Taki to chichot losu. Zobaczymy.
Nie szalejcie tutaj z tymi ocenami i lansowaniem prawidłowości toku myślenia.
Co będzie, to będzie.
Ale będzie dobrze. Wierzę w to. Choćby z tej przyczyny, że trzeci raz to nie na moje zdrowie :-?
Pozdrawiam i miłej niedzieli.